Z OSTATNIEJ CHWILI

Pracownicy Daimlera z premią 5.400 euro!

Niemiecki gigant samochodowy Daimler również w tym roku wypłaci pokaźne premie swoim pracownikom. Jak informuje koncern, każdemu  z 130.000 pracowników w Niemczech przekaże kwotę w wysokości 5.400 euro. Kwota ta jest nieco mniejsza niż w roku ubiegłym. Rożnica wynosi 250 euro. Roczne premie pracownicze w roku ubiegłym wynosiły bowiem 5.650 euro. Wysokość premii pracowniczej każdorazowo jest uzależniona od wypracowanego zysku. Niestety zysk operacyjny spadł do poziomu 12,9 miliarda euro, co było spowodowane dodatkowymi kosztami. W tej sytuacji premia musiała być nieco niższa. Warto dodać, że na całym świecie koncern Daimler zatrudniał na koniec 2016 roku 282.488 pracowników, natomiast na koniec 2015 roku było to 248.015. /zatrudnienie wzrosło zatem w ciągu tylko jednego roku aż o 34.473 pracowników. Tyle bowiem w roku 2016 powstało nowych stanowisk pracy. O ile trens wzrostowy był na całym świecie, to na rynku rodzimym zanotowano lekki spadek zatrudnienia. W ciągu 12 miesięcy w samych Niemczech liczba pracowników nieznacznie spadła. Na koniec roku 2016 Daimler miał w Niemczech 170.034 zatrudnionych, natomiast na koniec roku 2015 było to 170.454 osób. Spadek zatrudnienia wyniósł zatem 420 osób. W kontekście ponad 170.000 zatrudnionych liczba ta nie robi może większego wrażenia, jednak mimo wszystko zlikwidowano 420 stanowisk pracy.

©finanzamt.pl

Spadek produkcji w Niemczech

Produkcja w Niemczech zanotowała nieoczekiwany spadek na koniec 2016 roku. Jak wynika z danych statystycznych Federalnego Urzędu Statystycznego w miesiącu grudniu cała produkcja w kraju spadła o 3 procent w porównaniu z miesiącem poprzednim. Ekonomiści spodziewali się wzrostu o 0,3 procenta. Tak jednak się nie stało. Jeszcze w listopadzie produkcja zwiększyła się zmiennie o 0,5 procenta. Produkcja przemysłowa odnotowała w grudniu spadek aż o 3,4 procent. Produkcja dóbr inwestycyjnych i konsumpcyjnych także odnotowała zauważalny spadek. Spadek także był zauważalny w produkcji energii przemysłowej. Wyniósł on 0,9 procenta. Natomiast produkcja w branży budowlanej odnotowała spadek o 1,7 procent. Eksperci są pełni obaw o nowy rok, jednakże mówią otwarcie o przyczynach takowego stanu rzeczy. Mają na to wpływ wyjście Wielkiej Brytanii z Unii oraz co najważniejsze bardzo duża niepewność związana z nowo wybranym prezydentem Stanów Zjednoczonych. Jak zawsze są to tylko spekulacja i trudno w tej chwili ocenić, jak będzie wyglądała sytuacja na koniec 2017 roku.

©finanzamt.pl

Emerytury mężczyzn są nadal wyższe od emerytur kobiet

Pomimo wszystkich zmian jakie zachodzą w Niemczech, mężczyźni nadal wypracowywują znacznie większy dochód niż kobiety. Różnice w wysokości emerytur mężczyzn i kobiet są wprawdzie coraz mniejsze, ale nadal bardzo widoczne. Powodem malejących różnic nie są coraz lepsze emerytury dla kobiet, ale coraz niższe przeciętne emerytury dla mężczyzn. Różnice w wypłatach emerytur pomiędzy mężczyznami a kobietami to aż 42 procent na zachodzie i 23 procent na wschodzie, co wynika z obliczeń Niemieckiego Instytutu Badania Gospodarki. Kto przeszedł na emeryturę w 2014 roku, ten na zachodzie jako mężczyzna otrzymuje 994 euro, natomiast jako kobieta 576 euro. Z kolei we wschodnich Niemczech mężczyźni otrzymują średnio 1.057 euro, a kobiety 818 euro. Różnice pomiędzy emeryturami wypłacanymi mężczyznom a kobietom są spowodowane tym, iż kobiety bardzo często pracują w sektorach, w których występuje bardzo niska płaca. To zaś skutkuje później bardzo niską emeryturą. Trzeba także podkreślić, że kobiety są mniej aktywne na rynku pracy, a coraz częściej wpływ na to mają względy rodzinne. W bardzo dużej ilości przypadków kobiety pracują w niepełnym wymiarze czasu pracy, a jeszcze częściej pracują w sektorach o bardzo słabym wynagrodzeniu.

©finanzamt.pl

Liczba bezrobotnych wzrosła w ciągu miesiąca o 260.000

Tradycyjnie okres zimowy powoduje zamieszanie na rynku pracy. Przede wszystkim skutki zimy są odczuwalne w sektorze budowlanym, w którym to zima czasowo blokuje wiele prac i inwestycji. To z kolei przekłada się na spadek zatrudnienia, gdyż wielu pracowników właśnie zimą traci tymczasowo pracę. Nie inaczej sytuacja kształtowała się na początku 2017 roku. Przerwa zimowa na wielu budowach i w zawodach powiązanych z budownictwem spowodowała wzrost liczby bezrobotnych w miesiącu styczniu. Stan ten nie powinien nikogo dziwić, gdyż takie właśnie były przewidywania co do dynamiki rynku pracy i liczby bezrobotnych. Jak wynika z danych Federalnej Agencji Pracy łącznie w styczniu na terenie Niemiec było 2.828 miliona kobiet i mężczyzn zarejestrowanych jako osoby bezrobotne. Daje nam to liczbę większa o 260.000 niż w miesięcy grudniu, ale o 90.000 mniej niż w roku ubiegłym o tej samej porze. Za wzrost bezrobocia odpowiedzialne są czynniki sezonowe. Bez efektów sezonowych bezrobocie spadałoby z początkiem roku tylko nieznacznie. W miesiącach zimowych liczba bezrobotnych rośnie, wiosną zaś spada. Z kolei latem dochodzi do stagnacji, która trwa do jesieni. Przed końcem roku odnotowuje się znów nieznaczny wzrost bezrobocia. Taki jest co roku cykl wzrostu i spadku liczby bezrobotnych w Niemczech. Jednakże trzeba wyraźnie przyznać, iż niemiecki rynek pracy jest odporny w porównaniu do globalnej niepewności i dysponuje dużą liczbą wolnych miejsc pracy. Obecnie niemieckie firmy potrzebują tak wielu nowych pracowników, jak nigdy przedtem w historii. Zgodnie z obecnym indeksem bezrobocia BA-X, wzrósł on w styczniu do najlepszego dotąd poziomu z ilością 228 punków. Daje to aż 18 punktów więcej niż w roku ubiegłym. Federalna Agencja Pracy wychodzi z założenia, że wolne miejsca pracy są niemalże w każdej branży. Najsilniejszy popyt na pracę jest jednak w usługach okołobiznesowych. Ponadto istnieje dużo wolnych wakatów w handlu, przemyśle i budownictwie. Miejsca pracy w dwóch ostatnich branżach cieszą się szczególnym zainteresowaniem wśród pracowników z Polski wyjeżdżających do pracy w Niemczech.

©finanzamt.pl

Coraz większe opłaty bankowe

Polacy pracujący bądź prowadzący działalność gospodarczą w Niemczech muszą liczyć się z większymi kosztami opłat bankowych związanych z prowadzeniem konta. Zwiększenie opłat bankowych w Niemczech spowodowało, że trudno już otworzyć i prowadzić w jakimkolwiek niemieckim banku całkowicie darmowego rachunku. Wiele usług, które wcześniej były usługami bezpłatnymi, wymagają już opłaty. Wysokość opłat uzależniona jest od instytucji finansowej. W jednym banku ceny usług mogą rosnąć tylko nieznacznie i podwyżka może być nałożona tylko na pewien pakiet usług, natomiast w innym banku podwyżki mogą objąć wszystkie usługi, co spowoduje znaczny koszt. W 2017 roku osoby posiadające w Niemczech rachunki bankowe powinny dokładnie przyjrzeć się i sprawdzić aktualny cennik proponowany przez ich bank. W wielu przypadkach rzekome darmowe konta wcale nie okażą się darmowe. Wręcz przeciwnie,  będą miały ukryte koszty.

©finanzamt.pl

Spór o podatki

U progu wyborów parlamentarnych w Niemczech dochodzi do coraz większych spięć. Kością niezgody są podatki i ich wysokość. Dwie wiodące partie polityczne w Niemczech podejmują ciągłą polemikę co do podwyższenia podatków. CSU jest przeciwko jakimkolwiek podwyżkom podatków, natomiast CDU widzi opcję w podwyższeniu obciążeń podatkowych. Tak gorąca wymiana zdań między partiami ma na celu zdobycie w nadchodzących wyborach jak największej liczby głosów. W związku z zaistniałą sytuacją nie można wykluczyć podwyżki podatków w następnym okresie legislacyjnym. W przypadku podwyższenia podatków w Niemczech odczują to także polscy pracownicy zatrudnieni w Niemczech na stałe, jak i pracownicy delegowani do Niemiec na okres powyżej pół roku, gdyż po przekroczeniu 183 dni ich dochody będą już na pewno podlegały pod niemiecki podatek dochodowy. W momencie gdy będzie on przez podwyżkę wyższy, to z pensji pracownika zostanie potrącona większa kwota pieniędzy na rzecz niemieckiego fiskusa.

©finanzamt.pl

Zmiany dla kierowców po ukończeniu 75 roku życia

Nowości dla kierowców w podeszłym wieku, których czekają nie tylko nowe ubezpieczenia, ale także obowiązkowe egzaminy. Kto ukończył 75 lat i chce nadal prowadzić pojazdy, ten będzie zobowiązany poddać się kontrolnej jeździe z instruktorem! Zmianę przepisów wymusiła duża liczba wypadków spowodowanych przez seniorów. Osoby w podeszłym wieku powodują w  Niemczech naprawdę sporo wypadków. Niemiecki ustawodawca widział konieczność działania w tym zakresie, stąd zmiana przepisów.

©finanzamt.pl

 

Niemcy z nowym rekordem eksportowym

Świetne wyniki notuje niemiecki eksport. W ostatnim miesiącu starego roku sprzedano towary za granicę o wartości 108,5 miliardów euro. Daje to wynik dużo lepszy niż w jakimkolwiek innym miesiącu w ciągu całego roku 2016. Poprzedni rekordowy wynik, jaki udało się uzyskać w miesiącu marzec 2015 roku, został pobity o kwotę sięgającą blisko miliard euro. Słabe euro stymuluje przede wszystkim eksport do USA. Końcówka roku 2016 była także bardzo dobra jeśli chodzi o eksport do Chin i krajów produkujących ropę naftową. Popyt ze strefy euro był na koniec 2016 roku także na plusie. W porównaniu z poprzednim miesiącem eksport wzrósł ośmiokrotnie. W ciągu czerech i pół roku eksport był silny, na poziomie 3,9 procenta. Wszyscy z niepokojem oczekują w Niemczech danych eksportowych w roku 2017. Trudno w tej chwili ocenić, czy uda się powtórzyć świetny wynik z poprzedniego roku.

©finanzamt.pl

Duże wpływy z podatków

W roku 2016 niemieckie organy skarbowy ściągnęły ogromne kwoty należnego podatku. Zgodnie z danymi Federalnego Ministerstwa Finansów wysokość zapłaconych w ubiegłym roku podatków wyniosła prawie 700 miliardów euro, co odpowiada sporemu plusowi w porównaniu do roku 2015. Część z tych pieniędzy rząd przeznaczył na zmiany społeczne i politykę podatkową dla obywateli w roku 2017. Pierwsza z nich to większy próg podatkowy kwoty wolnej od podatku. To jednak nie koniec zmian. Ulga podatkowa na dziecko dla rodzica zwiększa się o 54 euro do 2358 euro. Ponadto zwiększa się zasiłek rodzinny Kindergeld. Dla pierwszego i drugiego dziecka o dwa euro i w roku 2017 wynosi 192 euro. Kindergeld na trzecie dziecko od 01.01.2017 wynosi już 198 euro, a za czwarte i kolejne dziecko niemieckie Kasy Rodzinne płacą już 223 euro. Niestety w roku 2017 mamy także do czynienia ze wzrostem składek społecznych.

©finanzamt.pl

Wcześniejsza emerytura w Niemczech w 2017 roku

Jeżeli pracownik zatrudniony w Niemczech chciałby przejść w 2017 roku na wcześniejszejszą emeryturę, to może mu się to finansowo nie opłacać. W tej sytuacji osoba taka musi liczyć się ze znacznym obniżeniem swoich miesięcznych dochodów. Jednakże zgodnie z zapisami znowelizowanej ustawy istnieje możliwość kompensacji przynajmniej części utraconych dochodów. Od pierwszego stycznia 2017 roku ustawa pozwala emerytom na dłuższą pracę. Tym samym emeryci mogą pracować, aby zarobić więcej pieniędzy bez konieczności akceptowania obniżek. Regularny wiek emerytalny rozpoczynający się w roku 2017  wynosi 65 lat i sześć miesięcy. Osoby chcące przejść na wcześniejszą emeryturę muszą mieć co najmniej 35 lat pracy i w całym tym okresie odprowadzać składki. Do końca 2016 roku obowiązywały przepisy, które umożliwiały przejście na wcześniejszą emeryturę tym pracownikom, którzy skończyli 63 lata i posiadali 45 lat stażu pracy wraz z opłacanymi składkami.

©finanzamt.pl

Zwiększa się wysokość składek ubezpieczeniowych w Niemczech

Bardzo niedobre informacje dla pracowników i pracodawców podlegających pod niemieckie ubezpieczenie zdrowotne. Zgodnie z informacjami prasowymi 27 z 113 funduszy podniesie wysokość swojej składki zdrowotnej. Towarzystwa ubezpieczeń zdrowotnych wprowadziły zmiany z dniem pierwszym stycznia 2017 roku i od tego momentu w wielu Kasach Chorych zwiększyły się składki na ubezpieczenia. Droższe ubezpieczenia powodują wzrost kosztów pracy. Zakres podwyżek wyniósł od 14,6 procenta do 16,4 procenta w zależności od Kasy Chorych. Powodem, dla którego niektórzy ubezpieczycieli zdecydowali się na taki krok jest kosztowna reforma niemieckiej służby zdrowia. Chodzi tu przede wszystkim o pokrycie zwiększonych kosztów finansowania szpitali. Dlatego dla całej branży ubezpieczeniowej rok poza 2017 jest pod znakiem wyższych składek na ubezpieczenie zdrowotne.

©finanzamt.pl

Co piąty pracujący w Niemczech otrzymuje niskie zarobki

Ponad pięć milionów ludzi w Niemczech otrzymuje niskie wynagrodzenia i to pomimo zdobytego zawodu. Jak wynika z danych rządu federalnego niskie wynagrodzenie brutto stanowi mniej niż dwie trzecie średniej płacy brutto w Niemczech, a niskie zarobki zaczynają się poniżej 10 euro za godzinę pracy lub 1993 euro miesięcznie dla pracowników zatrudnionych w pełnym wymiarze czasu pracy. Daje nam to 5,1 miliona (20,9 procent) pracowników z dobrymi kwalifikacjami zawodowymi. Na wschodzie odsetek wynosi jeszcze więcej, bo aż 38,8 procent. Często wśród osób najgorzej opłacanych są obcokrajowcy, którzy za pracą przybywają do Niemiec w tym celu, aby obsadzić wolne stanowiska pracy, na których nie było chętnych wśród Niemców.

©finanzamt.pl

Mała liczba bezrobotnych w Hamburgu

Agencja Pracy z Hamburga poinformowała, że w mieście portowym w roku 2016 było około 70.600 osób bezrobotnych. Liczba bezrobotnych rośnie, ale spowodowane jest to zastojem w branżach sezonowych. Rok 2017 może przynieść w Hamburgu większe bezrobocie. W tym drugim co do wielkości mieście w Niemczech (ze względu na liczbę mieszkańców) miesięcznie może przybyć nawet do 2 tysięcy bezrobotnych. Wpływ na taki stan rzeczy mają przede wszystkim uchodźcy. Tendencja ta widoczna jest nie tylko w Hamburgu, ale także w wielu innych regionach kraju. Prawie 19.000 uchodźców chce pracować w Hamburgu, ale tylko około jednej czwarta osób z tej liczby do tej pory zarejestrowała się jako bezrobotni. Większość uchodźców uczy się niemieckiego, odbywa staże lub przechodzi kursy kwalifikacyjne. Jednak problem polega na tym, że wielu uchodźców nie kwapi się z podjęciem pracy. To z kolei powoduje rosnącą liczbę bezrobotnych.

©finanzamt.pl

 

Świetna sytuacja na niemieckim rynku pracy!

Liczba zatrudnionych na niemieckim rynku pracy osób osiągnęła rekordowy poziom, gdyż w Niemczech tak wiele ludzi pracujących nie było od czasu zjednoczenia Niemiec w 1990 roku! Według najnowszych danych Federalnego Urzędu Statystycznego w 2016 roku liczba osób, które swoje miejsce zatrudnienia miały w Republice Federalnej Niemiec, to aż 43,5 miliona osób! Chociaż liczba samozatrudnionych spadła o 28 tys. do ponad 4,3 miliona, to zatrudnienie stopniowo wzrasta. Osoby rezygnujące z samozatrudnienia zrobiły to na rzecz ubezpieczeń społecznych i gwarantowanych składek emerytalnych. Samozatrudnienie w Niemczech od lat ma tendencję spadkową, a dzięki temu rośnie liczba zatrudnionych. Ogólnie rzecz biorąc liczba zatrudnionych przez ponad dekadę rok w rok kontynuuje trend wzrostowy. W ostatnich latach to właśnie rok 2016 odnotował największą liczbę osób zatrudnionych. Większość nowych miejsc pracy była stworzona w sektorze usług (plus 426.000 pracowników najemnych). W obszarach edukacji i zdrowia powstało około 200.000 nowych miejsc pracy. W handlu oraz hotelach i restauracjach odnotowano 105.000 miejsc pracy. Przemysł wytwórczy (z wyłączeniem budownictwa) utrzymał liczbę pracowników na poziomie z 2015 roku. Na minusie znalazły się obszary rolnictwa, leśnictwa i rybołówstwa, gdzie utracono około 17.000 miejsc pracy. Niemiecki rynek pracy jest bardzo stabilny gospodarczo na tle wszystkich krajów Unii Europejskiej. Według ostatnich danych z Federalnej Agencji Zatrudnienia 2.532 milionów mężczyzn i kobiet było bezrobotnych w listopadzie - tak mało jak 25 lat temu. Stopa bezrobocia spadła do 5,7 procenta. W roku 2017 liczba zatrudnionych wzrośnie o 400.000, ale to są póki co tylko dane szacunkowe. Niemniej trzeba się liczyć z tym, że bezrobocie liczbowo może wzrosnąć, ponieważ szeregi bezrobotnych może zasilić coraz więcej uchodźców. Jeśli nie znajdą oni pracy, to pozostaną na garnuszku państwa.

Więcej o pracy w Niemczech na www.arbeitsamt.pl

©finanzamt.pl

Praca na czarno będzie skuteczniej zwalczana

Niemieckie Urzędy Celne otrzymają nowe narzędzia do zwalczania nielegalnej pracy, co sprawi, że łatwiej im będzie karać firmy i osoby naruszające niemieckie prawo pracy. W Niemczech prowadzone są szerokie badania i rozważanych jest szereg możliwości, by skuteczniej zwalczać proceder pracy na czarno i nielegalnego zatrudnienia. Już teraz zapewniono kontrolerom dodatkowe środki kontrolne. Wydział Kontroli Finansowej Pracy na Czarno (Finanzkontrolle Schwarzarbeit) zostanie zaopatrzony w centralny system informatyczny umożliwiający dostęp w dowolnym miejscu i o dowolnym czasie. Dzięki temu rozwiązaniu informatycznemu aktywny system śledzenia sprawców przestępstw gospodarczych będzie łatwiejszy i szybszy. Tym samym polskie firmy delegujące pracowników do Niemiec podlegać będą skuteczniejszej kontroli ze strony niemieckich służb celnych, które pełnią w Niemczech funkcję przypisaną w Polsce Państwowej Inspekcji Pracy. Przede wszystkim kontrolowany jest poziom wynagrodzenia pracowników. Kontrolerzy sprawdzają, czy pracodawca zapewnia zatrudnionemu stawkę minimalnego wynagrodzenia przewidzianą dla danej branży. Ponadto kontrolowane są dokumenty pracownicze, czas pracy i bank godzin, wymiar urlopu oraz możliwość wystąpienia w Niemczech zakładu podatkowego. Ponadto urzędy uzyskają dostęp do rejestru Federalnego Urzędu Silników Samochodowych, a zatem dane wszystkich posiadaczy pojazdów. Powinno to zmniejszyć między innymi naruszenia w branży taksówkarskiej i spedycji towarowej. Przestępstwa popełniane w tych branżach także będą szybciej i skuteczniej karane.

©finanzamt.pl

Bezrobocie w Niemczech wzrasło do liczby 2.568.000 bezrobotnych

Liczba bezrobotnych w Niemczech wzrosła na koniec 2016 roku do 2.568 miliona. Już w grudniu 2016 roku było 36.000 więcej kobiet i mężczyzn bezrobotnych niż jeszcze w listopadzie tego samego roku, co odnotowała Federalna Agencja Pracy. Jednakże wynik ten był mniejszy o 113.000 w stosunku do tego samego okresu rok wcześniej. Stopa bezrobocia wzrosła w porównaniu do listopada o 0,1 punktu do poziomu 5,8 procenta. Ogólnie w ciągu całego roku 2016 stopa bezrobocia wynosiła średnio 2.691.000 ludzi. Daje nam to najniższą roczną średnią wartość od 25 lat. Średnia stopa bezrobocia spadła o 0,3 pkt do 6,1 procenta. Rosnące bezrobocie w grudniu nie powinno nikogo martwić. To zupełnie normalne zjawisko, które jest spowodowane głównie względami sezonowymi. Ze względu na złe warunki pogodowe pracodawcy tracą tysiące pracowników, którzy pracują w zawodach na zewnątrz np. na budowach lub w ogrodnictwie i rolnictwie. Znacznie bardziej wyraźny efekt sezonowy będzie widoczny jednak w styczniu 2017 roku, gdyż temperatury powietrza spadły do poziomu, który uniemożliwia lub przynajmniej utrudnia wykonanie wielu prac na zewnątrz. A to z kolei pociągnie za sobą większą liczbę bezrobotnych w styczniu 2017 roku. Jeżeli zima oraz temperatury minusowe będą się utrzymywały dłużej, to tendencja spadkowa utrzyma się także w lutym. Marzec, o ile będzie ciepły, przynosi już tendencję spadkową w liczbie bezrobotnych, gdyż wiele branż rozpoczyna wiosną swój sezon.

©finanzamt.pl

Ceny konsumpcyjne wzrosły w Bawarii o 1,7 procent

Osoby pracujące w Niemczech z pewnością zaskoczy informacja o coraz mniejszej sile nabywczej zarabianego w Niemczech euro. Coraz większa inflacja pieniądza w Niemczech staje się faktem. Niech za przykład posłuży nam kraj związkowy Bawaria i dane statystyczne z tego właśnie niemieckiego Landu. Zgodnie z danymi Urzędu Statystycznego tylko w miesiącu grudniu 2016 roku ceny konsumpcyjne w Bawarii wzrosły o 1,7 procenta! Szczególnie olej i benzyna były znacznie droższe w ostatnim miesiącu 2016 roku. W porównaniu do poprzedniego miesiąca wzrosły aż o 3,3 procenta! To naprawdę bardzo dużo. Ceny paliw i oleju opałowego wzrosły w przeciągu całego roku 2016 w sumie aż o 12,5 procenta. Produktami, za które w Bawarii płaci się najwięcej, to opłaty za czynsz (więcej o 1,9 procenta) i ceny za usługi (więcej o 2 procenty). Samo tylko obuwie na półkach sklepowych było droższe w grudniu 2016 roku o 2,3 procenta niż w grudniu 2015 roku. Na wszystko ma wpływ podjęta decyzja krajów eksportujących ropę naftową o zmniejszeniu jej produkcji, co tym samym spowodowało wywindowanie wszystkich cen w górę.

finanzamt.pl

Zapowiedź obniżenie podatków po wyborach

Partia SPD chce zmniejszenia obciążeń podatkowych dla rodzin. Warunkiem dla wprowadzenia zmian są zwycięskie wybory. Mamy zatem do czynienia z obietnicami przedwyborczymi, który pojawiły się w niemieckich mediach z ust przedstawicieli partii. Co chce w systemie podatkowym zmienić SPD? Tak naprawdę zbyt wiele jeszcze nie wiadomo. Im niższe dochody posiada gospodarstwo domowe, tym większe zwolnienia podatkowe mają uzyskać podatnicy. Natomiast Ci, którzy zarabiają najwięcej, także do budżetu mają dostarczać więcej podatków. Jaki to miałby być przedział, partia nie podjęła jeszcze decyzji. Ta część ma być ustalona dopiero na wiosnę, choć już teraz krystalizuje się tendencja – większe ulgi podatkowe dla najbiedniejszych, a najwyższe podatki dla najbogatszych. Kluczowym aspektem zmian ma być wspieranie rodzin. Wprowadzenie taryfy rodzinnej nie zlikwiduje podziału dochodów na kobiety i mężczyzn. Nie będzie także likwidacji ulgi podatkowej na dzieci, a jest plan rozszerzenia ulgi na wszystkich. Jesienią 2017 roku odbywają się w Niemczech wybory parlamentarne i dopiero po ich wygraniu będzie można mówić o zmianach w prawie podatkowym. Najwcześniej może to nastąpić w 2018 roku.

©finanzamt.pl

Kursy dla uchodźców w zawodzie pielęgniarki i opiekunki

Nie od dziś wiadomo, że Niemcy cierpią z powodu ogromnego niedoboru pracowników sektora medycznego i opieki. Próbują od lat sprowadzać z zagranicy fachowców, ale liczba przyjeżdżających do pracy w Niemczech lekarzy, rehabilitantów, pielęgniarek i opiekunek jest dosłownie kroplą w morzu potrzeb niemieckiego rynku pracy. Nic w tym dziwnego, że poszukuje się niekonwencjonalnych rozwiązań. Jednym z nich jest najnowszy pomysł Federalnego Ministerstwa Zdrowia, które problem z nieobsadzonymi stanowiskami pracy chce rozwiązać przy pomocy uchodźców i wśród nich szukać przyszłych pielęgniarek, pielęgniarzy, opiekunek i opiekunów. Ministerstwo planuje wzmocnienie możliwości dla uznania już posiadanych kwalifikacji, jak i rozpoczęcia szeregu szkoleń, kursów, a nawet chce wysyłać uchodźców do szkół. Już teraz niektóre niemieckie szpitale oferują uchodźcom kursy przyuczające do zawodu. Zgodnie z danymi statystycznymi na dzień dzisiejszy udział migrantów w zawodach związanych z opieką stanowi około 20 procent całości. Skierowanie się ku uchodźcom, którzy mieliby być pielęgniarzami i opiekunami (większość uchodźców to mężczyźni) jest przejawem już poniekąd desperacji. Z drugiej zaś strony przykład ten pokazuje, że bez polskich opiekunek Niemcy nie radziliby sobie już kompletnie z problemem zapewnienia opieki osobom potrzebującym. Sęk w tym, że mimo wszystko jeszcze za mało Polek wyjeżdża do opieki nad osobami starszymi i chorymi do Niemiec, a potrzeby niemieckiego rynku są przeolbrzymie.

©finanzamt.pl

Długie ciężarówki mogą od stycznia regularnie jeździć w Niemczech

Od pierwszego stycznia weszło w życie rozporządzenie umożliwiające długim samochodom ciężarowym poruszanie się po przystosowanych do tego niemieckich drogach. Po pięcioletniej fazie testów Federalne Ministerstwo Transportu pozwoliło w 2017 roku na regularną eksploatację na dostosowanych trasach. Sieci drogowe, na których jest dopuszczony ruch olbrzymich ciężarówek, to obecnie prawie 11.600 kilometrów. Ciężarówka może mieć długość do 25,25 metrów. Wielkość ta jest dłuższa o 6,5 metra niż poprzednio dozwolone długości. Ciężar całkowity to 44 ton. Rozporządzenie mające zastosowanie od 1 stycznie ukazało się już w Federalnym Dzienniku Ustaw.

©finanzamt.pl

Ceny w Niemczech idą w górę

W Niemczech widać wyraźne oznaki stopniowego powrotu inflacji do swojego normalnego poziomu. Po raz pierwszy od ponad trzech lat ceny wzrosły do poziomu producenta. Federalny Urząd Statystyczny podał, że ceny producentów w listopadzie były o 0,1 procenta wyższe niż w miesiącach poprzedzających.  Jest to pierwszy wzrost cen producentów od czerwca 2013. Rozwój zaskoczył. Eksperci spodziewali się dalszego nieznacznego spadku cen. W marcu i kwietniu 2016 roku producenci otrzymywali za swoje produkty nawet o ponad trzy procent mniej niż w chwili obecnej. W ujęciu miesięcznym ceny producentów wzrosły w listopadzie o 0,3 procenta. Ważnym powodem wzrostu cen jest osłabienie efektu hamowania przez ceny energii. Ceny energii spadły w minionym miesiącu, choć nie tak silnie jak w pozostałych miesiącach tego roku. W listopadzie ceny energii były niższe niż przed rokiem o 1,7 procenta.

©finanzamt.pl

Zwiększenie wymiany handlowej z krajami afrykańskimi

Niemcy zwiększają promowanie inwestycji w Afryce. Nad nowymi projektami ma czuwać Ministerstwo Gospodarki i Rozwoju, które przygotowało program mający na celu zwiększenie nakładów zachęcających do inwestowania w Afryce. Zarządzający programem zapewniają, że pomogą przy poprawie warunków inwestycyjnych i ochronie przed zagrożeniami. Inicjatywa obejmuje usługi informacyjne dla niemieckich firm, a także zapewnienie instrumentów finansowania we współpracy z bankami, kredyty eksportowe oraz gwarancje inwestycyjne ze strony rządu federalnego.

©finanzamt.pl

Podwyżki płac dla pracowników objętych umowami taryfowymi

Jeszcze w roku 2016 pracownicy, których zarobki są objęte umowami taryfowymi, ze względu na bardzo niski poziom inflacji w ciągu całego roku nie spodziewali się realnie wysokiego wzrostu płac w prowadzonych negocjacjach związanych z nową umową taryfową. Zgodnie z wszystkimi sprawozdaniami finansowymi w zakończonym roku 2016 w większości branż wzrosło wynagrodzenie od 1,5 do 3 procent z naciskiem na 2,5 procenta. Wzrost cen konsumpcyjnych wyniósł 0,5 procenta i pozostał na relatywnie niskim poziomie. Branża kolejowa zgodziła się na nowy pakiet taryfowy, który przewiduje wzrost płac o 2,5 procenta od kwietnia 2017 roku oraz dalszy wzrost o 2,6 procenta od stycznia 2018 roku. Przy drugim wzroście pracownicy będą mieli wybór pomiędzy 2,6 procentowym wzrostem płac na godzinę, a mniejszą liczbą godzin pracy w stosunku tygodniowym (38 zamiast 39 godzin) lub sześć dni płatnego urlopu więcej rocznie. Wkrótce powinny być znane wyniki negocjacji w pozostałych branżach. Warto pamiętać, że także polscy pracownicy zatrudnieni w Niemczech podlegają pod umowy taryfowe, jeżeli wykonują zawód należący do branży, w której obowiązuje taryfa wynagrodzenia.

©finanzamt.pl

Inflacja w Niemczech jest na wysokim poziomie

Niemiecka inflacja w listopadzie odnotowała kolejny wzrost, przez co znajduje się na najwyższym poziomie od dwóch lat. Jak wynika z danych Federalnego Urzędu Statystycznego, ceny konsumpcyjne było o 0,8 procenta wyższe niż w miesiącu poprzednim. Statystyki potwierdziły zatem charakter tymczasowej stabilizacji. Stopa procentowa jest najwyższa od około dwóch lat. W stosunku miesięcznym ceny konsumpcyjne wzrosły o 0,1 procenta. Tak dobre wyniki zostały osiągnięte dzięki niskim kosztom za energię oraz ogólnym kosztom utrzymania. Jednakże dużo droższe niż rok wcześniej były ceny za żywność oraz opłaty za usługi. Do tych usług należą między innymi opłaty za czynsz, które to stanowią około dwadzieścia procent wydatków konsumpcyjnych gospodarstw domowych. Czynsz był droższy o 1,4 procenta w porównaniu do roku ubiegłego.

©finanzamt.pl

 

Niemiecki przemysł chce utworzyć blisko pół miliona nowych miejsc pracy

Ze względu na niedobór wykwalifikowanych pracowników, niemiecka gospodarka musi stworzyć prawie pół miliona nowych miejsc pracy w 2017 roku. Według Niemieckiej Izby Handlowej aż tyle nowych miejsc pracy jest w tej chwili dla niemieckiego przemysłu koniecznością. Z uwagi na zapotrzebowanie rynku pracy firmy niemieckie chcą zatrudnić blisko pół miliona nowych pracowników. Szczególnie wielkie zapotrzebowanie Niemcy mają w sektorach edukacji, zdrowia i opieki. Tylko tam firmy chcą stworzyć 150.000 nowych miejsc pracy. W handlu ma powstać około 100.000 nowych miejsc pracy, natomiast w gastronomii będzie to około 30.000 wolnych wakatów. Już od bardzo dawna niemiecka gospodarka boryka się z niedoborem pracowników, a w szczególności tych wykwalifikowanych. Dlatego to tak ważne, aby Polacy planujący wyjazd do pracy w Niemczech rozpoczęli proces uznania swoich kwalifikacji zawodowych przez niemieckie instytucje. Dzięki nostryfikacji polskiego dyplomu w Niemczech pracownicy z Polski mogą śmiało wykonywać pracę na rynku niemieckim w swoich wyuczonych zawodach. Możliwość ta daje wiele plusów. Przede wszystkim zwiększają się zarobki pracownika po nostryfikowaniu dyplomu. W wielu zawodach po przepisaniu polskiego dyplomu na niemiecki zarobki zostały zwiększone nawet dwukrotnie. Biorąc pod uwagę fakt, że w Niemczech tworzy się dużo nowych miejsc pracy, to warto zdecydować się na uznanie swoich kompetencji zawodowych w Niemczech.

©finanzamt.pl

Więcej o uznaniu uprawnień zawodowych w Niemczech przeczytasz klikając na poniższy link:

http://www.arbeitsamt.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=177&Itemid=76

 

Wyrównanie wysokości emerytur w Niemczech

W ostatnim czasie zwiększył się nacisk na zwiększenie świadczeń emerytalnych we wschodnich Niemczech. Celem nacisków jest dostosowanie i wyrównanie emerytur we wschodniej części kraju z wysokością świadczeń z zachodnich Niemiec. Problemem są jednak formy finansowania nowych zmian. Rząd federalny poinformował, że ujednolicenie emerytur w całym kraju powinno być finansowane z podatków, co pozwoli wyrównać je szybciej niż podniesienie poziomu płac. Wszyscy w Niemczech są zgodni co do faktu, że zmiana ta jest niezbędna. Na zbliżającym się szczycie emerytalnym, który planuje niemiecki rząd federalny, będzie poruszanych więcej kwestii związanych z niemieckim emeryturami m.in. przyszły poziom emerytur, ulepszenie w ograniczeniach możliwości zarobkowych dla emerytów, niski stan dochodów i obowiązkowe składki dla pracujących na własny rachunek, a także oczywiście dostosowanie poziomu emerytur wschodu z zachodem. Zgodnie z przedstawianym planem wyrównawczym całkowite ujednolicenie ma być dokonane do roku 2020. Zgodnie z przedstawianą przez rząd federalny koncepcją w pierwszych czterech latach spodziewane koszty wyrównania emerytalnego mają kosztować ponad 11 miliardów euro. To nieprawdopodobnie duża kwota. Finansowanie, które nie będzie mogło być realizowane z funduszu emerytalnego, opierać się będzie o finansowanie z podatków. Do tej pory wartość emerytur ze wschodu Niemiec wynosiła tylko maksymalnie do 94,1 procenta wartości zachodniej. Decydującym faktem przy obliczaniu emerytur będzie podwyższenie płac. Wartość emerytury na wschodzie musi wzrosnąć, by zrównać się pod względem nominalnym z tą na zachodzie. W procesie stopniowego dostosowywania emerytur wszystkie różnice na linii wschód-zachód, a istniejące w niemieckim prawie emerytalnym, powinny zostać wyeliminowane. Przy wprowadzeniu nowych zmian emerytalnych będzie brane pod uwagę powiązanie wieku emerytalnego ze średnią długością życia. Zmiany szykują się także w usprawnieniu procedur w przypadku przechodzenia na rentę z tytułu niezdolności do pracy. Zmiany są konieczne, ponieważ zwiększa się liczba osób zagrożonych ubóstwem na starość. Na zmianach mogą zyskać także Polacy, którzy pracowali w Niemczech i nabyli prawo do niemieckiej emerytury.

©finanzamt.pl

Propozycja zmian w niemieckim prawie pracy

Niemieckie prawo pracy wymaga nowelizacji ze względu na postępującą cyfryzację. Mówi się o tym, że pracownicy powinni być w stanie finansować przerwy w pracy oraz podnosić kwalifikacje z przychodów podatkowych państwa. Jak informuje Federalne Ministerstwo Pracy nowelizacja ma objąć kilka strategicznych punktów. Jednym z nich jest chociażby prawo do częściowego powrotu w pełnym wymiarze czasu. Kolejnym istotnym aspektem jest prawo wyboru czasu pracy. Ministerstwo chce wprowadzenia nowych ram czasu pracy, w tym min. wprowadzenia jasnych ograniczeń dotyczących maksymalnego wymiaru czasu pracy oraz okresów odpoczynku. Do ustalenia pozostają także przepisy, które dałyby pracownikom prawo do powrotu do pełnego czasu z niepełnym wymiarem godzin. Innym ważnym tematem jest kwestia ubezpieczenia pracy z prawem do szkoleń. Pojawił się także pomysł, aby wszyscy pracownicy na początku swojego życia zawodowego otrzymywali konto osobiste, które rekompensowałoby ze zgromadzonych środków finansowych straty w dochodach, koszty podnoszenia kwalifikacji oraz rozpoczęcia własnej działalności w niepełnym wymiarze czasu. Ubezpieczenie na wypadek bezrobocia powinno być rozszerzone o właśnie takie konta osobiste.

©finanzamt.pl

Rosną ceny za energię elektryczną w 2017 roku

Polacy mieszkający w Niemczech będą w roku 2017 ponosili większe koszty związane z korzystaniem z prądu. Wszystko za sprawą rosnących cen energii elektrycznej w całych Niemczech. Do tej pory osoby mieszkające w Niemczech spotykały się z niskimi opłatami za energię elektryczną. W przeciągu 2016 roku podwyżki prądu były tak znikome, że trudno je było nawet zauważyć. Po roku z praktycznie znikomymi podwyżkami dla milionów gospodarstw domowych początek nowego roku już nie taki dobry dla ich finansów. Firmy energetyczne zapowiedziały podwyżkę cen już jesienią, jednakże dopiero w ostatnich dniach informacje te zostały oficjalnie potwierdzone. Jak informuje Check24 prawie jeden na czterech dostawców zapowiedział średni wzrost o 3,5 proc - odpowiada to około 50 euro rocznie. Ogólnie rzecz biorąc w roku 2017 wzrost cen energii elektrycznej wśród nawet 250 dostawców może wynieść średnio 3,5 procenta. Część z dostawców w swoich oświadczeniach wyraziło chęć zachowania cen w nowym roku. Jednakże może to ulec zmianie w przeciągu całego roku. W związku z tym, że cały obecny rok ceny energii eklektycznej były na niskim stabilnym poziomie, to wzrost cen w nowym roku może nastąpić w dwóch etapach. Pierwsza fala wzrostu będzie miała miejsce z początkiem roku, a druga już na wiosnę. Aktualnym powodem wzrostu cen są dopłaty do zielonej energii (ekologicznej) oraz wzrost kosztów sieci elektroenergetycznych. Oba elementy razem stanowią około połowę ceny energii elektrycznej. Opłaty sieciowe są największym czynnikiem kosztów w ogólnych cenach za energię elektryczną. To właśnie te opłaty w większości regionów Niemiec wzrosną i w roku 2017 dadzą wzrost cen, co ma na celu pokryć wyższe koszty ogólne. Mamy także nierówny podział kosztów sieciowych, szczególnie na wschodzie kraju oraz w Bawarii. Różnica widoczna jest wszędzie tam, gdzie linie energii wiatrowej i energii słonecznej muszą zostać dopiero stworzone i połączone.

©finanzamt.pl

Planowana liczba bezrobotnych w 2017 roku

Niemcy spekulują, że wkrótce zwiększy się na terenie Niemiec poziomu bezrobocia. Ma to nastąpić w przeciągu 2017 roku. To bardzo duże zaskoczenie, gdyż w roku 2016 odnotowano w Niemczech niezwykle niskie bezrobocie. Krótko przed końcem roku 2016 niemiecki rynek pracy rozwijał się bardzo prężnie. Liczba zarejestrowanych bezrobotnych to około 2.530.000. Liczba ta stanowi o rekordowo niskim poziomie bezrobocia w Niemczech. Pierwszy raz od wielu lat rok 2017 ma przynieść rosnące bezrobocie. Przede wszystkim bezrobocie wzrośnie za  sprawą uchodźców. Jednak nikt nie wie dokładnie, co się stanie w 2017 roku i jaki wielki będzie to wzrost. Póki co warto bazować na prognozach renomowanych instytutów badających niemiecki rynek pracy. Prognozy są naprawdę optymistyczne. Instytut Badania Rynku Pracy i Zawodów poinformował opinię publiczną, iż spodziewa się o 70.000 mniej bezrobotnych w nowym roku. Głównym powodem, dla którego prognozy są tak optymistyczne jest to, że gospodarka nadal będzie pięła się w górę. Wzrost gospodarczy może nie być tak potężny jak w kończącym się roku, ale jednak z dość silnym wzrostem. Na dobry wynik wpłyną także niskie stopy procentowe, tani olej oraz w dalszym ciągu silny popyt krajowy, a także wydatki rządowe na opiekę nad uchodźcami. Na koniec października 2016 roku było zarejestrowanych 386.000 uchodźców poszukujących pracy. W roku 2017 liczba ta ma się zwiększyć. Instytut Badania Rynku Pracy i Zawodów mówi co najwyżej o 90.000 nowych bezrobotnych wśród uchodźców, którzy ukończą procedury azylowe i przejdą wszystkie kursy wdrażające ich do podjęcia pracy. W 2017 roku eksperci przewidują wzrost ofert pracy. Nowe miejsca pracy powstaną przede wszystkim w ośrodkach opieki dziennej, szpitalach, domach opieki, w handlu, w usługach kurierskich, w usługach gastronomicznych, a częściowo w budownictwie i przemyśle. Z utratą miejsc pracy badacze rynku pracy wiążą zaś branże bankowe i firmy ubezpieczeniowe, ale w tych branżach akurat pracuje niewielu Polaków, więc dla polskich pracowników zatrudnionych w Niemczech prognozy na 2017 rok są bardzo optymistyczne.

©finanzamt.pl

Produkcja w całym kraju większa niż oczekiwano

Sektor produkcyjny w Niemczech uzyskał w listopadzie znacznie więcej zleceń niż przewidywano. Nowe zamówienia mają większą wartość o 4,9 procent niż w poprzednim miesiącu, jak wynika z danych Federalnego Urzędu Statystycznego. Ekonomiści spodziewali się jedynie wzrostu o 0,6 proc. Ponadto spadek w miesiącu wcześniejszym o 0,3 procent, też był na niższym poziomie niż początkowo obliczono (-0.6 proc). Zamówienia zagraniczne wzrosły natomiast o 3,9 procenta, co daje stagnację zamówień w strefie euro. Eksperci patrzą jednak optymistycznie w nadchodzący rok. Apetyt konsumentów na rodzimą produkcję jest coraz większy.

©finanzamt.pl

Audi ma kolejnych partnerów w zakresie produkcji i dystrybucji w Chinach

Audi chce rozwiązać niedawne problemy sprzedaży w Chinach z kolejnymi partnerami produkcyjnymi i dystrybucyjnymi. Odpowiedni protokół ustaleń został podpisany pomiędzy SAIC a grupą Volkswagen, do której należy Audi. Wraz z nowym partnerem Audi chce przezwyciężyć ostatnie słabe wyniki sprzedaży na rynku azjatyckim. Jak wynika z danych statystycznych prowadzonych dla sprzedaży samochodów niemieckich marek, to Audi jest nadal w tyle w za swoimi głównymi rywalami. Największą sprzedaż odnotowuje BMW i Daimler. Jednak pomimo słabej sprzedaży w ciągu ostatnich miesięcy Audi dalej dzierży swoje zasłużone miejsce w czołówce na niemieckim rynku samochodowym.  Trzeba podkreślić, że Chiny są największym na świecie rynkiem samochodowym, a co za tym idzie jednym z najważniejszych dla niemieckich producentów. Audi sprzedało w ciągu pierwszych dziesięciu miesięcy 2016 roku około 488.000 samochodów w Chinach, co było prawie jedną trzecią całkowitej sprzedaży marki. Dla Audi to właśnie Chiny są najważniejszym punktem sprzedażowym, gdyż na swoim rodzimym rynku w Niemczech Audi sprzedało do tej pory prawie 254.000 samochodów. Wynik sprzedaży w Niemczech jest dużo gorszy od wyniku uzyskanego w Chinach. To właśnie pokazuje, dlaczego rynek chiński jest tak ważny. Dzięki sprzedaży samochodów na rynki azjatyckie niemieckie koncerny są w stanie utrzymać zatrudnienie w swoich niemieckich fabrykach. Dzięki temu polscy pracownicy zatrudnieni w niemieckiej branży samochodowej mogą w niedalekiej przyszłości nadal pracować, gdyż zbyt samochodów w Chinach zapewnia stabilizację miejsc pracy w niemieckich koncernach samochodowych.

©finanzamt.pl

Google zamierza znacznie rozszerzyć działalność Niemczech

Największa wyszukiwarka internetowa Google chce rozszerzyć swoją współpracę z niemieckimi firmami. Krokiem do tego ma być rozszerzenie swojej działalność i zwiększenie swoich działań w stolicy kraju - Berlinie. Gigant internetowy ma ogłosić szczegóły w najbliższym czasie. Google współpracuje już z Start-up-Campus Factory Berlin. Google zatrudnia w całych Niemczech około 1100 osób, z czego 500 w centrali w Hamburgu, kolejne 500 w miejscu rozwoju w Monachium, 20 we Frankfurcie oraz 80 w Berlinie. Szykują się kolejne nowe stanowiska pracy, a daje to szansę zatrudnienia naszym rodakom, którzy już w tej chwili cieszą się bardzo dobrą opinią wśród fachowców w branży komputerowo-internetowej. Poza nowymi miejscami pracy wiadomość ta jest istotna także dla polskich firm, które chciałyby się promować w Niemczech za pośrednictwem wyszukiwarki Google.

©finanzamt.pl

Likwidacja wielu miejsc pracy w supermarketach

Uwaga pracownicy zatrudnieni w dwóch znanych niemieckich sieciach marketów spożywczych: Kaiser oraz Tengelmann – szykuje się redukcja etatów. Po nieudanych negocjacjach w celu ratowania stanowisk w Tengelmann, zatrudnienie może stracić wielu pracowników, o czym opinię publiczną poinformował właściciel marki. Mówi się, że bez pracy może pozostać aż 15.000 pracowników. W najbliższym czasie mają zapaść ostateczne decyzje, gdyż ma dojść do kompleksowych negocjacji planu socjalnego. Niestety dla wielu placówek może nie być ratunku. Dla Tengelmann pracuje około 15 tys. pracowników w ponad 400 oddziałach w całym kraju. Przedstawiciele pracowników Kaiser’s i Tengelmann są w ciągłym szoku w odniesieniu do niepowodzeń w prowadzonych negocjacjach. Tak drastycznego scenariusza nie brano pod uwagę. Przez kilka ostatnich tygodni nie było głośno o ratowaniu Tengelmanna. Powodem był między innymi znaczny problem z planowanym przejęciem przez największą sieć sklepów spożywczych niemiecką Edekę. Mające miejsce dwa szczyty kryzysowe pomiędzy głównymi sieciami Tengelmann (Edeka, Rewe) wraz z przedstawicielami związku zawodowego Verdi nie przyniosły oczekiwanego rozwiązania. Rewe odegrał kluczową rolę w rozmowach. Sytuacja ekonomiczna sieci supermarketów coraz bardziej się pogorszyła w ostatnich tygodniach.

©finanzamt.pl

 

Niemiecki budżet na 2017 roku

Jak informuje zgodnie prasa w Niemczech, nowy niemiecki budżet na rok 2017 powinien zostać wkrótce zatwierdzony przez Bundestag. Projekt budżetu przewiduje wydatki w wysokości 329,1 miliarda euro (w brzmieniu zmienionym przez Komisję Budżetową). Rząd federalny będzie się starał, aby w roku 2017 nie powstały żadne nowe długi. Mimo rosnących wydatków budżet był do tej pory zrównoważony. Rząd kładzie nacisk na inwestycje oraz sprytne lokowanie kapitału. Na co pójdą pieniądze z budżetu? Jednym z głównych zadań jest wdrożenie sieci szerokopasmowych dróg i linii kolejowych. Rozbudowa infrastruktury to najważniejsze z zadań na najbliższe lata, a skorzystać mogą na tym także polskie firmy z doświadczeniem w branży, które mogłyby wspierać w pracach niemieckie przedsiębiorstwa budowlane. Również w przyszłym roku wzrosną o siedem procent wydatki na edukację. Spowodowane jest to min. tym, że od uchodźców przyjętych do Niemiec wymaga się dostosowania do rynku pracy i nabycia umiejętności posługiwania się językiem niemieckim. Państwo ma w tym pomóc. Można zatem się spodziewać, że koszty związane z uchodźcami będą dla Niemiec sporym ciężarem w najbliższych latach. Poza tym duże problemy może sprawić zwłaszcza pakiet emerytalny.

©finanzamt.pl

Wstrzymuje się plany prywatyzacji autostrad

Niemieckie Ministerstwo Gospodarki wstrzymuje początkowy program prywatyzacji autostrad w Niemczech, o czym poinformowało opinię publiczną Ministerstwo ma zastrzeżenia w stosunku do wyznaczonych poprawek. Tymczasem wewnętrzne spory rządu federalnego dotyczące planów prywatyzacyjnych zaostrzają się. Rząd Federalny i rządy krajowe zgodziły się na założenie spółki zajmującą się infrastrukturą. Spółka ta zajmowałaby się budową, projektowaniem, eksploatacją niemieckich autostrad i niektórych dróg szybkiego ruchu. Natomiast właścicielem autostrad i innych głównych dróg miałby być rząd federalny. Obiekty te mają być objęte mianem niezbywalnych i zapisy te mają znaleźć się w ustawie zasadniczej. Spór toczy się wokół kwestii, czy inwestorzy prywatni mogą uczestniczyć w rządowej spółce infrastruktury? Tu zdania są podzielone. Ministerstwo Finansów nie wyklucza ich uczestnictwa, natomiast Ministerstwo Transportu chce, żeby spółka pozostała w pełnym posiadaniu rządu federalnego. W najbliższym czasie ma się odbywać wiele spotkań pomiędzy politykami w celu rozwiązania sporu o niemieckie drogi. Temat wydaje się być bardzo rozwojowy.

©finanzamt.pl

Bezdzietne kobiety dostają wyższą emeryturę

Zgodnie z informacjami przekazanymi w ostatnich dniach przez niemiecką Ubezpieczalnię Rentową, kobieta bezdzietna uzyska średnio do 102 euro więcej emerytury niż kobieta posiadająca dzieci. Zgodnie ze statystykami prowadzonymi przez w/w instytucję, czynne zawodowo kobiety tracą z każdym urodzonym dzieckiem. Statystyki mówią jasno, że matki w Niemczech mają dużo mniejsze emerytury. W przypadku gdy aktywna zawodowo kobieta ma pięć lubi więcej dzieci, różnica w wysokości emerytury z kobietą bezdzietną jest dość spora. Zgodnie ze statystykami bezdzietna kobieta otrzymuje obecnie średnio 684 euro emerytury netto. W przypadku matki z jednym dzieckiem jest to 671 euro, z dwójką dzieci 618 euro. Natomiast kobiety posiadające trójkę dzieci otrzymują tylko 583 euro netto. W sytuacji gdy posiadają one czwórkę pociech, to otrzymuję kwotę nie większą niż 582 euro. Kobiety z piątką lub większą liczbą dzieci otrzymują średnio 633 euro.

©finanzamt.pl

Commerzbank z nowym planem oszczędnościowym

Znana niemiecka instytucja finansowa Commerzbank ma nowy program skrupulatnej i radykalnej przebudowy na czas kryzysu. Zgodnie z informacjami podanymi przez bank do końca 2020 roku ma zostać usuniętych 7300 miejsc pracy w dolnej hierarchii. Obecnie na najniższym poziomie jest 45.000 etatów. Na obszarach wzrostu zostanie stworzonych 2.300 nowych miejsc pracy. Akcjonariusze muszą znaleźć sposób na sfinansowanie odpraw na kwotę 1,1 miliarda euro. Zgodnie z pierwotnym planem dokładnie tyle wynosiłyby koszty poniesione przez bank. Na chwilę obecną zwolnienia są bez dywidendy pieniężnej. Cały program naprawczy nazywa się „Strategie Commerzbank 4.0“ i po jego ogłoszeniu giełda zareagowała automatycznym spadkiem akcji. Commerzbank boryka się ze skutkami ciągłego spadku oprocentowania i coraz ostrzejszymi wymogami nadzoru bankowego. Cała branża bankowa ma ten sam problem. W przyszłości Commerzbank skupi się na dwóch segmentach biznesowych. Po pierwsze na klientach indywidualnych. Po drugie na klientach korporacyjnych. Ponadto w Commerzbank planowane są inwestycje. W ten sposób bank chce zautomatyzować swoje zadania. W przyszłości około 4/5 procesów odbywających się w banku powinno być cyfrowych. Ze względu na niskie stopy procentowe bank nie spodziewa się żadnych wielkich skoków przychodów. Dochody do 2020 roku wzrosną stopniowo z 9,8 miliarda euro do 10,3 miliarda euro. Dla porównania w roku 2015 było prawie 9,8 miliarda euro. W ramach programu oszczędnościowego Commerzbank wykorzystuje do poprawy rentowności zmniejszenie rocznych kosztów z 7,1 miliarda do 6,5 miliarda euro. Dzięki przekształceniom w banku wzmocniony zostanie również kapitał. Wskaźnik kapitałowy w drugim kwartale wynosił 11,5 proc, w trzecim nieznacznie wzrósł. Na koniec roku spodziewa się wskaźnika na poziomie 12 procent. Do 2020 roku wartość, która określa pozycję ryzyka banku w stosunku do kapitału własnego, wzrośnie do ponad 13 procent. Tym samym mamy do czynienia z powolnym ożywieniem następującym po kryzysie finansowym.

©finanzamt.pl

VW planuje redukcję stanowisk pracy

Koncern Volkswagen poinformował, iż planuje cięcia na dużą skalę. W obecnej chwili trwają prace nad likwidacją 23.000 miejsc pracy w Niemczech i 7.000 stanowisk za granicą. Część pracowników przechodzi na emeryturę, co w przypadku osób w wieku przedemerytalnym jest mniejszym złem od przymusowego zwolnienia. Jednak przymusowe emerytury nie rozwiążą całego problemu. Niemiecki koncern za swoje oszustwa w oprogramowaniu w samym USA będzie musiał zapłacić horrendalne kwoty odszkodowań. Szacuje się, że wyniosą one 15 miliardów. W efekcie tego koncern szuka oszczędności. W pierwszej kolejności problemy firmy odczują pracownicy tymczasowi, a także pracownicy zatrudnieni na niższych szczeblach. Redukcja zatrudnienia oznaczać będzie likwidację w pierwszej kolejności stanowisk pracy obsadzanych przez te dwie grupy pracowników. Volkswagen musi dokonać istotnych zmian. W najbliższej przyszłości chce się zaangażować w produkcję baterii i wejść w branżę elektrycznej mobilności, tj. produkować samochody napędzane na prąd. Głównym zadaniem na teraz jest zwiększenie produktywności. Ostatnia umowa reorganizacyjna miała miejsce dekadę temu i pracownikom były oferowane odszkodowania w przypadku zwolnienia. Odejście pracownika z firmy wiąże się bowiem z wypłaceniem mu odszkodowania.

©finanzamt.pl

 

Premia świąteczna Weihnachtsgeld za 2016 rok

Koniec listopada oznacza dla większości pracowników zatrudnionych w Niemczech zwiększone wpływy finansowe. Kilkaset dodatkowych euro wypłacanych w listopadzie to zastrzyk pieniędzy będących dodatkiem do miesięcznego wynagrodzenia. Mowa tu o gratyfikacji finansowej znanej jako „Weihnachtsgeld”. Jest to bonus pieniężny na Boże Narodzenie. Wypłaca się go pracownikom wraz z wynagrodzeniem za listopad i na liście płac zajmuje osobną rubrykę. W roku 2016 wysokość premii świątecznych jest wyższa niż w poprzednim roku. Taki stan rzeczy pracownicy zatrudnieni w Niemczech zawdzięczają dynamicznie rozwijającej się gospodarce w kończącym się 2016 roku. Jak wynika z danych statystycznych Federalnego Urzędu Statystycznego w całych Niemczech więcej niż co drugi pracownik, bo około 55 procent z liczby wszystkich zatrudnionych otrzyma także i w tym roku bonus pieniężny na Boże Narodzenie. W sektorze publicznym jest to jeszcze większy procent otrzymujących Weihnachtsgeld, bo aż 71%. Niestety dla wielu pracowników nie podlegających pod zbiorowe układy pracy święta w 2016 roku nie będą aż tak udane pod względem finansowym. W tej grupie zaledwie 44 procent pracowników otrzyma w tym roku bonus pieniężny na Boże Narodzenie. Czy pracownicy zatrudnieni w Niemczech mogą liczyć na dodatkowe gratyfikacje poza wspomnianym Weihnachtsgeld? Tak, bo do pakietu świadczeń wypłacanych przez pracodawców dodatkowo dochodzą dobrowolne premie pracodawców. W niektórych branżach dochodzą one nawet do kilku tysięcy euro. Przykładem takiej branży jest przemysł samochodowy. Pracodawcy mogą także wypłacić pracownikom inne dodatki, które nie są zdefiniowane zbiorowo. Jak duża suma pieniędzy zostanie przekazana pracownikom na premię świąteczną w 2016 roku? – tego jeszcze nie wiemy. Możemy jednak odnieść się do lat ubiegłych. Według danych statystycznych można się spodziewać w skali ogólnokrajowej około 50 miliardów euro. To spora kwota pieniędzy do podziału. Przy okazji Weihnachtsgeld trzeba jednak zawsze pamiętać, że pieniężny bonus na Boże Narodzenie jest uzależniony od indywidualnej kondycji firmy. Niemiecki Weihnachtsgeld nie działa tak, jak w Polsce trzynasta pensja. Weihnachtsgeld jest świadczeniem dobrowolnym i to pracodawca decyduje, czy w danym zakładzie pracy wypłacić gratyfikację. Wraz ze wzrostem niedoboru wykwalifikowanych pracowników to właśnie premie świąteczne są wabikiem dla wysoko wykwalifikowanych pracowników. Jeżeli zatem podejmujemy pracę w Niemczech to już na starcie powinniśmy poruszyć z pracodawcą kwestię wypłaty Weihnachtsgeld. To dodatkowe pieniądze, które mogą zasilić nasz budżet.

©finanzamt.pl

Inflacja w Niemczech wzrasta do najwyższego poziomu od dwóch lat

Ceny konsumpcyjne w Niemczech idą w górę. W szczególności na cele mieszkaniowe trzeba wydać dużo więcej pieniędzy. Także samo tankowanie samochodów i innych pojazdów stało się ponownie droższe za sprawą rosnących cen paliwa. To z kolei pociągnie za sobą w niedalekiej przyszłości wzrost cen towarów, gdyż cały handel bazuje na transporcie. Wysokie koszty czynszu i niedobór nieruchomości winduje stopę inflacji w Niemczech. Przejdźmy jednak do konkretów. Zgodnie z najnowszymi danymi Federalnego Urzędu Statystycznego w październiku 2016 roku ceny konsumpcyjne wzrosły do analogicznego miesiąca roku ubiegłego o 0,8 procenta. Tym samym potwierdziły się wstępne dane. Tak wysoki wskaźnik inflacji po raz ostatni został zanotowany w październiku 2014 roku. Chociaż spadek cen energii spowolnił nieco wzrost inflacji, to inne dziedziny niestety nadrobiły jej postęp. Ceny energii w październiku były tańsze niż we wrześniu o 1,4 procenta. W porównaniu wrzesień był tańszy o 3,6 procenta, a sierpień o 5,9 procenta. W październiku konsumenci wydali mniej za centralne ogrzewanie (7,5 procenta) i gaz (3,9 procenta), jednakże aktualne ceny rachunków za ogrzewanie i gaz wzrosły nieznacznie o 0,9 procenta. Ceny paliw wzrosły ponownie ze względu na wyższe ceny ropy naftowej, które można było odczuć w ostatnim czasie. Cena benzyny wzrosła o 0,7 procenta, a oleju napędowego o 0,2 procenta. We wrześniu paliwa były znacznie tańsze niż miesiąc wcześniej. Z wyłączeniem opłat za energię inflacja wyniosła 1,1 procenta. Czynsz netto wzrósł w ciągu całego roku o 1,4 procent. W porównaniu z wrześniem 2016 roku, ceny konsumpcyjne wzrosły o 0,2 proc.

©finanzamt.pl

Coraz droższe prywatne ubezpieczenie zdrowotne w Niemczech

Od stycznia 2017 roku drastycznie wzrastają w Niemczech ceny prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych. Większość ubezpieczalni zapowiedziała podwyżkę w 2017 roku o ponad 20 procent w stosunku do roku 2016. Przypomnijmy – osoby zatrudnione w Niemczech mogą wybierać, czy chcą być ubezpieczone prywatnie (private Krankenversicherung), czy też ustawowo (gesetzliche Krankenversicherung). Wszystko wskazuje na to, że polscy pracownicy w Niemczech ze względu na rosnące koszty ubezpieczeń prywatnych będą coraz częściej decydowali się na ubezpieczenia ustawowe. Już dziś większość pracodawców skłania się ku temu, aby pracowników przybyłych z Polski do Niemiec ubezpieczać w ustawowym ubezpieczeniu. Trend ten będzie się z pewnością pogłębiać, gdyż tak wysoka podwyżka składek zdrowotnych odstraszy większość zainteresowanych. Prywatne ubezpieczalnie tłumaczą podwyżkę składek rosnącymi cenami usług medycznych w Niemczech i wskazują na to, że sytuacja rynkowa zmusiła je do tak drastycznej podwyżki. Tylko czy ubezpieczeni będą nadal chcieli ponosić tak wysokie koszty ubezpieczenia? Wszystko zależy od głębokości portfela ubezpieczonego. Ci mniej zarabiający będą się skłaniać ku ubezpieczeniom ustawowym, natomiast osoby o wysokich zarobkach mogą zdecydować się na pozostanie przy prywatnym ubezpieczeniu zdrowotnym i to niezależnie od wysokości podwyżki.

©finanzamt.pl

Zagrożenie zwolnieniami pracowników w Audi

Niedobre wiadomości płyną z Ingolstadt, gdzie Rada Zakładowa poinformowała o zagrożeniu zwolnieniami pracowników. Wszystko za sprawą przeniesienia części produkcji na kontynent północnoamerykański. W głównym zakładzie Audi w Ingolstadt u ponad 45.000 pracowników rosną obawy o przyszłość swoich miejsc pracy. Podpisana umowa o gwarancji zatrudnienia wygasa w 2018 roku. Do grudnia 2018 roku praca w Audi jest pewna, ale co nastąpi dalej? Wszystko zależy od ustaleń i negocjacji. W kuluarach mówi się, że po zakończeniu obowiązywania umowy nawet 8.000 pracowników może stracić pracę. To byłby olbrzymi cios dla załogi Audi. Gdy przypatrzymy się strukturze zatrudnienia w zakładach produkcyjnych, to zauważymy, że Audi w Ingolstadt zatrudnia w ostatnich latach wiele tysięcy pracowników tymczasowych. Sporą grupę stanowią Polacy. Teraz istnieje obawa, że rozwój koncernu w innych krajach spowoduje zwolnienia pracowników w Niemczech. Pojemność zakładu głównego w Ingolstadt jest ograniczona i koncern nie skłania się ku temu, aby rozbudować zakład. Spółka zależna VW otwarła w ostatnim czasie nowy zakład w Meksyku, w którym to będą produkowane nowe modele SUVa Q5. Jak wiadomo tańsza siła robocza, ale i bliskość amerykańskiego rynku zbytu powodują, że ta lokalizacja inwestycji jest bardzo atrakcyjna, stąd taki kierunek koncernu. Jak zatem utrzymać miejsca pracy w niemieckich zakładach Audi? Na myśl przychodzi tylko jedno rozwiązanie. Gwarancją utrzymania zatrudnienia dla całego zakładu w Ingolstadt byłoby uruchomienie produkcji aut elektrycznych. Przyśpieszenie tego i tak nieuniknionego procesu jest właśnie olbrzymią szansą dla tej placówki. Produkcja samochodów elektrycznych to przyszłość branży motoryzacyjnej. Dzięki takiemu rozwiązaniu udałoby się utrzymać w zakładach Audi doświadczonych pracowników. Już teraz cała branża samochodowa w Niemczech stawia na elektryczne auta.

©finanzamt.pl

Firmy samochodowe planują wspólną sieć stacji elektrycznych

Duże przedsięwzięcie planują najwięksi niemieccy producenci samochodów. W celu pobudzenia rynku i sprzedaży samochodów elektrycznych, będą oni budować prywatną sieć do ładowania samochodów elektrycznych. Niemiecka prasa w oparciu o informacje Tank+Rast podaje, że to właśnie BMW, Daimler, Volkswagen oraz inne marki wdrażają plan stworzenia ogólnokrajowej sieci szybkiego ładowania pojazdów elektrycznych. Będzie to także z pożytkiem dla środowiska, co również jest bardzo istotne dla firm i polityki państwa. Cała siatka nowych stacji ładowania pojazdów elektrycznych ma powstać bardzo szybko, bo już w 2018 roku. Dzięki nowoczesnym rozwiązaniom elektryczne samochody zostaną całkowicie naładowane w ciągu 30 minut. Trwają prace nad tym, aby ładowanie trwało jeszcze mnie, ale przyjdzie nam jeszcze na to poczekać. Póki co tankowanie paliwa będzie o wiele szybsze. Na dzień dzisiejszy także w Polsce są już punkty ładowania samochodów elektrycznych i coraz więcej polskich miast decyduje się na sieć stacji stacji elektrycznych w obrębie większej aglomeracji. W przyszłości auta elektryczne będą powoli wypierały tradycyjne auta napędzane benzyną i ropą, więc przygotowanie się na nowy w motoryzacji trend już następuje.

©finanzamt.pl

 

Strona 3 z 23

«pierwszapoprzednia12345678910następnaostatnia»
Copyright © 2009-2017 Finanzamt.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Zakaz kopiowania. Wykorzystywanie tekstów wymaga opłacenia licencji.