Z OSTATNIEJ CHWILI

Niemiecki przemysł chce utworzyć blisko pół miliona nowych miejsc pracy

Ze względu na niedobór wykwalifikowanych pracowników, niemiecka gospodarka musi stworzyć prawie pół miliona nowych miejsc pracy w 2017 roku. Według Niemieckiej Izby Handlowej aż tyle nowych miejsc pracy jest w tej chwili dla niemieckiego przemysłu koniecznością. Z uwagi na zapotrzebowanie rynku pracy firmy niemieckie chcą zatrudnić blisko pół miliona nowych pracowników. Szczególnie wielkie zapotrzebowanie Niemcy mają w sektorach edukacji, zdrowia i opieki. Tylko tam firmy chcą stworzyć 150.000 nowych miejsc pracy. W handlu ma powstać około 100.000 nowych miejsc pracy, natomiast w gastronomii będzie to około 30.000 wolnych wakatów. Już od bardzo dawna niemiecka gospodarka boryka się z niedoborem pracowników, a w szczególności tych wykwalifikowanych. Dlatego to tak ważne, aby Polacy planujący wyjazd do pracy w Niemczech rozpoczęli proces uznania swoich kwalifikacji zawodowych przez niemieckie instytucje. Dzięki nostryfikacji polskiego dyplomu w Niemczech pracownicy z Polski mogą śmiało wykonywać pracę na rynku niemieckim w swoich wyuczonych zawodach. Możliwość ta daje wiele plusów. Przede wszystkim zwiększają się zarobki pracownika po nostryfikowaniu dyplomu. W wielu zawodach po przepisaniu polskiego dyplomu na niemiecki zarobki zostały zwiększone nawet dwukrotnie. Biorąc pod uwagę fakt, że w Niemczech tworzy się dużo nowych miejsc pracy, to warto zdecydować się na uznanie swoich kompetencji zawodowych w Niemczech.

©finanzamt.pl

Więcej o uznaniu uprawnień zawodowych w Niemczech przeczytasz klikając na poniższy link:

http://www.arbeitsamt.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=177&Itemid=76

 

Wyrównanie wysokości emerytur w Niemczech

W ostatnim czasie zwiększył się nacisk na zwiększenie świadczeń emerytalnych we wschodnich Niemczech. Celem nacisków jest dostosowanie i wyrównanie emerytur we wschodniej części kraju z wysokością świadczeń z zachodnich Niemiec. Problemem są jednak formy finansowania nowych zmian. Rząd federalny poinformował, że ujednolicenie emerytur w całym kraju powinno być finansowane z podatków, co pozwoli wyrównać je szybciej niż podniesienie poziomu płac. Wszyscy w Niemczech są zgodni co do faktu, że zmiana ta jest niezbędna. Na zbliżającym się szczycie emerytalnym, który planuje niemiecki rząd federalny, będzie poruszanych więcej kwestii związanych z niemieckim emeryturami m.in. przyszły poziom emerytur, ulepszenie w ograniczeniach możliwości zarobkowych dla emerytów, niski stan dochodów i obowiązkowe składki dla pracujących na własny rachunek, a także oczywiście dostosowanie poziomu emerytur wschodu z zachodem. Zgodnie z przedstawianym planem wyrównawczym całkowite ujednolicenie ma być dokonane do roku 2020. Zgodnie z przedstawianą przez rząd federalny koncepcją w pierwszych czterech latach spodziewane koszty wyrównania emerytalnego mają kosztować ponad 11 miliardów euro. To nieprawdopodobnie duża kwota. Finansowanie, które nie będzie mogło być realizowane z funduszu emerytalnego, opierać się będzie o finansowanie z podatków. Do tej pory wartość emerytur ze wschodu Niemiec wynosiła tylko maksymalnie do 94,1 procenta wartości zachodniej. Decydującym faktem przy obliczaniu emerytur będzie podwyższenie płac. Wartość emerytury na wschodzie musi wzrosnąć, by zrównać się pod względem nominalnym z tą na zachodzie. W procesie stopniowego dostosowywania emerytur wszystkie różnice na linii wschód-zachód, a istniejące w niemieckim prawie emerytalnym, powinny zostać wyeliminowane. Przy wprowadzeniu nowych zmian emerytalnych będzie brane pod uwagę powiązanie wieku emerytalnego ze średnią długością życia. Zmiany szykują się także w usprawnieniu procedur w przypadku przechodzenia na rentę z tytułu niezdolności do pracy. Zmiany są konieczne, ponieważ zwiększa się liczba osób zagrożonych ubóstwem na starość. Na zmianach mogą zyskać także Polacy, którzy pracowali w Niemczech i nabyli prawo do niemieckiej emerytury.

©finanzamt.pl

Propozycja zmian w niemieckim prawie pracy

Niemieckie prawo pracy wymaga nowelizacji ze względu na postępującą cyfryzację. Mówi się o tym, że pracownicy powinni być w stanie finansować przerwy w pracy oraz podnosić kwalifikacje z przychodów podatkowych państwa. Jak informuje Federalne Ministerstwo Pracy nowelizacja ma objąć kilka strategicznych punktów. Jednym z nich jest chociażby prawo do częściowego powrotu w pełnym wymiarze czasu. Kolejnym istotnym aspektem jest prawo wyboru czasu pracy. Ministerstwo chce wprowadzenia nowych ram czasu pracy, w tym min. wprowadzenia jasnych ograniczeń dotyczących maksymalnego wymiaru czasu pracy oraz okresów odpoczynku. Do ustalenia pozostają także przepisy, które dałyby pracownikom prawo do powrotu do pełnego czasu z niepełnym wymiarem godzin. Innym ważnym tematem jest kwestia ubezpieczenia pracy z prawem do szkoleń. Pojawił się także pomysł, aby wszyscy pracownicy na początku swojego życia zawodowego otrzymywali konto osobiste, które rekompensowałoby ze zgromadzonych środków finansowych straty w dochodach, koszty podnoszenia kwalifikacji oraz rozpoczęcia własnej działalności w niepełnym wymiarze czasu. Ubezpieczenie na wypadek bezrobocia powinno być rozszerzone o właśnie takie konta osobiste.

©finanzamt.pl

Rosną ceny za energię elektryczną w 2017 roku

Polacy mieszkający w Niemczech będą w roku 2017 ponosili większe koszty związane z korzystaniem z prądu. Wszystko za sprawą rosnących cen energii elektrycznej w całych Niemczech. Do tej pory osoby mieszkające w Niemczech spotykały się z niskimi opłatami za energię elektryczną. W przeciągu 2016 roku podwyżki prądu były tak znikome, że trudno je było nawet zauważyć. Po roku z praktycznie znikomymi podwyżkami dla milionów gospodarstw domowych początek nowego roku już nie taki dobry dla ich finansów. Firmy energetyczne zapowiedziały podwyżkę cen już jesienią, jednakże dopiero w ostatnich dniach informacje te zostały oficjalnie potwierdzone. Jak informuje Check24 prawie jeden na czterech dostawców zapowiedział średni wzrost o 3,5 proc - odpowiada to około 50 euro rocznie. Ogólnie rzecz biorąc w roku 2017 wzrost cen energii elektrycznej wśród nawet 250 dostawców może wynieść średnio 3,5 procenta. Część z dostawców w swoich oświadczeniach wyraziło chęć zachowania cen w nowym roku. Jednakże może to ulec zmianie w przeciągu całego roku. W związku z tym, że cały obecny rok ceny energii eklektycznej były na niskim stabilnym poziomie, to wzrost cen w nowym roku może nastąpić w dwóch etapach. Pierwsza fala wzrostu będzie miała miejsce z początkiem roku, a druga już na wiosnę. Aktualnym powodem wzrostu cen są dopłaty do zielonej energii (ekologicznej) oraz wzrost kosztów sieci elektroenergetycznych. Oba elementy razem stanowią około połowę ceny energii elektrycznej. Opłaty sieciowe są największym czynnikiem kosztów w ogólnych cenach za energię elektryczną. To właśnie te opłaty w większości regionów Niemiec wzrosną i w roku 2017 dadzą wzrost cen, co ma na celu pokryć wyższe koszty ogólne. Mamy także nierówny podział kosztów sieciowych, szczególnie na wschodzie kraju oraz w Bawarii. Różnica widoczna jest wszędzie tam, gdzie linie energii wiatrowej i energii słonecznej muszą zostać dopiero stworzone i połączone.

©finanzamt.pl

Planowana liczba bezrobotnych w 2017 roku

Niemcy spekulują, że wkrótce zwiększy się na terenie Niemiec poziomu bezrobocia. Ma to nastąpić w przeciągu 2017 roku. To bardzo duże zaskoczenie, gdyż w roku 2016 odnotowano w Niemczech niezwykle niskie bezrobocie. Krótko przed końcem roku 2016 niemiecki rynek pracy rozwijał się bardzo prężnie. Liczba zarejestrowanych bezrobotnych to około 2.530.000. Liczba ta stanowi o rekordowo niskim poziomie bezrobocia w Niemczech. Pierwszy raz od wielu lat rok 2017 ma przynieść rosnące bezrobocie. Przede wszystkim bezrobocie wzrośnie za  sprawą uchodźców. Jednak nikt nie wie dokładnie, co się stanie w 2017 roku i jaki wielki będzie to wzrost. Póki co warto bazować na prognozach renomowanych instytutów badających niemiecki rynek pracy. Prognozy są naprawdę optymistyczne. Instytut Badania Rynku Pracy i Zawodów poinformował opinię publiczną, iż spodziewa się o 70.000 mniej bezrobotnych w nowym roku. Głównym powodem, dla którego prognozy są tak optymistyczne jest to, że gospodarka nadal będzie pięła się w górę. Wzrost gospodarczy może nie być tak potężny jak w kończącym się roku, ale jednak z dość silnym wzrostem. Na dobry wynik wpłyną także niskie stopy procentowe, tani olej oraz w dalszym ciągu silny popyt krajowy, a także wydatki rządowe na opiekę nad uchodźcami. Na koniec października 2016 roku było zarejestrowanych 386.000 uchodźców poszukujących pracy. W roku 2017 liczba ta ma się zwiększyć. Instytut Badania Rynku Pracy i Zawodów mówi co najwyżej o 90.000 nowych bezrobotnych wśród uchodźców, którzy ukończą procedury azylowe i przejdą wszystkie kursy wdrażające ich do podjęcia pracy. W 2017 roku eksperci przewidują wzrost ofert pracy. Nowe miejsca pracy powstaną przede wszystkim w ośrodkach opieki dziennej, szpitalach, domach opieki, w handlu, w usługach kurierskich, w usługach gastronomicznych, a częściowo w budownictwie i przemyśle. Z utratą miejsc pracy badacze rynku pracy wiążą zaś branże bankowe i firmy ubezpieczeniowe, ale w tych branżach akurat pracuje niewielu Polaków, więc dla polskich pracowników zatrudnionych w Niemczech prognozy na 2017 rok są bardzo optymistyczne.

©finanzamt.pl

Produkcja w całym kraju większa niż oczekiwano

Sektor produkcyjny w Niemczech uzyskał w listopadzie znacznie więcej zleceń niż przewidywano. Nowe zamówienia mają większą wartość o 4,9 procent niż w poprzednim miesiącu, jak wynika z danych Federalnego Urzędu Statystycznego. Ekonomiści spodziewali się jedynie wzrostu o 0,6 proc. Ponadto spadek w miesiącu wcześniejszym o 0,3 procent, też był na niższym poziomie niż początkowo obliczono (-0.6 proc). Zamówienia zagraniczne wzrosły natomiast o 3,9 procenta, co daje stagnację zamówień w strefie euro. Eksperci patrzą jednak optymistycznie w nadchodzący rok. Apetyt konsumentów na rodzimą produkcję jest coraz większy.

©finanzamt.pl

Audi ma kolejnych partnerów w zakresie produkcji i dystrybucji w Chinach

Audi chce rozwiązać niedawne problemy sprzedaży w Chinach z kolejnymi partnerami produkcyjnymi i dystrybucyjnymi. Odpowiedni protokół ustaleń został podpisany pomiędzy SAIC a grupą Volkswagen, do której należy Audi. Wraz z nowym partnerem Audi chce przezwyciężyć ostatnie słabe wyniki sprzedaży na rynku azjatyckim. Jak wynika z danych statystycznych prowadzonych dla sprzedaży samochodów niemieckich marek, to Audi jest nadal w tyle w za swoimi głównymi rywalami. Największą sprzedaż odnotowuje BMW i Daimler. Jednak pomimo słabej sprzedaży w ciągu ostatnich miesięcy Audi dalej dzierży swoje zasłużone miejsce w czołówce na niemieckim rynku samochodowym.  Trzeba podkreślić, że Chiny są największym na świecie rynkiem samochodowym, a co za tym idzie jednym z najważniejszych dla niemieckich producentów. Audi sprzedało w ciągu pierwszych dziesięciu miesięcy 2016 roku około 488.000 samochodów w Chinach, co było prawie jedną trzecią całkowitej sprzedaży marki. Dla Audi to właśnie Chiny są najważniejszym punktem sprzedażowym, gdyż na swoim rodzimym rynku w Niemczech Audi sprzedało do tej pory prawie 254.000 samochodów. Wynik sprzedaży w Niemczech jest dużo gorszy od wyniku uzyskanego w Chinach. To właśnie pokazuje, dlaczego rynek chiński jest tak ważny. Dzięki sprzedaży samochodów na rynki azjatyckie niemieckie koncerny są w stanie utrzymać zatrudnienie w swoich niemieckich fabrykach. Dzięki temu polscy pracownicy zatrudnieni w niemieckiej branży samochodowej mogą w niedalekiej przyszłości nadal pracować, gdyż zbyt samochodów w Chinach zapewnia stabilizację miejsc pracy w niemieckich koncernach samochodowych.

©finanzamt.pl

Google zamierza znacznie rozszerzyć działalność Niemczech

Największa wyszukiwarka internetowa Google chce rozszerzyć swoją współpracę z niemieckimi firmami. Krokiem do tego ma być rozszerzenie swojej działalność i zwiększenie swoich działań w stolicy kraju - Berlinie. Gigant internetowy ma ogłosić szczegóły w najbliższym czasie. Google współpracuje już z Start-up-Campus Factory Berlin. Google zatrudnia w całych Niemczech około 1100 osób, z czego 500 w centrali w Hamburgu, kolejne 500 w miejscu rozwoju w Monachium, 20 we Frankfurcie oraz 80 w Berlinie. Szykują się kolejne nowe stanowiska pracy, a daje to szansę zatrudnienia naszym rodakom, którzy już w tej chwili cieszą się bardzo dobrą opinią wśród fachowców w branży komputerowo-internetowej. Poza nowymi miejscami pracy wiadomość ta jest istotna także dla polskich firm, które chciałyby się promować w Niemczech za pośrednictwem wyszukiwarki Google.

©finanzamt.pl

Likwidacja wielu miejsc pracy w supermarketach

Uwaga pracownicy zatrudnieni w dwóch znanych niemieckich sieciach marketów spożywczych: Kaiser oraz Tengelmann – szykuje się redukcja etatów. Po nieudanych negocjacjach w celu ratowania stanowisk w Tengelmann, zatrudnienie może stracić wielu pracowników, o czym opinię publiczną poinformował właściciel marki. Mówi się, że bez pracy może pozostać aż 15.000 pracowników. W najbliższym czasie mają zapaść ostateczne decyzje, gdyż ma dojść do kompleksowych negocjacji planu socjalnego. Niestety dla wielu placówek może nie być ratunku. Dla Tengelmann pracuje około 15 tys. pracowników w ponad 400 oddziałach w całym kraju. Przedstawiciele pracowników Kaiser’s i Tengelmann są w ciągłym szoku w odniesieniu do niepowodzeń w prowadzonych negocjacjach. Tak drastycznego scenariusza nie brano pod uwagę. Przez kilka ostatnich tygodni nie było głośno o ratowaniu Tengelmanna. Powodem był między innymi znaczny problem z planowanym przejęciem przez największą sieć sklepów spożywczych niemiecką Edekę. Mające miejsce dwa szczyty kryzysowe pomiędzy głównymi sieciami Tengelmann (Edeka, Rewe) wraz z przedstawicielami związku zawodowego Verdi nie przyniosły oczekiwanego rozwiązania. Rewe odegrał kluczową rolę w rozmowach. Sytuacja ekonomiczna sieci supermarketów coraz bardziej się pogorszyła w ostatnich tygodniach.

©finanzamt.pl

 

Niemiecki budżet na 2017 roku

Jak informuje zgodnie prasa w Niemczech, nowy niemiecki budżet na rok 2017 powinien zostać wkrótce zatwierdzony przez Bundestag. Projekt budżetu przewiduje wydatki w wysokości 329,1 miliarda euro (w brzmieniu zmienionym przez Komisję Budżetową). Rząd federalny będzie się starał, aby w roku 2017 nie powstały żadne nowe długi. Mimo rosnących wydatków budżet był do tej pory zrównoważony. Rząd kładzie nacisk na inwestycje oraz sprytne lokowanie kapitału. Na co pójdą pieniądze z budżetu? Jednym z głównych zadań jest wdrożenie sieci szerokopasmowych dróg i linii kolejowych. Rozbudowa infrastruktury to najważniejsze z zadań na najbliższe lata, a skorzystać mogą na tym także polskie firmy z doświadczeniem w branży, które mogłyby wspierać w pracach niemieckie przedsiębiorstwa budowlane. Również w przyszłym roku wzrosną o siedem procent wydatki na edukację. Spowodowane jest to min. tym, że od uchodźców przyjętych do Niemiec wymaga się dostosowania do rynku pracy i nabycia umiejętności posługiwania się językiem niemieckim. Państwo ma w tym pomóc. Można zatem się spodziewać, że koszty związane z uchodźcami będą dla Niemiec sporym ciężarem w najbliższych latach. Poza tym duże problemy może sprawić zwłaszcza pakiet emerytalny.

©finanzamt.pl

Wstrzymuje się plany prywatyzacji autostrad

Niemieckie Ministerstwo Gospodarki wstrzymuje początkowy program prywatyzacji autostrad w Niemczech, o czym poinformowało opinię publiczną Ministerstwo ma zastrzeżenia w stosunku do wyznaczonych poprawek. Tymczasem wewnętrzne spory rządu federalnego dotyczące planów prywatyzacyjnych zaostrzają się. Rząd Federalny i rządy krajowe zgodziły się na założenie spółki zajmującą się infrastrukturą. Spółka ta zajmowałaby się budową, projektowaniem, eksploatacją niemieckich autostrad i niektórych dróg szybkiego ruchu. Natomiast właścicielem autostrad i innych głównych dróg miałby być rząd federalny. Obiekty te mają być objęte mianem niezbywalnych i zapisy te mają znaleźć się w ustawie zasadniczej. Spór toczy się wokół kwestii, czy inwestorzy prywatni mogą uczestniczyć w rządowej spółce infrastruktury? Tu zdania są podzielone. Ministerstwo Finansów nie wyklucza ich uczestnictwa, natomiast Ministerstwo Transportu chce, żeby spółka pozostała w pełnym posiadaniu rządu federalnego. W najbliższym czasie ma się odbywać wiele spotkań pomiędzy politykami w celu rozwiązania sporu o niemieckie drogi. Temat wydaje się być bardzo rozwojowy.

©finanzamt.pl

Bezdzietne kobiety dostają wyższą emeryturę

Zgodnie z informacjami przekazanymi w ostatnich dniach przez niemiecką Ubezpieczalnię Rentową, kobieta bezdzietna uzyska średnio do 102 euro więcej emerytury niż kobieta posiadająca dzieci. Zgodnie ze statystykami prowadzonymi przez w/w instytucję, czynne zawodowo kobiety tracą z każdym urodzonym dzieckiem. Statystyki mówią jasno, że matki w Niemczech mają dużo mniejsze emerytury. W przypadku gdy aktywna zawodowo kobieta ma pięć lubi więcej dzieci, różnica w wysokości emerytury z kobietą bezdzietną jest dość spora. Zgodnie ze statystykami bezdzietna kobieta otrzymuje obecnie średnio 684 euro emerytury netto. W przypadku matki z jednym dzieckiem jest to 671 euro, z dwójką dzieci 618 euro. Natomiast kobiety posiadające trójkę dzieci otrzymują tylko 583 euro netto. W sytuacji gdy posiadają one czwórkę pociech, to otrzymuję kwotę nie większą niż 582 euro. Kobiety z piątką lub większą liczbą dzieci otrzymują średnio 633 euro.

©finanzamt.pl

Commerzbank z nowym planem oszczędnościowym

Znana niemiecka instytucja finansowa Commerzbank ma nowy program skrupulatnej i radykalnej przebudowy na czas kryzysu. Zgodnie z informacjami podanymi przez bank do końca 2020 roku ma zostać usuniętych 7300 miejsc pracy w dolnej hierarchii. Obecnie na najniższym poziomie jest 45.000 etatów. Na obszarach wzrostu zostanie stworzonych 2.300 nowych miejsc pracy. Akcjonariusze muszą znaleźć sposób na sfinansowanie odpraw na kwotę 1,1 miliarda euro. Zgodnie z pierwotnym planem dokładnie tyle wynosiłyby koszty poniesione przez bank. Na chwilę obecną zwolnienia są bez dywidendy pieniężnej. Cały program naprawczy nazywa się „Strategie Commerzbank 4.0“ i po jego ogłoszeniu giełda zareagowała automatycznym spadkiem akcji. Commerzbank boryka się ze skutkami ciągłego spadku oprocentowania i coraz ostrzejszymi wymogami nadzoru bankowego. Cała branża bankowa ma ten sam problem. W przyszłości Commerzbank skupi się na dwóch segmentach biznesowych. Po pierwsze na klientach indywidualnych. Po drugie na klientach korporacyjnych. Ponadto w Commerzbank planowane są inwestycje. W ten sposób bank chce zautomatyzować swoje zadania. W przyszłości około 4/5 procesów odbywających się w banku powinno być cyfrowych. Ze względu na niskie stopy procentowe bank nie spodziewa się żadnych wielkich skoków przychodów. Dochody do 2020 roku wzrosną stopniowo z 9,8 miliarda euro do 10,3 miliarda euro. Dla porównania w roku 2015 było prawie 9,8 miliarda euro. W ramach programu oszczędnościowego Commerzbank wykorzystuje do poprawy rentowności zmniejszenie rocznych kosztów z 7,1 miliarda do 6,5 miliarda euro. Dzięki przekształceniom w banku wzmocniony zostanie również kapitał. Wskaźnik kapitałowy w drugim kwartale wynosił 11,5 proc, w trzecim nieznacznie wzrósł. Na koniec roku spodziewa się wskaźnika na poziomie 12 procent. Do 2020 roku wartość, która określa pozycję ryzyka banku w stosunku do kapitału własnego, wzrośnie do ponad 13 procent. Tym samym mamy do czynienia z powolnym ożywieniem następującym po kryzysie finansowym.

©finanzamt.pl

VW planuje redukcję stanowisk pracy

Koncern Volkswagen poinformował, iż planuje cięcia na dużą skalę. W obecnej chwili trwają prace nad likwidacją 23.000 miejsc pracy w Niemczech i 7.000 stanowisk za granicą. Część pracowników przechodzi na emeryturę, co w przypadku osób w wieku przedemerytalnym jest mniejszym złem od przymusowego zwolnienia. Jednak przymusowe emerytury nie rozwiążą całego problemu. Niemiecki koncern za swoje oszustwa w oprogramowaniu w samym USA będzie musiał zapłacić horrendalne kwoty odszkodowań. Szacuje się, że wyniosą one 15 miliardów. W efekcie tego koncern szuka oszczędności. W pierwszej kolejności problemy firmy odczują pracownicy tymczasowi, a także pracownicy zatrudnieni na niższych szczeblach. Redukcja zatrudnienia oznaczać będzie likwidację w pierwszej kolejności stanowisk pracy obsadzanych przez te dwie grupy pracowników. Volkswagen musi dokonać istotnych zmian. W najbliższej przyszłości chce się zaangażować w produkcję baterii i wejść w branżę elektrycznej mobilności, tj. produkować samochody napędzane na prąd. Głównym zadaniem na teraz jest zwiększenie produktywności. Ostatnia umowa reorganizacyjna miała miejsce dekadę temu i pracownikom były oferowane odszkodowania w przypadku zwolnienia. Odejście pracownika z firmy wiąże się bowiem z wypłaceniem mu odszkodowania.

©finanzamt.pl

 

Premia świąteczna Weihnachtsgeld za 2016 rok

Koniec listopada oznacza dla większości pracowników zatrudnionych w Niemczech zwiększone wpływy finansowe. Kilkaset dodatkowych euro wypłacanych w listopadzie to zastrzyk pieniędzy będących dodatkiem do miesięcznego wynagrodzenia. Mowa tu o gratyfikacji finansowej znanej jako „Weihnachtsgeld”. Jest to bonus pieniężny na Boże Narodzenie. Wypłaca się go pracownikom wraz z wynagrodzeniem za listopad i na liście płac zajmuje osobną rubrykę. W roku 2016 wysokość premii świątecznych jest wyższa niż w poprzednim roku. Taki stan rzeczy pracownicy zatrudnieni w Niemczech zawdzięczają dynamicznie rozwijającej się gospodarce w kończącym się 2016 roku. Jak wynika z danych statystycznych Federalnego Urzędu Statystycznego w całych Niemczech więcej niż co drugi pracownik, bo około 55 procent z liczby wszystkich zatrudnionych otrzyma także i w tym roku bonus pieniężny na Boże Narodzenie. W sektorze publicznym jest to jeszcze większy procent otrzymujących Weihnachtsgeld, bo aż 71%. Niestety dla wielu pracowników nie podlegających pod zbiorowe układy pracy święta w 2016 roku nie będą aż tak udane pod względem finansowym. W tej grupie zaledwie 44 procent pracowników otrzyma w tym roku bonus pieniężny na Boże Narodzenie. Czy pracownicy zatrudnieni w Niemczech mogą liczyć na dodatkowe gratyfikacje poza wspomnianym Weihnachtsgeld? Tak, bo do pakietu świadczeń wypłacanych przez pracodawców dodatkowo dochodzą dobrowolne premie pracodawców. W niektórych branżach dochodzą one nawet do kilku tysięcy euro. Przykładem takiej branży jest przemysł samochodowy. Pracodawcy mogą także wypłacić pracownikom inne dodatki, które nie są zdefiniowane zbiorowo. Jak duża suma pieniędzy zostanie przekazana pracownikom na premię świąteczną w 2016 roku? – tego jeszcze nie wiemy. Możemy jednak odnieść się do lat ubiegłych. Według danych statystycznych można się spodziewać w skali ogólnokrajowej około 50 miliardów euro. To spora kwota pieniędzy do podziału. Przy okazji Weihnachtsgeld trzeba jednak zawsze pamiętać, że pieniężny bonus na Boże Narodzenie jest uzależniony od indywidualnej kondycji firmy. Niemiecki Weihnachtsgeld nie działa tak, jak w Polsce trzynasta pensja. Weihnachtsgeld jest świadczeniem dobrowolnym i to pracodawca decyduje, czy w danym zakładzie pracy wypłacić gratyfikację. Wraz ze wzrostem niedoboru wykwalifikowanych pracowników to właśnie premie świąteczne są wabikiem dla wysoko wykwalifikowanych pracowników. Jeżeli zatem podejmujemy pracę w Niemczech to już na starcie powinniśmy poruszyć z pracodawcą kwestię wypłaty Weihnachtsgeld. To dodatkowe pieniądze, które mogą zasilić nasz budżet.

©finanzamt.pl

Inflacja w Niemczech wzrasta do najwyższego poziomu od dwóch lat

Ceny konsumpcyjne w Niemczech idą w górę. W szczególności na cele mieszkaniowe trzeba wydać dużo więcej pieniędzy. Także samo tankowanie samochodów i innych pojazdów stało się ponownie droższe za sprawą rosnących cen paliwa. To z kolei pociągnie za sobą w niedalekiej przyszłości wzrost cen towarów, gdyż cały handel bazuje na transporcie. Wysokie koszty czynszu i niedobór nieruchomości winduje stopę inflacji w Niemczech. Przejdźmy jednak do konkretów. Zgodnie z najnowszymi danymi Federalnego Urzędu Statystycznego w październiku 2016 roku ceny konsumpcyjne wzrosły do analogicznego miesiąca roku ubiegłego o 0,8 procenta. Tym samym potwierdziły się wstępne dane. Tak wysoki wskaźnik inflacji po raz ostatni został zanotowany w październiku 2014 roku. Chociaż spadek cen energii spowolnił nieco wzrost inflacji, to inne dziedziny niestety nadrobiły jej postęp. Ceny energii w październiku były tańsze niż we wrześniu o 1,4 procenta. W porównaniu wrzesień był tańszy o 3,6 procenta, a sierpień o 5,9 procenta. W październiku konsumenci wydali mniej za centralne ogrzewanie (7,5 procenta) i gaz (3,9 procenta), jednakże aktualne ceny rachunków za ogrzewanie i gaz wzrosły nieznacznie o 0,9 procenta. Ceny paliw wzrosły ponownie ze względu na wyższe ceny ropy naftowej, które można było odczuć w ostatnim czasie. Cena benzyny wzrosła o 0,7 procenta, a oleju napędowego o 0,2 procenta. We wrześniu paliwa były znacznie tańsze niż miesiąc wcześniej. Z wyłączeniem opłat za energię inflacja wyniosła 1,1 procenta. Czynsz netto wzrósł w ciągu całego roku o 1,4 procent. W porównaniu z wrześniem 2016 roku, ceny konsumpcyjne wzrosły o 0,2 proc.

©finanzamt.pl

Coraz droższe prywatne ubezpieczenie zdrowotne w Niemczech

Od stycznia 2017 roku drastycznie wzrastają w Niemczech ceny prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych. Większość ubezpieczalni zapowiedziała podwyżkę w 2017 roku o ponad 20 procent w stosunku do roku 2016. Przypomnijmy – osoby zatrudnione w Niemczech mogą wybierać, czy chcą być ubezpieczone prywatnie (private Krankenversicherung), czy też ustawowo (gesetzliche Krankenversicherung). Wszystko wskazuje na to, że polscy pracownicy w Niemczech ze względu na rosnące koszty ubezpieczeń prywatnych będą coraz częściej decydowali się na ubezpieczenia ustawowe. Już dziś większość pracodawców skłania się ku temu, aby pracowników przybyłych z Polski do Niemiec ubezpieczać w ustawowym ubezpieczeniu. Trend ten będzie się z pewnością pogłębiać, gdyż tak wysoka podwyżka składek zdrowotnych odstraszy większość zainteresowanych. Prywatne ubezpieczalnie tłumaczą podwyżkę składek rosnącymi cenami usług medycznych w Niemczech i wskazują na to, że sytuacja rynkowa zmusiła je do tak drastycznej podwyżki. Tylko czy ubezpieczeni będą nadal chcieli ponosić tak wysokie koszty ubezpieczenia? Wszystko zależy od głębokości portfela ubezpieczonego. Ci mniej zarabiający będą się skłaniać ku ubezpieczeniom ustawowym, natomiast osoby o wysokich zarobkach mogą zdecydować się na pozostanie przy prywatnym ubezpieczeniu zdrowotnym i to niezależnie od wysokości podwyżki.

©finanzamt.pl

Zagrożenie zwolnieniami pracowników w Audi

Niedobre wiadomości płyną z Ingolstadt, gdzie Rada Zakładowa poinformowała o zagrożeniu zwolnieniami pracowników. Wszystko za sprawą przeniesienia części produkcji na kontynent północnoamerykański. W głównym zakładzie Audi w Ingolstadt u ponad 45.000 pracowników rosną obawy o przyszłość swoich miejsc pracy. Podpisana umowa o gwarancji zatrudnienia wygasa w 2018 roku. Do grudnia 2018 roku praca w Audi jest pewna, ale co nastąpi dalej? Wszystko zależy od ustaleń i negocjacji. W kuluarach mówi się, że po zakończeniu obowiązywania umowy nawet 8.000 pracowników może stracić pracę. To byłby olbrzymi cios dla załogi Audi. Gdy przypatrzymy się strukturze zatrudnienia w zakładach produkcyjnych, to zauważymy, że Audi w Ingolstadt zatrudnia w ostatnich latach wiele tysięcy pracowników tymczasowych. Sporą grupę stanowią Polacy. Teraz istnieje obawa, że rozwój koncernu w innych krajach spowoduje zwolnienia pracowników w Niemczech. Pojemność zakładu głównego w Ingolstadt jest ograniczona i koncern nie skłania się ku temu, aby rozbudować zakład. Spółka zależna VW otwarła w ostatnim czasie nowy zakład w Meksyku, w którym to będą produkowane nowe modele SUVa Q5. Jak wiadomo tańsza siła robocza, ale i bliskość amerykańskiego rynku zbytu powodują, że ta lokalizacja inwestycji jest bardzo atrakcyjna, stąd taki kierunek koncernu. Jak zatem utrzymać miejsca pracy w niemieckich zakładach Audi? Na myśl przychodzi tylko jedno rozwiązanie. Gwarancją utrzymania zatrudnienia dla całego zakładu w Ingolstadt byłoby uruchomienie produkcji aut elektrycznych. Przyśpieszenie tego i tak nieuniknionego procesu jest właśnie olbrzymią szansą dla tej placówki. Produkcja samochodów elektrycznych to przyszłość branży motoryzacyjnej. Dzięki takiemu rozwiązaniu udałoby się utrzymać w zakładach Audi doświadczonych pracowników. Już teraz cała branża samochodowa w Niemczech stawia na elektryczne auta.

©finanzamt.pl

Firmy samochodowe planują wspólną sieć stacji elektrycznych

Duże przedsięwzięcie planują najwięksi niemieccy producenci samochodów. W celu pobudzenia rynku i sprzedaży samochodów elektrycznych, będą oni budować prywatną sieć do ładowania samochodów elektrycznych. Niemiecka prasa w oparciu o informacje Tank+Rast podaje, że to właśnie BMW, Daimler, Volkswagen oraz inne marki wdrażają plan stworzenia ogólnokrajowej sieci szybkiego ładowania pojazdów elektrycznych. Będzie to także z pożytkiem dla środowiska, co również jest bardzo istotne dla firm i polityki państwa. Cała siatka nowych stacji ładowania pojazdów elektrycznych ma powstać bardzo szybko, bo już w 2018 roku. Dzięki nowoczesnym rozwiązaniom elektryczne samochody zostaną całkowicie naładowane w ciągu 30 minut. Trwają prace nad tym, aby ładowanie trwało jeszcze mnie, ale przyjdzie nam jeszcze na to poczekać. Póki co tankowanie paliwa będzie o wiele szybsze. Na dzień dzisiejszy także w Polsce są już punkty ładowania samochodów elektrycznych i coraz więcej polskich miast decyduje się na sieć stacji stacji elektrycznych w obrębie większej aglomeracji. W przyszłości auta elektryczne będą powoli wypierały tradycyjne auta napędzane benzyną i ropą, więc przygotowanie się na nowy w motoryzacji trend już następuje.

©finanzamt.pl

 

Podwyższenie wieku emerytalnego w Niemczech

Niedobre informacje napływają dla pracowników i emerytów: Niemcy planują podwyższenie wieku emerytalnego, co wiązać się będzie z późniejszym przejściem w stan spoczynku. W wyniku tego także Polacy zatrudnieni w Niemczech będą cieszyli się coraz późniejszym wieku niemiecką emeryturą. Szczegóły projektu podane zostały w corocznym raporcie sporządzonym przez ekspertów rady gospodarczej. Zmiany skutkować będą tym, że w dłuższej perspektywie od 2030 roku nie będzie dużej podwyżki wysokości składek. Poziom ochronny ma być regulowany w inny sposób niż dotychczas miało to miejsce. W efekcie końcowym nowa regulacja oznacza nic innego, jak dalszy wzrost ustawowego wieku emerytalnego. Aby stworzyć bardziej stabilny system emerytalny, proponuje się dopasowanie wieku emerytalnego do długości życia, co tak naprawdę ma oznaczać ilość lat składkowych. Jak wiadomo, dzięki postępowi w medycynie oraz większej świadomości społeczeństwa w zakresie dbania o zdrowie, długość życia stale wydłuża się. Nowe proporcje skutkowałyby zapewnieniem poziomu 42,1 procenta i wzrost składki o 23,9 procenta w 2080 roku. Wyższy limit dla poziomu ochrony około 45 procent, to wyższe stawki składkowe już od 2040 roku. Niekorzystny wpływ na system emerytalny będzie miało także włączenie samozatrudnionych (właścicieli Gewerbe) do obowiązkowego systemu ubezpieczenia. Do końca listopada 2016 roku ma być stworzony pełny plan emerytalny, uściślający minimalną wysokość emerytury i maksymalną kwotę składki aż do roku 2045. Przewidywania są takie, że wysokość składki wzrośnie z 18,7 do 23,4 procenta. Zmiany dają jednak lepszą ochronę dla samozatrudnionych, którzy będą musieli opłacać sobie składki na emeryturę. Niestety w przyszłości osoby zatrudnione w Niemczech będą musiały dłużej pracować, aby przejść na emeryturę.

©finanzamt.pl

Coraz więcej opiekunek i pielęgniarek potrzebych w Niemczech

W Niemczech dramatycznie rośnie liczba osób wymagających stałej opieki. Niestety niedobór personelu w postaci opiekunek i pielęgniarek jest tak duży, że już nawet w Europie trudno znaleźć chętnych do pracy w opiece. Niemcy stoją przed dużym wyzwaniem, jak zapewnić opiekunki dla osób starszych? Najnowszy kierunek pozyskiwania opiekunek jest zaskakujący. Niemcy z uwagi na olbrzymie braki postanowili ściągać nowe opiekunki aż z Filipin. Federalna Agencja Zatrudnienia prowadzi duży projekt, który ma zaspokoić rosnące potrzeby kadrowe w szpitalach i domach opieki. To właśnie pielęgniarki z Filipin są głównym adresatem projektu niemieckiej agencji zatrudnienia, o czym opinię publiczną poinformował norymberski Urząd Pracy. W Norymberdze miejscowa administracja ma bardzo dobre doświadczenia z siłą roboczą z tego regionu i postanowiła poszerzyć swoja współpracę o sprowadzenie z Filipin opiekunek, które mogłyby wesprzeć pracę szpitali oraz domów spokojnej starości. Liczba zagranicznych opiekunek pracujących w Niemczech nie jest na tyle wystarczająca, aby zaspokoić stale rosnące zapotrzebowanie rynku. Zgodnie z badaniami przeprowadzonymi przez Federalną Agencję Pracy, tylko w domach opieki dla osób starszych w Niemczech znajduje się obecnie 19.000 wolnych miejsc pracy, które wymagają natychmiastowego obsadzenia przez opiekunki. W liczbie tej nie zostały skalkulowane wolne miejsca w prywatnych domach, w których opiekunkę chce zatrudnić rodzina osoby starszej lub chorej. Opiekunki z Filipin mogą mieć dużo łatwiejszy start na rynku niemieckim niż polskie opiekunki. Wszystko za sprawą udogodnień. W projekcie przygotowano szereg szkoleń dostosowanych do systemu niemieckiego, ale także uproszczenia w procedurze uznania filipińskich kwalifikacji zawodowych w Niemczech. W ramach projektu pośrednictwo w zatrudnieniu filipińskich pielęgniarek oferuje spółka zajmująca się współpracą międzynarodową. Dzięki niej opiekunki zostaną skojarzone ze szpitalami i domami opieki. Po uznaniu kwalifikacji i pomyślnym ukończeniu kursów języka niemieckiego, opiekunki będą mogły swobodnie wybierać gdzie chcą żyć i pracować w Niemczech. Do tej pory w ramach projektu udało się znaleźć zaledwie 600 opiekunek poza Unią Europejską, z czego 150 opiekunek pochodzi z Filipin. To wszystko mało, aby sprostać wymaganiom rynku. Póki co opiekunki z Filipin nie są żadną konkurencją dla polskich opiekunek w Niemczech. Wolnych miejsc pracy w opiece jest bardzo dużo, więc Niemcy przyjmą każdą liczbę chętnych do pracy w sektorze opieki.

©finanzamt.pl

Coraz więcej wolnych miejsc pracy w budownictwie

Niemiecka gospodarka cierpi na niedobór inżynierów i rozpaczliwie poszukuje wykwalifikowanych kandydatów do pracy. Chociaż obecnie są pieniądze na budowę dróg oraz renowację infrastruktury, to jednak brakuje ludzi do pracy, a tym samym rozplanowanie pieniędzy na inwestycje nie jest takie proste. Są pieniądze, ale nie ma komu pracować. W Niemczech jest dużo wolnych wakatów dla inżynierów i to zarówno w sektorze prywatnym, jak i w służbach publicznych. Zgodnie z danymi Instytutu Niemieckiej Gospodarki w tej chwili na rynku jest aż o 17 procent więcej wolnych miejsc pracy niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Szczególnie duże niedobór występuje w Bawarii, gdzie rozbieżność pomiędzy miejscami pracy, a liczbą bezrobotnych inżynierów jest niezwykle duża. Na jednego bezrobotnego inżyniera przypadają aż cztery wolne stanowiska pracy. Tym samym inżynierowie mogą przebierać do woli w ofertach. Niemcy czeka całkowita przebudowa. Duża część zniszczonych dróg i autostrad wymaga natychmiastowego remontu. Niestety przebudowa infrastruktury drogowej jest w Niemczech ciągle odwlekana w czasie ze względu na braki kadrowe. Sytuacja ta może potrwać nawet kilka lat, a są pieniądze na remonty. Kogo przede wszystkim brakuje? Najbardziej poszukiwani są w tej chwili inżynierowie z branży budowlanej i geodeci, a także dobrzy architekci. Właśnie tych specjalistów brakuje najbardziej. W wymienionych branżach jest najwięcej nieobsadzonych miejsc pracy, a liczba wakatów wynosi już ponad 25.000. Pracujący w tych branżach inżynier otrzymuje w Niemczech średnio 10 ofert pracy dziennie. Niemcy czeka boom budowlany. Warunkiem do jego „uruchomienia” jest pozyskanie kapitału ludzkiego. Jeżeli nie ma go w Niemczech, to najbardziej rozsądnym rozwiązaniem jest sprowadzenie specjalistów z zagranicy. Tych można znaleźć min. w Polsce. Specjaliści są potrzebni od zaraz do przebudowania infrastruktury drogowej oraz do budowy lub wykończenia planowanych obozów dla uchodźców. Ogromne braki na rynku pracy w Niemczech powodują, że rosną stawki oferowane specjalistom. Daje to ogromną szansę licznej grupie polskich inżynierów na zaistnienie na niemieckim rynku.

©finanzamt.pl

W całych Niemczech odczuwalny jest brak kucharzy

Wiele restauracji i zajazdów w Niemczech cierpi na brak rąk do pracy. Liczba niemieckich młodych ludzi, którzy ukończyli trzyletnią szkołę w zawodzie kucharza, spadła drastycznie do poziomu z połowy 1999 roku, o czym informuje Niemieckie Stowarzyszenie Kucharzy. W Niemczech odczuwalny jest problem związany z brakiem młodych ludzi do pracy w kuchni. Szansą zapełnienia luki na rynku pracy mogliby być polscy kucharze, którzy jako obywatele Unii Europejskiej mają prawo do legalnego zatrudnienia w Niemczech. Olbrzymie braki kadrowe w niemieckiej gastronomii są dla całej rzeszy Polaków ogromną szansą na zdobycie doświadczenia zawodowego, a także polepszenia swojego statusu materialnego. Przemysł gastronomiczny w Niemczech jest coraz bardziej zależny od wyszkolonych i wyuczonych zagranicznych pracowników. Wiele restauracji na terenie Niemiec serwuje kuchnię zagraniczną (np. włoską, grecką, turecką, bałkańską, azjatycką, itd.). Póki co nie ma w Niemczech zbyt wielu polskich restauracji, które serwowałyby tradycyjną polską kuchnią, w której dominuje schabowy, bigos, kaszanka, pierogi i barszcz. Potrawy te przypadłyby Niemcom do gustu, gdyż lubują się oni w sznyclach i kiszonej kapuście (Sauerkraut). Warto zatem zastanowić się nad otwarciem w Niemczech polskich restauracji.

©finanzamt.pl

Niemcy są w nastroju do zakupów przedświątecznych

Mieszkańcy Niemiec są w bardzo dobrych nastrojach konsumenckich. Dzięki stabilnej gospodarce i dobrej sytuacji na rynku pracy, zaufanie konsumentów do Republiki Federalnej Niemiec wzrosło w trzecim kwartale 2016 roku do ​​rekordowo wysokiego poziomu. To dobry sygnał dla handlu i duże korzyści dla niemieckich firm, które z całą pewnością wykorzystają tegoroczne Boże Narodzenie do celów handlowych. Zgodnie z badaniami rynku przeprowadzonymi przez firmę Nielsen, Niemcy optymistycznie patrzą w przyszłość – w przeciwieństwie do większości pozostałych Europejczyków. Na dzień dzisiejszy w żadnym innym kraju UE nie jest tak dobrze oceniana sytuacja na rynku pracy, jak właśnie w Republice Federalnej Niemiec. Ocena rozwoju osobistej sytuacji finansowej w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy i zaufanie konsumentów jest znacznie powyżej średniej europejskiej. Dobry nastrój znajduje odzwierciedlenie w zachowaniu konsumentów, którzy są chętni do robienia zakupów. Około połowa Niemców jest zdania, że obecnie mamy dobry czas na dokonywanie zakupu towarów. Dla porównania w Europie średnio tylko jedna trzecia respondentów ma podobne zdanie jak mieszkańcy Niemiec. Trzeba otwarcie przyznać, że w ostatnich latach wielu Polaków wybiera się na zakupy do Niemiec i chętnie korzysta z promocji oferowanych przez niemieckie sklepy. Wiele towarów jest tańszych niż w Polsce, więc szczególnie opłaca się przejażdżka na zakupy do miast leżących nieopodal granicy z Polską. W tym roku wśród Polaków najpopularniejszymi celami wyjazdów na zakupy są Berlin i Drezno. Szczególnie wyjazdy połączone z odwiedzinami jarmarktów bożonarodzeniowych i zwiedzaniem są bardzo popularne.

©finanzamt.pl

 

Zmniejszenie podatku i podwyżka Kindergeld w Niemczech!!!

Rząd Federalny opracowuje przedstawiony przez Ministerstwo Finansów projekt pakietu ulg podatkowych oraz propozycję nowych i wyższych stawek zasiłku rodzinnego. Obecna propozycja, którą opisuje na swoich łamach niemiecka prasa, to przede wszystkim zwiększenie kwoty wolnej od podatku w styczniu 2017 roku o 168 euro, a w styczniu 2018 roku o kolejne 180 euro. To całkiem rozsądna propozycja dla podatników. Dzięki wyższej kwocie wolnej od podatku osoby rozliczające się mogą liczyć na wyższe zwroty. Nieco gorzej wygląda propozycja dla rodziców pobierających Kindergeld, gdyż zwiększenie niemieckiego zasiłku rodzinnego w 2017 roku ma wynieść zaledwie 2 euro miesięcznie na dziecko. To samo czeka na rodziców w 2018 roku, kiedy Kindergeld ma wzrosnąć o kolejne dwa euro. W tej sytuacji Kindergeld dla pierwszego i drugiego dziecka wynosiłby od stycznia 2017 roku 192 euro, dla trzeciego dziecka wzrósłby do 198 euro, a dla czwartego i każdego kolejnego dziecka wynosiłby 223 euro. W tej sytuacji od roku 2018 dodając następne dwa euro pierwsze i drugie dziecko wiązałoby się z zasiłkiem rodzinnym w wysokości 194 euro za 1 dziecko. Trzecie dziecko to 200 euro. Kindergeld dla czwartego i każdego kolejnego dziecko wynosiłby od stycznia 2018 roku 225 euro. Planowana podwyżka nie jest duża, ale projekt przewiduje coś jeszcze. Dodatek dla rodzin o niskich dochodach zostanie zgodnie z zapowiedzią podniesiony od stycznia 2017 roku z 160 euro do 170 euro na dziecko.

Więcej o niemieckich zasiłkach rodzinnych na www.familienkasse.pl

©finanzamt.pl

Zasiłek Hartz IV  wzrośnie w 2018 roku o 1,3 procent!!!

Odbiorcy Hartz IV mogą oczekiwać więcej pieniędzy nie tylko w 2017 roku, ale także i w kolejnym roku. Miesięczna średnia stawka dla jednej osoby ma wzrosnąć do kwoty 414 euro w roku 2018. Z kolei w roku 2017 świadczeniobiorcy będą otrzymywali 409 euro miesięcznie zasiłku Hartz IV. Ponowny wzrost zasiłku stał się możliwy po opublikowaniu wyników raportu bieżącego poziomu minimum egzystencji w Niemczech. Wzrost jest na poziomie standardowej stawki w 2018 roku dopasowanej do prognozy na podstawie wcześniejszych założeń dotyczących rozwoju cen i płac netto. Na początku 2017 roku zwiększy się stawka dla tych, którzy nie mogą zarobić na własne utrzymanie. Standardowa stawka za jedną osobę wzrośnie z 404 euro do 409 euro miesięcznie. Podwyżka przewidziana od 01.01.2017 wyniesie zatem 5 euro. Również 5 euro wyniesie wspomniana podwyżka planowana na okres od 01.01.2018. Podstawa dla dzieci od 6 do 13 lat zwiększy się o 21 euro do 291 euro. Zgodnie z nowymi badaniami dochodów i konsumpcji Federalnego Urzędu Statystycznego, wzrost w tym przedziale w 2018 roku może być do 295 euro. Standardowa stawka dla dzieci do szóstego roku życia w 2017 roku to 237 euro miesięcznie, a w 2018 może być nawet skok do 239 euro. Począwszy od przyszłego roku nastolatki do 18 lat dostaną 311 euro, natomiast w 2018 roku ma to być już 315 euro.

©finanzamt.pl

Przyśpieszył wzrost gospodarczy w Niemczech

Wzrost gospodarczy w Niemczech przyśpieszył, co potwierdził Niemiecki Instytutu Badań Gospodarczych. W czwartym kwartale 2016 roku ekonomiści spodziewają się wzrostu produktu krajowego brutto o 0,4 procenta w porównaniu do poprzedniego kwartału. W trzecim kwartale 2016 roku było to 0,3 procenta. Gospodarka niemiecka jest na stabilnym poziomie i to pomimo zawahań  na rynkach europejskich i światowych spowodowanych takimi wydarzeniami jak proponowane referendum w sprawie członkostwa Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej i pasjonujący wyścig pomiędzy kandydatami na prezydenta USA o wybór na stanowisko. Niemiecka gospodarka jest wprawdzie uzależniona od amerykańskiej, gdyż w Ameryce Północnej ma doskonały rynek zbytu, ale póki co wśród kupujących niemieckie produkty cieszą się dużą popularnością i uznaniem.

©finanzamt.pl

Około 40 procent pracowników czuje się źle opłacanymi w pracy

Zgodnie z przeprowadzonym sondażem przez rozgłośnię radiową kraju związkowego Saarland (Saara) aż 41 procent osób pracujących w Niemczech nie jest zadowolonych ze swoich zarobków. W przypadku robotników fizycznych jest to więcej niż połowa, bo aż 51 procent respondentów uważa swoją zapłatę za wykonaną pracę za nie wystarczającą. Zgodnie z badaniami 44 procent respondentów stwierdziło, że awans społeczny jest teraz dużo trudniejszy, niż to było jeszcze 20 czy 30 lat temu. Tylko 25 procent twierdzi, że wcześniej było łatwiej o awans społeczny. Ogólnie rzecz biorąc, według przeprowadzonych badań zdecydowana większość Niemców uważa, że dochody w Niemczech są niesprawiedliwie rozdzielone. Aż 85 procent respondentów stwierdziło, że różnice pomiędzy zarabiającymi najwięcej i najmniej są zbyt duże. Mimo takiego przedstawienia sprawy, niemieckie zarobki wcale nie odstraszają Polaków, którzy chętnie podejmują pracę w Niemczech. W roku 2015 do Niemiec za pracą pojechało ponad 190.00 obywateli polskich.

©finanzamt.pl

Hugo Boss zanotował kolejny słaby kwartał

Dom mody Hugo Boss poinformował opinię publiczną o aktualnych danych ekonomicznych. Niemiecki potentat świata mody musiał walczyć w trzecim kwartale 2016 roku z dalszym spadkiem obrotów. Szczególnie w Europie sytuacja gospodarcza pogorszyła się po raz kolejny, co miała bardzo duży wpływ na ogólną sytuację koncernu Hugo Bossa. Przychody netto zmniejszył się o 6 procent do 703 milionów euro. W Niemczech sprzedaż spadła nawet z wynikiem dwucyfrowym. Wynik operacyjny spadł o 14 procent do 144,5 mln euro, ale sam wynik był powyżej oczekiwań analityków rynku. Hugo Boss stara się zniwelować koszty, by mieć jak najmniejsze straty. Pomimo tego zysk spadł o 9 procent do 80,6 miliona euro. To trudny okres dla marki Hugo Boss, która oferuje ubrania w segmencie produktów luksusowych. Mimo, iż koncern przeprowadził rozległą rekonstrukcję całego segmentu i rozbudował sieć sklepów, to jednak działania te nie wpłynęły na poprawę kondycji finansowej przedsiębiorstwa. Duże problemy Hugo Bossa, jak i większości luksusowych marek odzieżowych wynikają z tego, iż konserwatywna polityka i wysokie ceny nie do końca odpowiadają trendom współczesnego rynku. W dzisiejszych czasach liczy się innowacyjność, szybkie reagowanie na zmieniające się trendy i odpowiedni balast pomiędzy ceną a jakością. Tacy giganci rynku odzieżowego jak Zara oraz H&M zdobywają rzesze klientów, gdyż są tańsi oraz szybciej reagują na zmieniającą się modę.

©finanzamt.pl

 

Federalna Agencja Pracy zaostrza kary dla pobierających w Niemczech zasiłki!

UWAGA osoby pobierające w Niemczech zasiłki: Federalna Agencja Pracy zaostrza kary dla osób, które zatajają przed nią istotne informacje. Odbiorca zasiłku zagrożony jest natychmiastową karą w wysokości do 5000 euro, jeśli ukrywa przed agencją pracy ważne informacje. Wynika to z najnowszej wewnętrznej dyrektywy Agencji Pracy, która została podana do publicznej wiadomości. Kara może zostać nałożona, gdy odbiorca zasiłku ukryje przed urzędem informacje istotne do ustanowienia prawa do niego. Wcześniej groziły kary tylko wówczas, gdy zainteresowani złożyli fałszywe oświadczenia. Kary nie nakładano, jeżeli dane osobowe były nieszczegółowe. Nowe rozporządzenie powinno zlikwidować tę lukę i ma zastosowanie zgodnie z raportem dla wszystkich wniosków, które zostały złożone począwszy od 1 sierpnia 2016 roku. Odbiorca otrzymujący zasiłek, który ukrywa przed urzedem istotne informacje mające wpływ na sprawę, a tym samym otrzymuje wyższy zasiłek niż mu przysługuje, zostanie ukarany karą finansową. Rośnie także wysokość najniższej kary. W przypadku przekroczenia przepisów w drobnych sprawach, Federalna Agencja Pracy może nałożyć karę w wysokości od 55 euro. Do tej pory najniższa kara finansowa wynosiła 50 euro (wzrost kary o 10%). Odbiorcy, którzy nie opłacą nałożonych grzywn i kar, w skrajnych przypadkach będą ponosili konsekwencje karne np. pójdą do aresztu.

©finanzamt.pl

Informacje o zasiłkach rodzinnych na stronie www.familienkasse.pl

 

Udzielona pomoc społeczna w Niemczech z nowym rekordem!

Liczba odbiorców pomocy społecznej w 2015 roku wzrosła do najwyższego poziomu od wprowadzenia ustawy i przyznania zasiłku Hartz IV. Prawie 398 tysięcy osób zostało zgłoszonych do końca 2015 roku celem otrzymania takowego zasiłku, a wyniki te ogłosił Federalny Urząd Statystyczny. Liczba osób otrzymujących zasiłek wzrasta drastycznie. Obecnie odnotowujemy wzrost osób pobierających zasiłek Hartz IV aż o +3,9 procent! W głównej mierze wpływ na taki stan rzeczy ma legalizacja uchodźców oraz coraz większa liczba osób pozostających długi okres bez pracy. Około dwie trzecie beneficjentów tego zasiłku zamieszkuje w warunkach mieszkalnych porównywalnych do domów rodzinnych lub opieki. Co trzeci z nich żyje w jednoosobowym gospodarstwie domowym. Z średnią wieku 44 lata daje nam to znacznie młodszych odbiorców niż w domach opieki.

©finanzamt.pl

Grupa Amazon zatrudni rekordową liczbę pracowników

Przypominamy, iż największa na świecie firma sprzedaży wysyłkowej Amazon szykuje się do wzmożonej sprzedaży w okresie Bożego Narodzenia. W największej niemieckiej lokalizacji Bad Hersfeld zatrudnionych będzie około 2000 pracowników tymczasowych. W ubiegłym roku była to „tylko” liczba 1100 pracowników. W dwóch magazynach w Bad Hersfeld zatrudnionych jest prawie 4 tysiące osób, a 80 procent z nich to pracownicy zatrudnieni na stałe. Jeżeli zatem ktoś szuka pracy sezonowej w Niemczech na okres zimowy, to informacja ta powinno go zainteresować.  Dla wszystkich centrów logistycznych we wszystkich jednostkach w Niemczech potrzebne jest około 13 tysięcy pracowników. Jest to znacznie więcej niż w ubiegłym roku, kiedy było potrzebne około 10 tysięcy pracowników tymczasowych. Amazon w ciągu roku zwiększył liczbę zatrudnionych pracowników na stałe do 11000 osób! Z pomocą pracowników sezonowych potentat sprzedaży wysyłkowej może bardzo sprawnie i fachowo obsługiwać rosnącą liczbę zleceń w okresie przed Bożym Narodzeniem. Amazon w ten sposób próbuje zrekompensować pojawiające się strajki. Związki zawodowe Verdi cały czas walczą o umowy zbiorowe. Wywalczono już wzrost płac od 1 września we wszystkich lokalizacjach od 2,1 do 3,75 procenta.

©finanzamt.pl

Spadek cen importowych w Niemczech

Federalny Urząd Statystyczny podał, iż ceny towarów importowanych do Niemiec nadal spadają. We wrześniu ceny importowe spadły o 1,8 procent w stosunku do całego roku. W sierpniu spadły z kolei o 2,6 procent, natomiast w lipcu aż o 3,8 procent. W stosunku miesięcznym poziom cen nieznacznie wzrósł w miesiącu wrzesień o 0,1 procent. Ekonomiści spodziewali się w sierpniu spadku cen importowych o 1,9 procenta. Próby regulowania spadku inflacji poprzez spadek cen energii były słabsze niż w roku ubiegłym. Ceny importowanej energii wyniosły 9,6 procent i były niższe niż w poprzednim miesiącu. Produkty naftowe, takie jak benzyna, były o 10,2 procent tańsze. Ropa naftowa kosztowała o 6,7 ​​procent mniej. Z wyłączeniem energii, ceny importowe spadły jedynie o 0,9 procenta.

©finanzamt.pl

Spadek zaufania konsumentów

W Niemczech pomimo solidnego ożywienia w niemieckiej gospodarce spada zaufanie konsumentów. Federalny Urząd Statystyczny opublikował pierwsze sprawozdanie, z którego jasno wynika, iż zaufanie konsumentów spadło o 0,3 punkta. Zgodnie z ustaleniami indeks zaufania konsumentów na listopad został skorygowany do poziomu 9,7 punkta. Jest to drugi z rzędu spadek. Po raz pierwszy w roku 2016 wskaźnik spadł w miesiącu czerwcu. Ekonomiści spodziewali się, że wartość ta pozostanie niezmienna. Według ekspertów przyczyną spadku nastrojów konsumentów są niższe oczekiwania wobec spodziewanych dochodów. Konsumenci niemieccy boją się zatem o to, że ich siła nabywacza będzie mniejsza ze względu na spadające dochody. Na taki stan rzeczy ma też wpływ brak jasnej deklaracji w sprawie członkostwa Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej. Konsumenci nie wiedzą, co stanie się w przypadku Brexitu. Mimo chwilowego zawahania, oczekuje się jednak w najbliższym czasie w Niemczech stopniowego wzrostu nastrojów konsumentów. Najlepszym okresem są tygodnie przed Bożym Narodzeniem. Wtedy bowiem konsumenci chętnie sięgają do kieszeni i dokonują zakupów przedświątecznych, co jest świetnym potwierdzeniem na to, że nastroje konsumenckie nie są takie złe jak jeszcze jesienią.

©finanzamt.pl

 

Strona 4 z 23

«pierwszapoprzednia12345678910następnaostatnia»
Copyright © 2009-2017 Finanzamt.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Zakaz kopiowania. Wykorzystywanie tekstów wymaga opłacenia licencji.