Leihfirma

Rynek pracy tymczasowej w Niemczech

Coraz więcej osób pracuje w Niemczech jako pracownicy tymczasowi, a warunki pracy są coraz lepsze. Najwięcej wolnych stanowisk można znaleźć przy produkcji maszyn i samochodów. Da się na tym zarobić!

Leihfirma staje się jedną z najważniejszych opcji zatrudnienia dla pracowników poszukujących pracy w Niemczech na okres przejściowy. Prywatne agencje pracy przechodzą w tej chwili okres prawdziwej prosperity. Z jednej strony rośnie liczba osób podejmujących pracę przez agencję zatrudnienia, z drugiej zaś strony niemieckie przedsiębiorstwa chętnie sięgają po pracowników wypożyczanych. Szczególnie teraz jest na to dobry okres.

Więcej: Rynek pracy tymczasowej w Niemczech

 

Zaostrzenia dla pracodawców i prywatnych agencji pracy w Niemczech

Wprowadzenie nowych zasad zaostrza wymogi prawne stawiane w Niemczech polskim firmom wykonującym umowy o dzieło (Werkverträge), a także prowadzącym prywatne agencje pracy tymczasowej (Leihfirma).

Polskie firmy działające w Niemczech za sprawą zaostrzeń mają kolejny trudny orzech do zgryzienia. Wprowadzane zmiany w zasadach wypożyczania i wynagradzania pracowników znowu utrudniają życie polskim przedsiębiorcom działającym na rynku niemieckim. Wykonywanie przez polskie firmy zleceń w Niemczech w oparciu o umowę o dzieło, a także wypożyczanie polskiego personelu niemieckim pracodawcom staje się coraz trudniejsze, ponieważ koalicja rządząca wprowadza w życie przepisy ochronne dla pracowników zatrudnianych przy kontraktach opartych o Werkvertrag i dla dla pracowników zatrudnionych jako Leiharbeiter.

Więcej: Zaostrzenia dla pracodawców i prywatnych agencji pracy w Niemczech

 

Wzrost wynagrodzeń minimalnych w branży pracy czasowej

8,50 EUR w zachodnich Niemczech oraz 7,80 EUR we wschodniej części Niemiec. Tyle wynoszą nowe stawki wynagrodzenia minimalnego obowiązujące względem płacy godzinowej pracowników wypożyczanych.

Pracownicy wypożyczani do Niemiec muszą zarabiać minimum obowiązujące dla danej branży. W przypadku branży pracy czasowej pracownik wypożyczany do zachodnich Niemiec musi zarobić od 1 stycznia 2014r. przynajmniej 8,50 Euro na godzinę, a pracownik wypożyczany do wschodniej części Niemiec 7,80 Euro. Wzrost wynagrodzenia na zachodzie wynosi +3,8% oraz na wschodzie o +4,8%. Pracodawcy są zobowiązani zagwarantować pracownikom pracującym w Niemczech przynajmniej wynagrodzenie minimalne pod groźbą kary finansowej. Kwota minimalnego zarobku systematycznie wzrasta w Niemczech, a do roku 2016 minimalny zarobek w branży pracy czasowej osiągnie na zachodzie kraju pułap 9 Euro na godzinę, a na wschodzie kraju 8,50 Euro na godzinę. Do stosowania tych stawek są zobowiązani także polscy pracodawcy wysyłający swój personel pracowniczy do Niemiec. Przesłanką prawną jest wykonywanie pracy na terenie Niemiec, a więc na obszarze obowiązywania prawa o wynagrodzeniu minimalnym. W momencie podjęcia pracy przez polskiego pracownika w Niemczech już pierwsza jego przepracowana godzina musi być płatna zgodnie ze stawką wynagrodzenia minimalnego obowiązującego w Niemczech, czyli w 2014r. polski pracownik wypożyczany nie może mieć mniej na godzinę niż 8,50 Euro na zachodzie oraz 7,80 Euro na wschodzie, a najpóźniej do 2016 roku nie mniej niż 9 Euro na godzinę na zachodzie oraz 8,50 Euro na wschodzie. W przypadku złamanie tego prawa pracodawca płaci karę.   

Źródło: stawki minimalne w pracy czasowej, informacje prasowe.

 

Zezwolenia dla polskich agencji pracy w Niemczech

Wiele polskich agencji pracy wypożyczających pracowników do pracy w Niemczech nie posiada stosownych niemieckich uprawnień w tym zakresie. Działanie bardzo ryzykowne, gdyż kara za brak niemieckiego zezwolenia wynosi 30.000 Euro.

Polskie certyfikaty dla agencji pracy nie wystarczają, aby wypożyczyć pracownika do Niemiec. Ich zakres obowiązywania kończy się bowiem wraz z przekroczeniem przez pracownika granicy na Odrze i Nysie Łużyckiej. Aby polski pośrednik mógł podjąć się czynności wypożyczania pracowników do Niemiec, to musi posiadać stosowne niemieckie uprawnienia, czyli musi spełniać dokładnie takie same przesłanki prawne jak każda inna niemiecka firma z branży Zeitarbeit oraz musi uzyskać niemieckie zezwolenia, które posiadają wszystkie niemieckie Leihfirmy. Bez niemieckiego certyfikatu dla agencji pracy wypożyczanie pracowników  na terenie Niemiec jest niemożliwe, a wszelkie próby obejścia obowiązku certyfikacji kończą się w najlepszy przypadku karą pieniężną. Niemiecki ustawodawca wprowadził obowiązek certyfikowania działalności zagranicznych (w tym polskich) agencji pracy między innymi w tym celu, aby pracownicy trafiający na niemiecki rynek pracy byli wynagradzani według stawek płacowych obowiązujących w Niemczech. W szczególności niemieckiemu ustawodawcy chodzi o zachowanie stawek wynagrodzenia minimalnego i jednoczesne uniknięcie stosowania płac dumpingowych przez zagraniczne firmy, w szczególności przez firmy pochodzące z krajów Europy Wschodniej. Pierwszym krokiem jaki musi zrobić polska agencja pracy decydując się na wypożyczanie pracowników do Niemiec, to wystąpić ze stosownym wnioskiem o wydanie niemieckiego certyfikatu dla podmiotu zagranicznego. Dopiero po uzyskaniu dokumentu potwierdzającego nabycie niemieckich uprawnień wypożyczanie pracowników z Polski do Niemiec staje się legalne i bezpieczne dla polskiego pośrednika pracy.

Źródło: informator miesięczny.

 

Aż 2/3 pracowników wypożyczanych pracuje za minimum

Branża pracy czasowej (Zeitarbeit) należy do najgorzej opłacanych w Niemczech, gdyż 67,7% pracowników zatrudnionych przez Leihfirmy, a następnie wypożyczanych do zakładów pracy, zarabia zaledwie stawki wynagrodzenia minimalnego.

Jak inaczej nazwać stawkę 7,60 Euro brutto na zachodzie kraju i 6,65 Euro brutto na wschodzie kraju płacone w niektórych sektorach branży czasowej, jak nie stawkami głodowymi ? Po odciągnięciu podatku dochodowego  od wynagrodzenia pracownikowi zostaje niewiele na rękę. Do tego dochodzą koszty utrzymania się, a w przypadku polskich pracowników wypożyczanych dochodzą także koszty zjazdów do domu w Polsce. Za stawkę minimalną przestaje się opłacać podejmowanie zatrudnienia w Niemczech.

Definicja stawki minimalnej stanowi, iż mamy z nią do czynienia wtedy, gdy zarobek pracownika wynosi mniej niż 2/3 średniego zarobku ogółu zatrudnionych w całej branży. Niemieckie prawo dopuszcza pracę w tzw. nietypowych formach zatrudnienia. Z taką elastyczną formą podejścia do stosunku pracy spotykamy się w czterech przypadkach: po pierwsze - w niepełnym wymiarze czasu pracy wynoszącym maksymalnie 20 godzin pracy tygodniowo, po drugie – w stosunku pracy zawartym na czas określony, po trzecie – w formie zatrudnienia Mini Job, po czwarte – w zatrudnieniu pracownika przez Leihfirmę i wypożyczeniu go innemu pracodawcy z zamiarem świadczenia pracy w zakładzie należącym do tego pracodawcy. Takich osób o nietypowej formie zatrudnienia jest na rynku pracy w Niemczech niestety bardzo dużo. Aż co drugi pracownik z wszystkich zatrudnionych nad Renem pracuje w jednej z w/w form zatrudnienia !  Normalnym stosunkiem pracy jest praca na czas nieokreślony, która trwa więcej niż 20 godzin tygodniowo i nie występuje zatrudnienie poprzez Leihfirmę. Z tej formy zatrudnienia korzysta 50% zatrudnionych w Niemczech osób, a więc niewielki odsetek.

W gastronomii odsetek pracowników zarabiających minimum wynosi już 77,3%, co stanowi nieco więcej niż 3/4 ogółu zatrudnionych. Tu pracownicy z Polski nie mogą liczyć na zbyt wygórowane stawki, a te średnio wynoszą od 6 Euro do 8 Euro za godzinę pracy. Cztery osoby na pięć trudniące się sprzątaniem zarabiają stawkę minimalną, jednak  sprzątając zarabia się średnio 9 Euro na godzinę. Stawki, jakie płaci się pracownikom z Polski, są uzależnione od umowy taryfowej, pod którą podlega dany pracodawca. Poszczególne umowy taryfowe określają minimalne wynagrodzenie obowiązujące na terenie całego kraju, tj. zarówno w części zachodniej, jak i wschodniej Niemiec. Pod umowy taryfowe, a co za tym idzie także pod stawki wynagrodzenia minimalnego, podlegają również pracownicy polskich firm działających na terenie Niemiec.

Źródło: dane statystyczne.

 

Wysokość płac w Leihfirmie i rynek pracy czasowej w Niemczech

Leihfirma to instrument prawny, który coraz częściej wykorzystują pracodawcy (głównie zakłady produkcyjne) w celu zwiększenia liczby tanich rąk do pracy. Elastyczne warunki zatrudnienia, rotacja, brak gwarancji ciągłości zatrudnienia. Niestety pracownicy zarabiają w tej formie zatrudnienia dużo mniej niż ich koledzy zatrudnieni na stałe.

O ile średnie miesięczne wynagrodzenie dla całej niemieckiej gospodarki wynosi 3.085 Euro, to średnie miesięczne wynagrodzenie pracowników czasowych wynosi już tylko 1.515 Euro. Różnica w zarobkach pomiędzy pracownikiem zatrudnionym na stałe a pracownikiem wypożyczanym wynosi bagatela 50,9% na korzyść tego pierwszego. To wyraźnie dowodzi tezie, że bardziej opłaca się Polakom pracować w Niemczech bezpośrednio w zakładzie pracy, a nie przez pośrednika, który bardzo duo zarabia na pośrednictwie pracy. Poniżej przedstawiamy dodatkowe silne argumenty przemawiające za pracą z pominięciem pośrednika.

Również kobiety zatrudniane przez pośredników zarabiają mniej, niż ich koleżanki zatrudnione na stałe. 2.379 Euro wynosi średni zarobek kobiet zatrudnionych w gospodarce, ale już tylko 1.361 Euro zatrudnianych kobiet przez Leihfirmę. Różnica w zarobkach wynosi w tym przypadku 42,8%. Także kobietom bardziej opłaca się praca na stałe.

Osoby bez wykształcenia i zawodu zarabiają średnio miesięcznie na zachodzie Niemiec 2.556 Euro. Ci zatrudnieni przez Leihfirmę zaledwie 1.282 Euro. Różnica w tym przypadku wynosi 49,8%. Wcale nie lepiej wygląda sytuacja finansowa pracowników posiadających zawód. Średnio zarabiają oni 3.131 Euro na miesiąc, ale pracując przez pośrednika już tylko 1.662 Euro i różnica pomiędzy zarobkami wynosi 46,9%.

Mężczyźni  zatrudnieni przy produkcji zarabiają średnio 2.774 Euro na miesiąc. Gdyby zatrudnić ich do produkcji przez Leihfirmę, to średnio zarobią już tylko 1.478 Euro, a więc o 46,7% mniej. Jeszcze większa różnica wynosi w zawodach związanych z usługami. 3.224 Euro zarabia średnio mężczyzna w sektorze usług, ale poprzez Leihfirmę już tylko 1.543 Euro, co stanowi różnicę w zarobkach na poziomie 52,1%. Mniejsze różnice w poziomie płac można wprawdzie zaobserwować wśród pracowników o zawodach typowo technicznych. Normalnie zarabiają oni średnio 4.749 Euro na miesiąc, a przez Leihfirmę 3.266 Euro. Różnica wynosi 31,2%.

W branży metalowej zarabia się średnio 3.136 Euro miesięcznie, ale przez Leihfirmę tylko 1.841 Euro (różnica 41,3%). Elektrycy zarabiają średnio 3.035 Euro w skali miesiąca, a poprzez Leihfirmę już tylko 1.735 Euro (różnica 42,8%). Malarze i lakiernicy zarabiają przeciętnie 2.483 Euro w miesiącu, ale pracując przez Leihfirmę tylko 1.742 Euro (różnica 29,8%). Monterzy zarabiają średnio 2.993 Euro, przez Leihfirmę 1.543 Euro (różnica 48,4%). Pomocnicy wszelkiego rodzaju otrzymują średnie miesięczne wynagrodzenie na poziomie 1.643 Euro, ale poprzez Leihfirmę zaledwie skromne 1.276 Euro (różnica 22,4%).

Można w nieskończoność porównywać zarobki pracowników zatrudnionych na stałe z zarobkami pracowników w Leihfirmie i za każdym razem wychodzi taki sam wynik – pracownicy wypożyczani są dużo gorzej opłacani niż ich koledzy zatrudnieni na stałe, a średnia różnica płac to 50% na niekorzyść pracownika wypożyczanego.

Liczba obcokrajowców (w tym Polaków) pracujących w pracy czasowej w  Niemczech stanowi 13,4% ogółu pracowników. Niemców pracujących w tej formie jest aż 86,6%, co podkreśla coraz ważniejszą rolę Leihfirm na niemieckim rynku pracy. 90,1% pracowników zatrudnionych  w Leihfirmach podlega ubezpieczeniu społecznemu w Niemczech i dokładnie tyle samo pracuje w pełnym wymiarze czasu pracy. 70,5% pracowników czasowych stanowią mężczyźni, a 29,5% kobiety. Największą grupę pracowników czasowych stanowią osoby w przedziale wiekowym od 25 do 50 lat. W łącznej grupie Leiharbeitrów stanowią oni aż 77,3%. Pracownicy powyżej 50 lat stanowią 20,8% ogółu, a pracownicy młodzi do lat 25 zaledwie ok. 2%. Praktycznie co trzeci pracownik w branży czasowej w Niemczech nie ma żadnego wyuczonego zawodu.

Najwięcej pracowników czasowych jest zatrudnionych w branży produkcyjnej. Stanowią oni aż 64,4% ogółu wszystkich pracowników. Druga najsilniejsza grupa pracuje w usługach i stanowi 32%. Aż 37,3% pracowników jest tylko pomocnikami.

Źródło: dane statystyczne i informacje podane do publicznej wiadomości przez reńsko-westfalski Instytutu Badania Gospodarki.

 

Najwięksi pracodawcy i wolne miejsca w pracy czasowej

Niemieckie przedsiębiorstwa coraz częściej korzystają z możliwości zaangażowania nowego pracownika poprzez agencję pracy.  Aktualnie w Niemczech pracuje aż 910.000 (dziewięćset dziesięć tysięcy) pracowników wypożyczanych. Z kolei na niemieckim rynku pracy działa 17.400 agenci pracy.

Agencja pracy w Niemczech to perspektywa zarówno dla polskich pracowników, jak i polskich agencji.  Sektor pracy czasowej rozwija się w Niemczech bardzo dynamicznie i w ciągu roku przybyło o 13% więcej pracowników wypożyczanych. Licząc od kryzysu gospodarczego wzrost nastąpił o 14%. Pracownicy wypożyczani podejmują zatrudnienie głównie na okres do 3 miesięcy. Najwięcej nowych pracowników w ciągu jednego roku zatrudniają w Niemczech następujące agencje pracy: Randstad Deutschland 8.500 nowych pracowników, Adecco 7.000 nowych pracowników, Amadeus FiRe 2.540 nowych pracowników, Manpower 2.060 nowych pracowników, Job AG 1.500 nowych pracowników, Kötter Services 1.500 nowych pracowników, Orizon 600 nowych pracowników, Tempton 600 nowych pracowników.

W 1/3 niemieckich przedsiębiorstw są wolne stanowiska pracy wymagające obsadzenia. Łącznie niemieckie przedsiębiorstwa są w stanie przyjąć 1,3 miliona nowych pracowników. Szczególnie wysokie zapotrzebowanie jest w branżach zorientowanych na technikę, a więc budowa samochodów i elektrotechnika. Również w służbie zdrowia brakuje rąk do pracy. Właśnie w tych segmentach powinni być szczególnie aktywni na rynku pracy pracownicy z Polski oraz polskie agencje pracy wypożyczające personel do Niemiec.

Źródło: informacje podane do publicznej wiadomości przez Krajową Agencję Pracy oraz Niemiecką Izbę Gospodarczo-Handlową.

 

Stawki wynagrodzenia w pracy czasowej do 31.10.2012

Tak oto przedstawia się wynagrodzenie w pracy czasowej w Niemczech dla poszczególnych grup wynagrodzenia w Landach zachodnich Niemiec, które obowiązuje do dnia 31 październik 2012:

Pierwsza grupa wynagrodzenia: 7,89 Euro.

Druga grupa wynagrodzenia: 8,53 Euro.

Trzecia grupa wynagrodzenia: 9,97 Euro.

Czwarta grupa wynagrodzenia: 10,54 Euro.

Piąta grupa wynagrodzenia: 11,92 Euro.

Szósta grupa wynagrodzenia: 13,39 Euro.

Siódma grupa wynagrodzenia: 15,64 Euro.

Ósma grupa wynagrodzenia: 16,82 Euro.

Dziewiąta grupa wynagrodzenia: 17,76 Euro.

 

Tak oto przedstawia się wynagrodzenie w pracy czasowej w Niemczech dla poszczególnych grup wynagrodzenia w Landach wschodnich Niemiec, które obowiązuje do dnia 31 październik 2012:

Pierwsza grupa wynagrodzenia: 7,01 Euro.

Druga grupa wynagrodzenia: 7,46 Euro.

Trzecia grupa wynagrodzenia: 8,71 Euro.

Czwarta grupa wynagrodzenia: 9,22 Euro.

Piąta grupa wynagrodzenia: 10,42 Euro.

Szósta grupa wynagrodzenia: 11,71 Euro.

Siódma grupa wynagrodzenia: 13,67 Euro.

Ósma grupa wynagrodzenia: 14,70 Euro.

Dziewiąta grupa wynagrodzenia: 15,52 Euro.

 

Źródło: Tabele wynagrodzenia w pracy czasowej.

 

Stawki wynagrodzenia w pracy czasowej od 01.11.2012

Wysokość minimalnych stawek wynagrodzenia pracowników zmienia się wraz z dniem 1 listopada 2012 roku. Od tego dnia obowiązują wyższe stawki.

Tak oto przedstawia się wynagrodzenie w pracy czasowej w Niemczech dla poszczególnych grup wynagrodzenia w Landach zachodnich Niemiec, które obowiązuje od dnia 1 listopada 2012:

Pierwsza grupa wynagrodzenia: 8,19 Euro.

Druga grupa wynagrodzenia: 8,74 Euro.

Trzecia grupa wynagrodzenia: 10,22 Euro.

Czwarta grupa wynagrodzenia: 10,81 Euro.

Piąta grupa wynagrodzenia: 12,21 Euro.

Szósta grupa wynagrodzenia: 13,73 Euro.

Siódma grupa wynagrodzenia: 16,03 Euro.

Ósma grupa wynagrodzenia: 17,24 Euro.

Dziewiąta grupa wynagrodzenia: 18,20 Euro.

 

Tak oto przedstawia się wynagrodzenie w pracy czasowej w Niemczech dla poszczególnych grup wynagrodzenia w Landach wschodnich Niemiec, które obowiązuje od dnia 1 listopada 2012:

Pierwsza grupa wynagrodzenia: 7,50 Euro.

Druga grupa wynagrodzenia: 7,64 Euro.

Trzecia grupa wynagrodzenia: 8,93 Euro.

Czwarta grupa wynagrodzenia: 9,45 Euro.

Piąta grupa wynagrodzenia: 10,68 Euro.

Szósta grupa wynagrodzenia: 12,00 Euro.

Siódma grupa wynagrodzenia: 14,01 Euro.

Ósma grupa wynagrodzenia: 15,07 Euro.

Dziewiąta grupa wynagrodzenia: 15,91 Euro.

 

Źródło: Tabele wynagrodzenia w pracy czasowej.

 

Agencje pracy czasowej zalegają z wynagrodzeniem na 2 mld EUR

Wielu działającym w Niemczech agencjom pracy czasowej grozi bankructwo. A wszystko przez to, że agencje pracy stosują w Niemczech błędne taryfy wynagrodzenia lub co gorsza nie stosują ich w ogóle. Problem dotyczy wielu działających w Niemczech agencji pracy (tzw. Leihfirmy). Wszystko przez zasadę equal pay rule, która przewiduje takie samo wynagrodzenie za jednakową pracę.

Jeżeli agencja pracy czasowej wypożyczając pracowników nie stosowała określonych w niemieckich przepisach wynagrodzeń, to jest zobowiązana wypłacić pracownikowi wypożyczanemu różnicę pomiędzy wynagrodzeniem faktycznie wypłaconym pracownikowi, a wynagrodzeniem mu należnym. Dla wielu agencji pracy takie postawienie sprawy oznacza bankructwo.

Wszystko zależy od tego, jakie wynagrodzenie taryfowe stosowała dana agencja pracy czasowej. Część umów taryfowych straciła bowiem w Niemczech swoją ważność, gdyż stawki wynagrodzenia przez nie regulowane były zwyczajnie zbyt niskie i godziły w obowiązujące w Niemczech prawo. Część agencji pracy czasowej stosowała mniej lub bardziej (nie)świadomie stawki związków zawodowych, które niemieckie sądy pracy uznały już w 2004 roku jako niewiążące, gdyż naruszały prawo ze względu na zbyt niski poziom wynagradzana pracowników sektora pracy czasowej.

Na dzień dzisiejszy wiadomo jedynie, iż Krajowy Sąd Pracy już w 2010 roku uzasadniając wyrok w/s nieważności niektórych umów taryfowych stosowanych w sektorze branży pracy czasowej wyszedł z założenia, że spośród 760.000 wszystkich pracowników wypożyczanych problem nieważnych (niezgodnych z prawem), a mimo wszystko stosowanych przez agencje pracy czasowej umów taryfowych, dotyczy grupy 280.000 pracowników.

Przypomnijmy, iż zgodnie z przytoczoną zasadą  equal pay rule pracownikowi wypożyczanemu przysługuje takie samo wynagrodzenie, jakie przysługuje każdemu innemu pracownikowi w zakładzie pracy na tym samym stanowisku. Jeżeli praca jest o takim samym stopniu trudności i wymaga od pracownika takich samych umiejętności, to pracownicy muszą otrzymać wynagrodzenie na tym samym poziomie (muszą zarobić to samo). Sęk w tym, że pośrednicy pracy jakby zapomnieli o tej zasadzie, która przecież jest nawet częścią niemieckiego systemu prawnego. O zasadzie equal pay rule nie zapomnieli jednak ani niemieccy urzędnicy i kontrolerzy, ani też niemieckie ubezpieczalnie. Ci pierwsi upominają się o nadpłatę wraz z odsetkami brakującej różnicy w wynagrodzeniu, a ci drudzy domagają się wyższych składek ubezpieczeniowych. Gwóźdź do trumny dla tych agencji pracy, które nie stosowały się do zasady równa płaca wobec równej pracy.

Niemiecka instytucja Deutsche Rentenversicherung przeprowadziła od lipca 2011 roku kontrole w 1700 agencjach pracy czasowej i do końca 2011 roku wystawiła już 130 decyzji nakazujących dopłacenie brakującej różnicy w wynagrodzeniach na kwotę 7.700.000 Euro. Ale to tylko wierzchołek góry lodowej, bowiem niemieccy urzędnicy doliczyli się brakującej kwoty wynagrodzeń w całej branży pracy czasowej na poziomie 2 miliardów Euro !

Dla agencji pracy czasowej, które wynagradzały zbyt nisko pracowników wypożyczanych, oznacza to finansową katastrofę, a dla całej branży sektora pracy czasowej istne trzęsienie ziemi. Zważywszy na to, iż wiele agencji pracy działających na niemieckim rynku opłaca po najniższych z możliwych stawek zagranicznych pracowników wypożyczanych do niemieckich zakładów pracy, to do grupy firm dotkniętych problemem wypłaty zaległego, a należnego wynagrodzenia, należy z całą pewnością niejedna agencja pracy czasowej zatrudniająca Polaków.

Czy polskie agencje pracy czasowej w Niemczech mogą wkrótce dopłacać różnicę w brakującym wynagrodzeniu ?

Należy na wstępie przytoczyć fakt, iż Krajowy Sąd Pracy w Berlinie już kilka miesięcy temu poinformował opinię publiczną, iż jeżeli pomimo obowiązywania umowy taryfowej przewidzianej dla pracowników wypożyczanych w zakładzie pracy, do którego są ci pracownicy wypożyczani, pracodawca musi zapewnić wypożyczanemu przez Leihfirmę pracownikowi wynagrodzenie w takiej wysokości, w jakiej to otrzymują wynagrodzenie inni pracownicy zatrudnieni na tym samym stanowisku w zakładzie pracy (orzeczenie Krajowego Sądu Pracy z 27 września 2011r.).

Z przytoczonego orzeczenia wynika prosty wniosek – nawet jeżeli polskie agencje pracy czasowej stosowały się do stawek minimalnych obowiązujących w Niemczech, to niekoniecznie wypożyczani przez nie pracownicy byli wynagradzani na tym samym poziomie, co inni pracownicy wykonujący tę samą pracę. Zatem istnieje duże ryzyko, iż polskie firmy sektora pracy czasowej działające na niemieckim rynku nie stosowały się do zasady equal pay rule. I to może je właśnie finansowo pogrzebać.

Warto także zauważyć, że stawki oferowane przez agencje pracy czasowej pracownikom z Polski już od dawna były w Niemczech bardzo niskie. Zatem groźbą dopłaty jest objęta tak naprawdę większość firm z Polski, które działają na niemieckim rynku pracy i wypożyczają pracowników niemieckim zakładom pracy po zbyt niskich stawkach, co może nie być zgodne z przesłanką  takiego samego wynagrodzenia za jednakową pracę.

Póki co 130 agencji pracy czasowej musi dopłacić wynagrodzenie swoim pracownikom, a także co za tym idzie odprowadzić wyższe składki ubezpieczenia społecznego oraz wyższy podatek dochodowy od wynagrodzenia pracowników. Ile firm i jakie kwoty będą musiały zapłacić pozostałe agencje pracy czasowej, które stosowały zbyt niskie wynagrodzenia, pokażą najbliższe miesiące.

Źródło: Na podstawie otwartego listu sekretarza stanu w Ministerstwie Gospodarki pana Bernharda Heitzer do Ministerstwa Pracy w/s pracy czasowej.

 

Stawki wynagrodzenia minimalnego w pracy czasowej

Niemcy zaczynają na poważnie walkę z agencjami pracy ze wschodniej Europy, które próbują dostarczać tanich pracowników na niemiecki rynek pracy. Po otwarciu rynku pracy, które miało miejsce w maju 2011 roku, do Niemiec napływają wypożyczani pracownicy głównie z Polski, Czech i Słowacji. Aby przeciwdziałać niekontrolowanemu rozwojowi segmentu związanego z wypożyczaniem pracowników, Niemcy po raz pierwszy wprowadzają u siebie wraz z rokiem 2012 nowe uregulowania prawne, które mają za cel zapobieganie zbyt niskiemu wynagradzaniu pracowników wypożyczanych.

Wraz z dniem 1 styczeń 2012 wchodzi w Niemczech w życie po raz pierwszy rozporządzenie, które wprowadza dolną granicę zarobków w branży pracy czasowej. Wysokość minimalnej stawki wynagrodzenia za godzinę pracy jest zróżnicowana w zależności od regionu Niemiec.

Stawka minimalna wynagrodzenia godzinnego obowiązująca w Niemczech od 01.01.2012 wynosi:

7,89 Euro w Landach Zachodnich

7,01 Euro w Landach Wschodnich i Berlinie

Co więcej, w trakcie roku 2012 stawka wynagrodzenia minimalnego zostanie jeszcze podniesiona i to zarówno na zachodzie kraju, na wschodzie kraju, jak i w stolicy. Stawka wzrośnie wraz z dniem 1 listopad 2012 i zostanie najprawdopodobniej utrzymana do dnia 31 październik 2013 roku, gdyż właśnie do tego dnia obowiązuje przytoczone rozporządzenie. Po tej dacie najprawdopodobniej wejdzie w życie nowe rozporządzenie, które określi nową (wyższą) stawkę obowiązującą od listopada 2013.  Póki co wszystkie agencje pracy muszą stosować się do aktualnego rozporządzenia i zgodnie z jego wytycznymi stosować minimalną stawkę wynagrodzenia w sektorze pracy czasowej.

Stawka minimalna wynagrodzenia godzinnego obowiązująca w Niemczech od 01.11.2012 wynosi:

8,19 Euro w Landach Zachodnich

7,50 Euro w Landach Wschodnich i Berlinie

Wszystkie te działanie służą temu, aby pracownik wypożyczany niemieckiej firmie – niezależnie od kraju pochodzenia pośrednika oraz pracownika – zarabiał na pewnym ściśle określonym poziomie i aby firmy ze wschodniej Europy nie stosowały wynagrodzeń dumpingowych. Rozporządzenie chroni bowiem niemiecki rynek pracy przed tanią konkurencją z zagranicy.

Stawka minimalna wynagrodzenia pracowników czasowych ma być według zapewnień pani Minister von der Leyen wyrównana wkrótce do poziomu wynagrodzenia pracowników mających umowy bezpośrednio z pracodawcami. Najprawdopodobniej nastąpi to pod koniec 2013 roku. Wtedy w zamyśle ustawodawcy wynagrodzenie pracownika wypożyczanego ma być równe wynagrodzeniu każdego innego pracownika.

Źródło: Informacja prasowa niemieckiego Ministerstwa Pracy i Spraw Socjalnych.

 

Strona 1 z 2

«pierwszapoprzednia12następnaostatnia»
Copyright © 2009-2017 Finanzamt.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Zakaz kopiowania. Wykorzystywanie tekstów wymaga opłacenia licencji.