Z OSTATNIEJ CHWILI

Kinderzuschlag wzrasta o 10 euro!

Świetna informacja dla rodziców osiągających w Niemczech niskie dochody. Federalny minister finansów Wolfgang Schäuble (CDU) i minister rodziny Manuela Schwesig (SPD) zgodzili się jednomyślnie co do podwyższenia dodatku na dzieci o nazwie Kinderzuschlag. Podwyżka tego świadczenia ma wynieść dziesięć euro. Dodatek dla rodzin o niskich dochodach powinien tym samym wzrosnąć w 2017 roku do kwoty 170 euro. Jako podaje dziennik Bild minister finansów Schäuble ogłosił również wzrost Kindergeld o dwa euro i niewielki wzrost ulgi podatkowej na dzieci, z której rodzice mogą skorzystać przy rozliczeniu podatkowym. Koalicja powinna zatwierdzić całą ustawę w najbliższych tygodniach. Dla przypomnienia: w dniu 1 lipca 2016 roku dodatek na dzieci o nazwie Kinderzuschlag wzrósł miesięcznie o 20 euro do maksymalnej kwoty 160 euro na miesiąc. Dalsza podwyżka ma nastąpić w trakcie roku 2017. Zasiłek rodzinny Kindergled został ostatnio zwiększony na początku 2016 roku.

©finanzamt.pl

Duża podwyżka płac czeka na kolejarzy

Przedstawiciele kolejarzy żądają aż 7% podwyżki dla pracowników całej niemieckiej branży kolejowej, w której zatrudnionych jest około 100.000 osób. Kończąca się umowa taryfowa wymaga podpisania nowego kontraktu na lepszych warunkach finansowych. Kolejarze mogą ugrać dla siebie naprawdę dużo. Widmo strajków w branży kolejowej przeraża rządzących, a posiadając silny argument łatwiej negocjować i uzyskać zgodę na swoje postulaty. Negocjacjom kolejarzy przyglądają się wszyscy, ponieważ od ich powodzenia zależą także przyszłe zarobki innych grup zawodowych. Odkąd wprowadzono wynagrodzenie taryfowe w Niemczech nigdy nie było aż tak dużej podwyżki. Rzecz jasna, że po kolejarzach także przedstawiciele innych zawodów zażądają dla swojej branży wysokich podwyżek. Warto zatem trzymać kciuki za kolejarzy, gdyż wysoka podwyżka ich zarobków pociągnie za sobą efekt domina.

©finanzamt.pl

Zbyt duża liczba szpitali w Niemczech

Niedobre wiadomości do polskich lekarzy szukających w Niemczech zatrudnienia w tamtejszych szpitalach. Zgodnie z obliczeniami w Niemczech jest za dużo akredytowanych szpitali. Ich liczba ma zostać zmniejszona aż o 500 placówek, tj. redukcja wyniesie 25%. Jak informuje Rheinische Post obecnie istnieje w Niemczech ponad 2000 szpitali. Aż tylu szpitali w Republice Federalnej Niemiec nie trzeba. Co czwarty przypadek leczenia w szpitalu w rzeczywistości należy do sektorów ambulatoryjnych. Reforma niemieckiej służby zdrowia zakłada, że należy podjąć kroki w celu wycofania zbędnych klinik z sieci, a co za tym idzie przekierowania środków finansowych i zasobów ludzkich w inne sektory. Opieka domowa i ambulatoryjna pomoże rozwiązać problem z niedoborem pielęgniarek i inne problemy kadrowe. Zgodnie z nowymi zasadami wprowadzonej reformy każdy szpital dostanie szczególne dodatki za dobre wyniki operacyjne. To będzie skutkować lepszą opieką nad pacjentami w przyszłości. Słaba wydajność i utrzymywanie niskiej jakości świadczonych usług będzie skutkować zamknięciem poszczególnych oddziałów, a nawet całego szpitala. W ten sposób szpitale będą działały jak firmy egzystujące na zasadach wolnego rynku. Na razie ma być zmniejszona liczba pacjentów, którzy mogliby być leczeni w domach lub ambulatoryjnie.

©finanzamt.pl

20.000 wolnych miejsc na praktykach zawodowych

W Niemczech szansą dla młodych ludzi jest 20.000 miejsc przygotowanych z myślą o praktykach zawodowych. Kto chciałby uzyskać zawód rzemieślniczy, ten powinien bliżej przyjrzeć się ofercie, gdyż niemieccy kandydaci nie obsadzą w pełni tych wakatów. Miesiąc po rozpoczęciu roku szkolnego niemieckie zakłady rzemieślnicze określiły swoje aktualne zapotrzebowanie. A okazuje się, że potrzebują znacznie więcej uczniów, praktykantów i stażystów niż jeszcze przed rokiem. Związek Niemieckiego Rzemiosła obliczył, że w październiku 2016 roku istnieje jeszcze 20.000 nieobsadzonych miejsc z przeznaczeniem na staż lub praktykę zawodową w rzemiośle.  Co ciekawe, to właśnie przedsiębiorstwa rzemieślnicze zatrudniają znacznie więcej uchodźców niż inne przedsiębiorstwa, a chętnych do przyuczenia zawodu i tak brakuje. Ta sytuacja skłania do przemyśleń. Na pewno polscy uczniowie mogliby obsadzić wolne miejsca, gdyby tylko znali komunikatywnie język niemiecki.

©finanzamt.pl

Niemiecki eksport osiągnął rekordową sprzedaż

Niemiecka gospodarka ponownie znajduje się na dużym plusie i to pomimo spowolnienia odczuwalnego w światowym handlu oraz w dobie kryzysów politycznych w innych krajach. Jak wynika z raportu Federalnego Związku Hurtowników, Handlu Zewnętrznego i Usług, można się spodziewać w tym roku wzrostu w eksporcie o dwa punkty procentowe do poziomu 1.220 miliarda euro. Jednak biorąc pod uwagę dłuższy odcinek czasowy prognozuje się, że w najbliższej przyszłości zagraniczne działania handlowe mogą nieco przyhamować. Rok 2017 ma być jednak dobrym okresem dla gospodarki. W roku 2017 przewiduje się bowiem wzrost eksportu o ponad 2,5 procent do poziomu 1.250 miliardów euro. Zawsze gdy na świecie jest trudna sytuacja gospodarcza, która w najbliższych miesiącach ma się niestety utrzymać, to wpływa to negatywnie na niemiecki eksport. Importerzy przeznaczają wtedy mniej pieniędzy na zakupy.

©finanzamt.pl

Blisko połowa pracowników w Niemczech nie ufa swojemu pracodawcy

Zgodnie z przeprowadzonymi badaniami, wielu pracowników w Niemczech ma bardzo znikome zaufanie do swoich szefów i firm, w których pracują. Badania przeprowadziła firma Ernst&Young, a wyniki tych badań opublikowała niemiecka prasa. Z badań tych wynika, iż obecnie można polegać na 44 procentach pracowników w Niemczech i 47 procentach pracodawców. Fakt ten sprawia, że to właśnie Niemcy są najbardziej sceptycznym narodem i w porównaniu do innych krajów są niezwykle nieufni. Skąd inąd wiadomo, że taka postawa utrudnia kontakty. Ogólnie rzecz biorąc 46 procent respondentów w ośmiu krajach liczyli na spółkę lub szefa. Główne przyczyny braku wiary w pracodawcę według przepytanych prawie 10.000 respondentów to brak płatności wynagrodzenia (53 procent) oraz brak równych szans na wynagrodzenie i awans (48 procent). Kolejnym czynnikiem to problemy obsadzaniu stanowisk kierowniczych oraz spadek obrotów. Według badań aż 42 procent pracowników w Niemczech myśli o zmianie pracy. W przypadku polskich pracowników w Niemczech wielu także nie jest w pełni zadowolonych z posiadanego zatrudnienia i oferowanych warunków pracy, lecz perspektywa ich pogorszenia, bądź utracenia pracy powoduje, że głośno nie wyrażają swojego niezadowolenia.

©finanzamt.pl

IBM zainwestuje 200 milionów dolarów w Monachium

Gigant branży IT, koncern IBM poinformował, że planuje zainwestować w nowej globalnej siedzibie w Monachium aż 200 milionów dolarów. To równowartość około 178 milionów euro!  Inwestycje dotyczą nowego superkomputera Watson. Dzięki tej inwestycji IGM odpowiada na rosnące zapotrzebowanie rynku. Tym samym IBM stanie się w Europie jednym z liderów w branży. Inwestycja w Monachium powinna być zakończona w lutym 2017 roku. IBM ogłosił otwarcie centrum w Monachium w grudniu ubiegłego roku. Klienci w firmach, partnerzy, uniwersytety i instytucje badawcze będą mogły uzyskać tam dostęp do inteligentnej platformy Watson. To pozwala na eksperymentowanie z nowymi modelami biznesowymi, rozwiązaniami i usługami. W ciągu pierwszego roku firma planuje zatrudnić 700 osób, początkowo na miejscu. Łączna liczba planowanych stanowisk pracy ma wynosić około 1000. Będą zatem miejsca pracy dla programistów, konsultantów, naukowców i projektantów.

©finanzamt.pl

Ceny konsumpcyjne wzrosły bardziej niż oczekiwano

Stopa inflacji w Niemczech w miesiącu wrzesień była wyższa niż oczekiwano. Ceny konsumpcyjne wzrosły o 0,7 procent do analogicznego miesiąca ubiegłego roku, co ogłosił Federalny Urząd Statystyczny na podstawie wstępnych danych. Ekonomiści spodziewali się jedynie wzrostu o 0,6 procenta. Jest to najwyższy poziom od maja 2015. W sierpniu stopa wzrosła o 0,4 procenta. W porównaniu do poprzedniego miesiąca ceny konsumpcyjne wzrosły o 0,1 procenta. Tu oczekiwano tylko stagnacji. Obliczony dla celów europejskich zharmonizowany wskaźnik cen konsumpcyjnych (HICP), wzrósł we wrześniu w porównaniu z poprzednim miesiącem o 0,5 procenta. W poprzednim miesiącu wskaźnik ten wynosił 0,3 procenta. Europejski Bank Centralny (EBC) przewiduje wzrost stopy inflacji o dwa procent dla całego obszaru walutowego.

©finanzamt.pl

 

Niemiecki rynek w roku 2017 da blisko pół miliona nowych miejsc pracy!

W roku 2017 zapotrzebowanie na nowych pracowników w Niemczech będzie jeszcze większe niż miało to miejsce w latach wcześniejszych. To są świetne wieści dla polskich pracowników, pośredników pracy i pracodawców, gdyż ryzyko utraty zatrudnienia bądź zlecenia będzie naprawdę niewielkie, a co ważne – niemiecki rynek pracy będzie mógł wchłonąć kolejnych pracowników z innych krajów Unii Europejskiej, w tym z Polski. Pomimo dużej liczby uchodźców także w 2017 roku badacze niemieckiego rynku pracy przewidują kontynuację ożywienia na nim. Liczba bezrobotnych spadnie w przyszłym roku średnio o 70.000 do poziomu 2,62 miliona. Prognozę taką wydał Instytut Badań Rynku Pracy i Zawodów (IAB) w Norymberdze, a więc instytucja bardzo wiarygodna. Coraz żywiej i odważniej wchodzić będą na rynek pracy także uchodźcy, o ile będą chcieli korzystać z utworzonych nowych miejsc pracy. Z punktu widzenia polskich pracowników to właśnie im będzie łatwiej obsadzić wolne stanowiska pracy. Zarówno doświadczenia zawodowe, jak i zbliżona mentalność oraz umiejętności językowe są po ich stronie. Dodatkowo polscy pracownicy są niezwykle cenieni wśród niemieckich pracodawców i zleceniodawców. Bardzo istotną rzeczą jest fakt ożywienia gospodarczego, które zawsze pociąga za sobą rozwój i nowe miejsca pracy. Według specjalistów prognozy są coraz lepsze. W 2017 roku liczba zatrudnionych w Niemczech wzrośnie do poziomu 44,03 miliona. Tym samym daje nam to około 480 tysięcy nowych miejsc pracy, a co za tym idzie dużą szansę dla wszystkich Polaków chcących podjąć pracę w Niemczech.

©finanzamt.pl

Milionowe inwestycje w niemieckich stoczniach

Niemiecki przemysł budowy statków będzie od 2017 roku zatrudniał nowych pracowników, co może być szansą dla polskich fachowców. Niemieckie stocznie w trzech miejscowościach w Wismar, Warnemünde i Stralsundzie zainwestują ponad 150 milionów euro w ciągu najbliższych lat, co spowoduje zwiększenie zatrudnienia wśród pracowników stoczniowych. Inwestycje te są niezbędne do zrealizowania planowanego programu budowy statków takich jak Cruise Liner i olbrzymich jachtów, o czym informuje MV Werfen. Inwestycje mają na celu usprawnienie, ale także dotrzymanie terminów. W ciągu najbliższych dziesięciu lat w stoczniach ma być zbudowanych 23 statków, w tym statków wycieczkowych. Warte miliardy euro statki są jednymi z największych europejskich statków w segmencie luksusowym. Inwestycje mają być podzielone na etapy. W pierwszych z nich stocznie w Wismarze i Warnemünde dostaną 75 milionów euro. W Stralsund pierwsza tura inwestycji będzie na kwotę 13 milionów euro. W ciągu najbliższych pięciu lat liczba zatrudnionych w tych stoczniach wzrośnie dwukrotnie z obecnego dziś 1500 do ponad 3000.

©finanzamt.pl

Siemens likwiduje 1700 miejsc pracy w Niemczech

Niedobre wiadomości napłynęły z firmy Siemens, która w swoich niemieckich zakładach chce zlikwidować wiele etatów. Grupa Siemens podjęła decyzję o likwidacji 1700 miejsc pracy w gałęzi przemysłu przetwórczego i napędów. Redukcja zatrudnienia może objąć także pracowników pochodzących z Polski, jeżeli są zatrudnieni w tym segmencie koncernu. Szczególnie wielu Polaków pracuje w zakładach Siemensa w Bawarii, gdzie planowane są największe zwolnienia. Już od dłuższego czasu koncern przygotowywał się na cięcia. Po tygodniach negocjacji firma doszła do porozumienia z przedstawicielami pracowników, by doprowadzić do odpowiedniej równowagi interesów. Ostateczne porozumienie nieznacznie różni się od pierwotnego planu. Pierwsza propozycja obejmowała likwidację około 2000 miejsc pracy, a więc negocjacje przyczyniły się do tego, że uratowano 300 stanowisk. Po rozmowach liczba została zmniejszona, a pozostałe osoby zostaną w miarę możliwości przerzucone do innych placówek. Najbardziej zmianami dotknięte są cztery miejsca w Bawarii: - Norymberdze chodzi o 590 miejsc pracy (pierwotny plan to 730), - Ruhstorf to 600 zamiast 710 miejsc pracy. - Bad Neustadt mamy teraz 130 miejsc do likwidacji zamiast wcześniej planowanych 370. – Erlanger mamy 160 miejsc jak w początkowym planowaniu. Redukcja zatrudnienia będzie realizowana najpóźniej do końca września 2020.

©finanzamt.pl

Wysoka liczba niemieckich podatników zatrudnionych w wieku emerytalnym

Coraz więcej ludzi w Niemczech i Europie wciąż działa na rynku pracy pomimo przejścia na emeryturę. W Niemczech poziom aktywności gospodarczej wzrósł ponad dwukrotnie dla wieku 65-69 lat w ciągu ostatnich dziesięciu lat. Oznacza to, że więcej niż jeden na siedmiu w tej grupie wiekowej wykonuje płatną pracę. Z przedstawionych przez Federalny Urząd Statystyczny danych statystycznych nie wynika jasno, dlaczego tak duża liczba ludzi w tym przedziale wiekowym jest aktywna zawodowo. Co ciekawe, w Niemczech za pracujących emerytów uznaje się osoby, które pracują co najmniej jedną godzinę tygodniowo. Według Federalnego Urzędu Statystycznego w Wiesbaden osoby w tym przedziale wiekowym są powyżej przeciętnej liczby pracujących na własny rachunek oraz zarabiających na utrzymanie na rodziny. W tej grupie jest więcej mężczyzn niż kobiet. Ponadto w tej grupie jest dużo więcej osób wykształconych niż pracowników o niskich kwalifikacjach. Tendencja do pracy w wieku emerytalnym ma wpływ na region zamieszkania. W  Baden-Württemberg mamy 19,4 procent, co daje najwyższy odsetek pracujących w wieku od 65 do 70 lat. Dół rankingu to Saksonia-Anhalt i 11,7 procent. Generalnie mniej ludzi pracuje w wieku emerytalnym na wschodzie Niemiec (13,1 procent), niż w zachodniej części kraju (17,5 procent). Jednym z powodów różnic regionalnych, zgodnie z przytoczonym sprawozdaniem, jest świetna koniunktura gospodarcza w Niemczech. W rozwijających się regionach jest na ogół więcej możliwości pracy - także dla osób starszych, którzy zwyczajnie są nadal potrzebni na rynku pracy, gdzie występuje wyraźny niedobór pracowników. Ponadto z uwagi na wyższe koszty utrzymania w regionach rozwiniętych urbanistycznie, emeryci mieszkający właśnie tam są bardziej zainteresowani pracą. W porównaniu z innymi krajami Unii Europejskiej w Niemczech odsetek jest wyższy od średniej europejskiej( 11,7 procent), ale znacznie w tyle za takimi krajami jak Estonia (29,3 procent), Szwecja (21,6 procent) i Wielka Brytania (21,2 procent). Warto dodać, że wiek emerytalny w UE nie jest jednolity.

©finanzamt.pl

 

Boom budowlany w Niemczech zwiększa liczbę nowych mieszkań

Polskie firmy budowlane będą miały w najbliższych latach dużo pracy na niemieckim rynku budowy mieszkań. Powodem takiego stanu rzeczy są plany co do rozbudowy infrastruktury mieszkaniowej z przeznaczeniem dla emigrantów i uchodźców. Tanie mieszkania mają zaspokoić aktualne potrzeby i rozwiązać problemy z zakwaterowaniem osób, które w ostatnim czasie przybyły do Niemiec. A to może oznaczać żyłę złota dla firm budowlanych specjalizujących się w tanim budowaniu. Federalny Związek Niemieckiego Przemysłu podaje, że coraz więcej pieniędzy zostaje przekazanych na budowę tanich mieszkań w miastach i gminach niemieckich. Są zatem środki na inwestycje! Zabezpieczenie środków finansowych na ten cel oznacza, że firmy oferujące budowę tanich mieszkań będą miały przez długi czas zapewnione zlecenia. A polskie firmy mają w tym segmencie odpowiednie doświadczenia. Przede wszystkim potrafią tanio i dobrze budować. Boom budowlany w Niemczech stwarza dla nich duże możliwości zarobku.

©finanzamt.pl

Świetny biznes na świątecznych drzewkach!

Od września w części sklepów w Niemczech pojawia się już świąteczny asortyment. Czekoladowe mikołaje stoją obok świątecznych choinek i pięknie zapakowanych prezentów. A to właśnie niemieckie choinki są w tym roku na fali, gdyż uprawia się ich coraz więcej. Zgodnie z danymi Federalnego Związku Producentów Choinek udział krajowych choinek na rynku osiągnie w tym roku aż 90 procent. Stwarza to małe możliwości importowania choinek z innych krajów. Niemieccy producenci zauważyli, że na choinkach da się świetnie zarobić. W Niemczech rośnie w pierwszej kolejności zapotrzebowanie na choinki naturalne. Głównym konkurentem niemieckich hodowców są duńscy rywale, będący największym producentem drzewek iglastych w Europie, którzy to eksportują do Niemiec około 5 milionów drzewek rocznie. Biznes na choinkach bardzo się opłaca. Koszt jednej sadzonki to ok. 50 eurocentów, a potrzebna ziemia na wychodowanie jednej choinki to jakieś 2 metry kwadratowe. Z tego powodu wielu duńskich producentów posiada swoje hodowle w Polsce, a następnie sprzedaje drzewa za bezcen do Niemiec. Zauważyli to już sami Niemcy, dlatego w ostatnim czasie zaczęli zakładać własne hodowle drzew. Warto podchwycić pomysł.

©finanzamt.pl

Inflacja pozostaje na niskim poziomie

Zgodnie z oczekiwaniami w sierpniu inflacja pozostała na stosunkowo niskim poziomie, co powinno cieszyć. Ceny konsumpcyjne wzrosły o +0,4 procent do analogicznego miesiąca ubiegłego roku, co wynika z danych Federalnego Urzędu Statystycznego.W lipcu inflacja była również na poziomie +0,4 procent. Stosunkowo niska inflacja jest nadal w dużej mierze spowodowana niskimi kosztami energii. Obliczony europejski zharmonizowany wskaźnik cen konsumpcyjnych (HICP) wzrósł w sierpniu o +0,3 procent w stosunku do poprzedniego miesiąca. W porównaniu z poziomem cen spadł o -0,1 procenta.

©finanzamt.pl

BMW w sierpniu najlepszym producentem pojazdów terenowych

Producent samochodów koncern BMW pochwalił się wzrostem sprzedaży. Szczególnie dobrze sprzedawały się duże, sportowe SUV-y.Grupa BMW zwiększyła sprzedaż samochodów w porównaniu z tym samym miesiącem ubiegłego roku o +5,7 procent do poziomu 165.431 pojazdów. Marka BMW już po ośmiu miesiącach 2016 roku osiągnęła lepszy wynik sprzedaży niż w całym roku ubiegłym i to aż o 5 procent, co daje o 142.554 pojazdów więcej niż w całym 2015 roku. Pod koniec sierpnia największy rywal BMW marka Mercedes-Benz sprzedał prawie 1,33 milionów samochodów. Grupa BMW za to odnotowała sprzedaż na poziomie 1,28 miliona pojazdów.

©finanzamt.pl

Nadal wysokie opłaty za czynsz

Większość właścieli domów i mieszkań w dużych niemieckich miastach nie przejmuje się ustalonymi przez Stowarzyszenie Niemieckich Najemców stawkami za wynajem i nadal zawyża ceny czynszów. Po wejściu w życie ustawy ograniczającej ceny najmu oferty cenowe w największych miastach Niemiec (a więc Berlinie, Hamburgu, Monachium i Frankfurcie nad Menem), są na poziomie od 67% do 95% w stosunku do określonej górnej granicy cenowej. Średni limit cenowy zgodny z wprowadzoną ustawą obejmuje odpowiednio od 30% do 50 % wynajmujących pomieszczeń mieszkalnych i biurowych. Dotyczy to głównie osób prywatnych wynajmujących lokale oraz biur nieruchomości. Na tym tracą także Polacy pracujący w dużych niemieckich aglomeracjach, gdyż w związku z zawyżanymi stawkami za najem lokali mieszkalnych ponoszą duże koszty utrzymania się w Niemczech, a tym samym duża część ich zarobku osiąganego w Niemczech zostaje na miejscu.

©finanzamt.pl

Niemcy najlepsi na świecie w eksporcie

Według najnowszych prognoz Niemcy w tym roku plasują się na pierwszej pozycji wśród krajów o największej na świecie nadwyżce eksportowej. Aktualny winik sprawia, że Niemcy pozostają szósty raz z rzędu eksportowym liderem. Według danych Instytutu Badania Gospodarki oczekuje się, że niemiecka nadwyżka na rachunku obrotów bieżących w 2016 roku zamknie się w 310 miliardach dolarów. To byłoby o 25 miliardów dolarów więcej niż w roku 2015. Dla Chin przewiduje się w tym roku nadwyżkę w wysokości około 260 miliardów dolarów. Miejsce trzecie zajmuje Japonia z oczekiwaną nadwyżką na poziomie 170 miliardów dolarów. W pierwszej połowie roku wysokość importu wzrosła o 159 miliarda dolarów. Głównym czynnikiem wpływającym na tak dobry wzrost jest wzmożony popyt na niemieckie towary.

©finanzamt.pl

Prawie dwa miliony dzieci w Niemczech jest uzależnione od zasiłku Hartz IV

Nawet w zamożnych Niemczech ubóstwo rodzin to problem. Jak wynika z danych statystycznych Federalnego Urzędu Statystycznego prawie dwa miliony dzieci są uzależnione od pieniędzy pochodzących z Hartz IV, a więc zasiłku socjalnego gwarantującego minimum egzystencji. Pomimo ożywienia gospodarczego w Niemczech coraz więcej dzieci żyje w ubóstwie. Odsetek młodych ludzi, których rodziny żyją na zasiłkach socjalnych, jest regionalnie bardzo zróżnicowany. Według przytoczonych danych statystycznych wzrósł odsetek osób poniżej 18 roku życia w gospodarstwach domowych żyjących z zasiłku Hartz IV. W zachodnich Niemczech liczba ta wzrosła z 12,4 procent w roku 2011 do 13,2 procent w roku 2015. Na wschodzie odsetek ubogich dzieci spadł w tym samym okresie o 2,4 punktu procentowego, ale pozostał na relatywnie wysokim poziomie 21,6 procent. W ubiegłym roku wzrosła w Niemczech liczba dzieci żyjących w biedzie (za jakie uważa się dzieci, których rodzice żyją tylko z zasiłku socjalnego) do ponad 1,9 miliona (14,7 %).  Jest to o 52.000 więcej niż w ubiegłym roku. Średnio 57,2 procent poszkodowanych dzieci w wieku od 7 do 15 lat zależna jest dłużej niż trzy lata od zasiłków socjalnych. Biednym dzieciom grożą poważne konsekwencje. Największe ryzyko ubóstwa, zgodnie z danymi mają potomstwa samotnych rodziców i rodzin wielodzietnych. Z miliona dzieci żyjących z zasiłku Hartz IV więcej niż połowa wszystkich dzieci wychowuje się w rodzinach rozbitych, nad którymi opiekę sprawują zazwyczaj matki. Aż 36 procent z nich ma dwójkę lub więcej rodzeństwa. Ubóstwo dzieci stanowi właśnie w miastach bardziej wyraźny problem niż ma to miejsce na obszarach wiejskich.

©finanzamt.pl

Niemieckie sklepy spożywcze zatrzymują sprzedaż plastikowych toreb

Klienci zaopatrujący się w zakupy w popularnych niemieckich dyskontach już wkrótce nie będą mogli nabywać plastikowych toreb. W użytku będą się znajdowały przede wszystkim torby papierowe. Z inicjatywą zakazu sprzedaży wyszła już sieć Rewe oraz KiK. Także zarząd sieci sklepów Lidl podjął decyzję o całkowitym wycofaniu plastikowych toreb ze sprzedaży w Niemczech. Zarząd Lidla poinformowal opinię publiczną, że szkodliwe dla środowiska torby znikną zupełnie ze sklepów od wiosny 2017 roku. Celem takiego działania jest zmniejszenie rocznego zużycia plastikowych toreb.  Jak informuje zgodnie niemiecka prasa, rząd federalny planuje do końca 2025 roku mocno je ograniczyć z około 70 do maksymalnie 40 tereb na jednego mieszkańca. Czy także ze sklepów niemieckich dyskontów w Polsce znikną plastikowe torby? Sprawa nie jest taka oczywista. W Polsce dyskonty idą w kierunku odpłatnych toreb plastikowych, co w efekcie końcowym ma przyczynić się do zmniejszenia ich użytkowania. Jeśli chodzi o szczegółowe plany dyskontów na 2017 rok, to nie są one jeszcze znane opinii publicznej. Wiadomo tylko, że Unia Europejska naciska na wycofanie toreb plastikowych i planuje zredukowanie o 80% ich liczby do roku 2019. Póki co poza Niemcami także w oddziałach Lidl w Austrii i Szwajcarii nie będzie w przyszłości toreb plastikowych. Lidl nie podał jednak dalszych szczegółów co do procesu wycofywania toreb plastikowych na rzecz papierowych. Trend ten jednak staje się widoczny.

©finanzamt.pl

 

Perspektywy na niemieckim rynku pracy są nadal dobre

Pośrednicy pracy już zacierają ręce, gdyż w najbliższym czasie będą mogli znaleźć w Niemczech wiele wolnych stanowisk pracy, które wymagają obsadzenia. W ten sposób zatrudnienie może znaleźć wielu nowych pracowników. Szczególnie w okresie jesiennym i zimowym Niemcy potrzebują dużej ilości chętnych do pracy. Niemiecki rynek pracy rozwija się znakomicie i według prognoz ma tak pozostać aż do końca bieżącego roku. Liczba pracowników wzrośnie w ciągu najbliższych trzech miesięcy, a bezrobocie w tym samym okresie spadnie. Te pozytywne prognozy to skutek przeprowadzonych badań nad agencjami pracy w Niemczech, które podsumował Instytut Badań nad Rynkiem Pracy i Zawodami w Norymberdze. Według instytutu to agencje spodziewają się bardzo atrakcyjnego rozwoju na rynku pracy. Już w miesiącu sierpniu odnotowano spadek bezrobocia, na co miało wpływ coraz więcej uchodźców. Według przeprowadzonych danych wzrost na rynku pracy wyniósł w sierpniu +0,4 punkta i w tej chwili jest na poziomie 103,6 punktów procentowych. To bardzo dobry wynik. W perspektywie kto chce znaleźć zatrudnienie w Niemczech, ten je znajduje. Ze względu na silną migrację pracowników z zagranicy oraz zwiększenie zatrudnienia wśród kobiet i osób starszych, popyt na pracowników przekłada się na wzrost zatrudnia. W wielu zawodach zapotrzebowanie na wykwalifikowanych pracowników jest wysokie, co otwiera szeroko furtkę dla naszych polskich specjalistów. Nasi rodacy są bardzo cenieni na niemieckim rynku pracy. Poszukiwani są przede wszystkim fachowcy w branży budowlanej i branżach pokrewnych oraz w branży medycznej, opiece, informatyce i usługach.

©finanzamt.pl

Więcej o pracy w Niemczech na specjalistycznym portalu www.arbeitsamt.pl

 

Niemiecki rynek samochodowy dalej się rozwija

W sierpniu niemiecka branża samochodowa znacznie wzrosła. Aż 245 tysięcy samochodów zostało zarejestrowanych w miesiącu sierpniu, co daje nam aż o osiem procent więcej niż w poprzednim miesiącu. Dane te pochodzą ze sprawozdania wykonanego przez Stowarzyszenie Przemysłu Motoryzacyjnego w Berlinie. Dane te dowodzą, że niemiecki rynek samochodowy nadal rozwija się dynamicznie. Szczególnie dobre wyniki osiągają niemieccy producenci aut, gdyż właśnie niemieckie samochody są wśród kupujących najbardziej popularne. Aż trzech na czterech kupców decyduje się na samochód Made in Germany. Prawie trzy czwarte nowo zarejestrowanych samochodów stanowią marki niemieckich producentów. Do tak dobrego wyniku przyczyniły się także dodatkowe dni robocze w ubiegłym miesiąc. W porównaniu do sierpnia 2015 były to aż dwa dni więcej pracy. Niemieccy producenci wyprodukowali w sierpniu 422 tysiące pojazdów, daje to nam więcej o 25 procent niż w roku ubiegłym. Aż 324.400 samochodów z niemieckich zakładów zostało sprzedanych za granicą, co także stanowi wzrost o 20 procent do analogicznego miesiąca ubiegłego roku. W wielu niemieckich fabrykach samochodów pracują polscy pracownicy. Także wśród polskich nabywców niemieckie marki nie tracą na zainteresowaniu.

©finanzamt.pl

Integracja uchodźców przez niemieckie firmy

Niemieckie firmy nadal są zainteresowane zatrudnianiem uchodźców. Powodem takiego stanu rzeczy są brakujący pracownicy na niemieckim rynku pracy. W tej chwili trudno o nowe ręce do pracy, dlatego uchodźcy są tak ważni dla niemieckiego przemysłu. Firm połączonych inicjatywą integracyjną uchodźców jest obecnie 116. W tym gronie wiele z nich to duże korporacje i marki znane na całym globie. Stan ten niezwykle cieszy niemieckich przedsiębiorców, który bardzo doceniają taki rozwój wypadków. Wielu przedsiębiorców osobiście angażuje się w sprawy na rzecz zintegrowania uchodźców na rynku pracy. Jak wynika z danych posiadanych przez niemiecki rząd, w sumie zostało stworzonych ponad 3300 staży, z czego już 1800 jest zajętych. Do tego ponad 450 osób zostało już zatrudnionych na stałe. Niemcy usilnie potrzebują pracowników, którzy mogliby pracować w fabrykach na terenie kraju. Wielu producentów mogłoby zwiększyć produkcję, gdyby tylko dysponowali szerszą kadrą pracowniczą.

©finanzamt.pl

Niemiecki branża chemiczna wpływa na ceny materiałów budowlanych

Polskie firmy budowlane z uwagą przygladają się sytuacji na rynku chemicznym, który wytwarza komponenty materiałów budowlanych. Sprzedając usługę budowlaną w Niemczech trzeba dobrze się zastanowić nad tym, gdzie i za ile kupić materiały budowlane. Według zapowiedzi Niemieckiego Stowarzyszenia Przemysłu Chemicznego potwierdzają się prognozy na rok 2016. Niemiecki przemysł chemiczny pozostaje ostrożny w dalszych spekulacjach. Zarówno w Niemczech, jak i za granicą, trwałe impulsy wzrostowe są rozpoznawalne, dlatego też ostatnie przedstawione prognozy na rok 2016 zostały potwierdzone. Ceny produkcyjne oraz sprzedaż spadła i to znacznie! W porównaniu do ubiegłego roku sprzedaż w drugim kwartale spadła o -6,1 procenta. Jednocześnie produkcja chemiczna wynosiła 0,5 procent mniej niż przed rokiem, natomiast chemikaliów aż o 2,7 procenta mniej. Niezbyt dobra sytuacja na rynku chemicznym to nie tylko problem Niemiec. Także w wielu innych krajach na świecie wskaźniki spadły. Co może niepokoić to fakt, że przemysł chemiczny jest dostawcą dóbr dla branży budowlanej, samochodowej i konsumpcyjnej, co może się na nich źle odbić, tj.  spadek w branży chemicznej pociagnie za sobą spadek w branżach powiązanych. To co obserwujemy w tej chwili na rynku, to nieznacznie rosnące ceny produktów chemicznych. Mały wzrost cen wywołany jest rosnącymi kosztami surowców bądących podstawowym składnikiem chemikaliów. W ramach połączenia łańcuchowego może okazać się, że także nieznacznie zdrożeją materiały budowlane. Mimo trudnej globalnej sytuacji gospodarczej liczba zatrudnionych w sektorze chemicznym w drugim kwartale 2016 roku pozostała na stabilnym poziomie 444 tysięcy osób. Ze względu na nieznaczny spadek zatrudnienia na początku roku wynik ten jest o około 0,5 procent niższy niż rok wcześniej. Nie jest to nic niepokojącego, ale warto bacznie się przyglądać sytucji rynkowej.

©finanzamt.pl

 

Spór o mniejsze podatki w Niemczech

Polscy pracownicy zatrudnieni w Niemczech, którzy liczyli na zmniejszenie obciążeń podatkowych, muszą uzbroić się w cierpliwość. Póki co w najbliższym czasie zanosi się na walkę między partiami politycznymi o obniżenie podatków. Jak podała do publicznej wiadomości gazeta „Süddeutsche Zeitung” projekt Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU) w zakresie obniżenia podatków został skrytykowany przez partię Zielonych, która nie poprze projektu zmniejszenia podatków. Partia swoją decyzję tłumaczy tym, że obecnie jest zbyt wysoki dług publiczny. Niemcy muszą poradzić sobie z dwoma rodzajami długu. Po pierwsze: z długiem sektora publicznego, który w tej chwili jest zbyt wysoki. Po drugie: z długiem w portfelu inwestycyjnym, który w samych tylko gminach wynosi około 136 miliarda euro. Na dzień dzisiejszy przydałaby się reforma obejmująca dochody osób zarabiających najmniej. Do grupy tej należą często pracownicy przybyli do Niemiec z zagranicy, a wśród nich także Polacy. Zatrudnieni poprzez prywatne agencje pracy i wypożyczani do pracy w niemieckich przedsiębiorstwach zarabiają zdecydowanie mniej, niż pracownicy zatrudnieni bezpośrednio w tych zakładach. Podatki jednak obciążają ich zbyt mocno. Przy aktualnym stanie rzeczy musimy jeszcze troszkę poczekać, aby w portfelach Polaków pracujących w Niemczech było więcej euro. Im jednak bliżej do wyborów parlamentarnych (jesień 2017 roku), tym politycy bardziej są gotowi na składanie obietnic wyborczych. Z tego powodu nie można wykluczyć, iż za jakiś czas obciążenia podatkowe w Niemczech zmniejszą się, co mogą na ekipie rządzącej wymusić wyborcy. Wtedy na mniejszych podatkach dla osób o niższych dochodach skorzystaliby przy okazji również Polacy zatrudnieni przez pośredników w Niemczech. Co ciekawe, Niemcy jako kraj są w tej chwili w dosyć niezłej kondycji finansowe. Wystarczy przytoczyć tutaj dane Federalnego Urzędu Statystycznego z pierwszego półrocza 2016 roku. Otóż w okresie od 01.01.2016 do dnia 30.06.2016 nadwyżka podatkowa po wstępnych wyliczeniach wyniosła +18,5 miliarda euro! Jeżeli Niemcy tylko w ciągu jednego półrocza są w stanie zgromadzić tak duży zapas finansowy, to obniżenie podatków z punktu widzenia ekonomii jest możliwe. Potrzeba tu jednak decyzji politycznej, a najlepszym momentem na to jest rok 2017, w którym to odbywaj się w Niemczech wybory parlamentarne. Można zatem domniemywać, że podatki zmniejszą się w najbliższym czasie, a przysłowiowy Kowalski zatrudniony u Müllera także zyska na tej obniżce.

©finanzamt.pl

W Niemczech pracuje się coraz więcej

Kto pracuje w Niemczech, ten powinien zdawać sobie sprawę z trendu, jaki panuje od dłuższego czasu na niemieckim rynku pracy. Otóż coraz więcej osób pracuje ponad normy czasu pracy oraz w weekendy. Zgodnie z danymi podanymi do publicznej wiadomości przez Federalne Ministerstwo Pracy w roku 2015 aż 8,8 miliona osób pracowało w Niemczech w soboty i niedziele, co stanowi ok. 25% wszystkich zatrudnionych w Niemczech! Wielu Polaków pracujących w Niemczech stara się pracować w niektóre weekendy, aby w trakcie pobytu zarobić jak najwięcej. Coraz częściej mamy do czynienia z sytuacją, w której polski pracownik pracuje non-stop przez kilkanaście (lub nawet kilkadziesiąt dni!), aby później mieć kilka dni wolnego i w tym czasie przyjechać do rodziny w Polsce. To powoduje, że praca w dni powszednie nie kończy się na ośmiu godzinach pracy, a nie każda sobota i niedziela są wolne.

©finanzamt.pl

Branża turystyczna w Niemczech na szczycie

Stowarzyszenie Turystyki Niemieckiej oczekuje dużego rekordu na zakończenie 2016 roku. Prognoza jaką wydało stowarzyszenie jest bardzo optimistyczna. Branża spodziewa się w tym roku wzrostu o cztery procenty w noclegach - co odpowiada stopie wzrostu +17,4 miliona z łącznej liczby 453,7 miliona noclegów. Powodem takiego stanu rzeczy może być zagrożenie terrorystyczne w krajach, do których na urlop chętnie wybierali się Niemcy. Zagrożenie to tak oddziałowuje na niemieckiego turystę, że ten woli spędzić wakacje w swoim kraju, aniżeli wyjeżdżać na zagraniczne wczasy. Trzeba także podkreślić, że w Niemczech jest sporo ładnych miejsc, które warto odwiedzić.

©finanzamt.pl

BMW utrzymuje swoją pozycję w branży

Koncern samochodowy BMW obronił swoją pozycję najsilniejszej spółki samochodowej na świecie w kategorii uzyskiwanych zysków. Monachijski potentat w drugim kwartale 2016 roku pozostaje liderem o najwyższych zyskach. Jako podał do publicznej wiadoności koncern BMW, w drugim kwartale tego roku ze 100 euro osiągniętego obrotu w kasie pozostaje 10,90 euro przed odliczeniem odsetek i podatków. Rok wcześniej kwota ta wyniosła 10,50 euro, a więc była mniejsza o 40 centów. Warto podkreślić, że w niemieckich fabrykach BMW od lat pracuje wielu pracowników z Polski, przede wszystkich w Monachium i Dingolfing.

©finanzamt.pl

 

Potrzebnych 13.000 pracowników sezonowych do pracy w magazynach firmy Amazon

Uwaga pracownicy sezonowi! Największa na świecie firma sprzedaży wysyłkowej przewiduje zatrudnienie w grudniu 2016 roku kolejnych 13 tysięcy pracowników. To dobra wiadomość dla pracowników szukających sezonowej pracy w okresie zimowym, która jest na tyle prosta, że nie wymaga specjalnych umiejętności. Pracownicy sezonowi otrzymają w okresie świątecznym płacę godzinową wynoszącą co najmniej 10 euro brutto. Zadania jakie będą mieli do wykonania, to odpowiednie przechowywanie, zbieranie i pakowanie zamówionych towarów. Amazon ogłosił, że na okres Bożego Narodzenia ma dużo większe zapotrzebowanie na pracowników sezonowych w Niemczech niż w roku poprzednim. Dla porównania, w roku 2015 zatrudnionych pracowników tymczasowych było w Amazon około 10 tysięcy. Kiedy można oczekiwać konkretnych ofert pracy? Potentat zamierza rozpocząć nabór pracowników już od października 2016 roku. Wolne stanowiska pracy zostaną stworzone w centrach logistycznych firmy na terenie całych Niemiec. Pracownicy będą przyjmowani w Bad Hersfeld w Hesji, w Brieselang w Brandenburgii, w bawarskim Graben, w Koblencji w Nadrenii-Palatynacie, w saksońskim Lipsku, w Pforzheim w Badenii-Wirtembergii oraz w północno-westfalskich miejscowościach Rheinberg i Werne. Jaka liczba wolnych wakatów będzie w poszczególnych jednostkach, jeszcze nie zostało ustalone. Informacja ta zostanie ogłoszona w najbliższych tygodniach. Jeżeli ktoś byłby zainteresowany podjęciem pracy, to powinien śledzić informacje podawane przez firmę do publicznej wiadomości. Amazon zatrudnia na stałe 11 tysięcy osób. Do tego w okresie świątecznym dojdzie 13 tysięcy pracowników tymczasowych, a więc więcej niż wynosi obecne zatrudnienie! Z pomocą pracowników sezonowych Amazon będzie mógł obsługiwać rosnącą liczbę zamówień w tak gorącym okresie sprzedaży, jakim jest Boże Narodzenie. Przy tak dużej liczbie potrzebnych rąk do pracy, polscy pracownicy sezonowi będą mieli okazję to podjęcia zatrudnienia zimą.

©finanzamt.pl

Więcej o pracy w Niemczech na specjalistycznym portalu www.arbeitsamt.pl

Podatki w Niemczech przestały rosnąć

Silny wzrost dochodów podatkowych państwa niemieckiego został po raz pierwszy zatrzymany. W lipcu 2016r. odnotowano spadek dochodów z podatków o 1,9 procenta w porównaniu do poprzedniego miesiąca. Informację taką podało Federalne Ministerstwo Finansów w najnowszym miesięcznym raporcie. Z raportu wynika, iż podstawowe tempo rozwoju pozostaje dodatnie i jest zgodne z ogólnym rozwojem gospodarczym kraju. W ciągu pierwszych siedmiu miesięcy tego roku, państwo zebrało łącznie 365,4 miliarda euro podatków z wyjątkiem podatków lokalnych. Daje to 4,6 procent więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Na taki stan rzeczy miały wpływ zmiana harmonogramu wypłacanych dywidend, co spowodowało przesunięcia dochodów podatkowych w ciągu roku. Spadły także przychody z podatku od odsetek i zysków kapitałowych. Według oceny ekspertów, sytuacja gospodarcza Niemiec przemawia za kontynuacją ożywienia gospodarczego w najbliższych miesiącach.

©finanzamt.pl

Ceny producentów idą w dół

W miesiącu lipcu ceny niemieckich producentów były niższe niż oczekiwano. Według Federalnego Urzędu Statystycznego spadek cen w porównaniu do ubiegłego roku jest zauważalny, gdyż ceny są niższe o 2,0 procenta.  Analitycy liczyli średni wzrost cen w tempie 2,1 procenta. W miesięcznym rozrachunku ceny producentów wzrosły o 0,2%. Wciąż bardzo duży wpływ na taki stan rzeczy ma niska cena za energię, która w lipcu była o 6,2 procenta tańsza niż w miesiącu poprzednim. Bez tak istotnego czynnika jakim jest niska cena energii, ceny producentów byłyby niższe nie o 2,0 procenta, ale tylko o pół procenta. To pokazuje jednoznacznie, co miało bezpośredni wpływ spadek cen.

©finanzamt.pl

Niemiecka branża budowlana rozwija się doskonale!

Świetne wieści dla polskich firm budowlanych realizujących zlecenia na terenie Niemiec. Cały czas niemieckie budownictwo oferuje wiele wolnych zleceń. Zgodnie z danymi Stowarzyszenia Centralnego Niemieckich Rzemiosł, niemiecka branża budowlana ze względu na boom budowlany panujący w Niemczech, ma mnóstwo zamówień na usługi budowlane. Przytoczone dane pokazują, że w pierwszej połowie 2016 roku firmy w branży budowlanej były zajęte średnio na najbliższe 9,4 tygodnia, co daje spory wzrost do analogicznego czasu roku ubiegłego, gdzie firmy miały zamówień na 7,9 tygodnia. Ten trend na rynku usług budowlanych powoduje, że zleceniodawcy w obecnej chwili muszą składać swoje zlecenia odpowiednio wcześniej, aby zapewnić sobie realizację zlecenia. To dowód na to, że polska firma budowlana może nawet z biegu złapać ciekawe zlecenie w Niemczech. Co ważne, prognozy na przyszłość są jeszcze bardziej optymistyczne, gdyż zgodnie z opinią ekspertów trend ten utrzyma się przez dłuższy okres czasu. Sytuacja stwarza ogromne szanse dla polskich firm budowlanych. Wystarczy wkroczyć na ten jakże chłonnych rynek niemieckiej budowlanki. Polskie firmy budowlane, a także ich pracownicy są bardzo cenieni na rynku niemieckim, więc w najbliższym czasie otwiera się ogromna szansa dla wszystkich zainteresowanych prowadzeniem działalności budowlanej w Niemczech.

©finanzamt.pl

 

Strona 5 z 23

«pierwszapoprzednia12345678910następnaostatnia»
Copyright © 2009-2017 Finanzamt.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Zakaz kopiowania. Wykorzystywanie tekstów wymaga opłacenia licencji.