Obroty w niemieckiej branży budowlanej w ciągu 12 miesięcy wzrosły aż o +9,3%. Duża ilość wolnych zleceń na rynku budowlanym w Niemczech powoduje, że polskie firmy będą miały dużo pracy w nowym sezonie.
Niemcy wymagają przebudowy. Nowe autostrady, nowe osiedla mieszkaniowe oraz budynki użyteczności publicznej powstają jak grzyby po deszczu. Tylko w 2017 roku niemiecka branża budowlana odnotowała obroty w wysokości 113 miliardów euro! Niemieckie budowy to doskonałe miejsca na zdobycie nowych kontraktów dla polskich firm budowlanych, które uzyskane w ostatnich latach doświadczenie w Polsce z pożytkiem wykorzystują za zachodnią granicą. Zapotrzebowanie w Niemczech na polskich podwykonawców jest przeolbrzymie!
Branża budowlana w Niemczech osiągnie w 2017 roku najwyższe obroty od 20 lat. Według zapowiedzi Centralnego Związku Niemieckiego Budownictwa wzrost obrotów w branży budowlanej na koniec 2017 roku ma wynieść co najmniej +5%! To niesamowicie dobry wynik oraz dowód na to, jak doskonale rozwija się branża budowlana w Niemczech. Na tym mogą skorzystać finansowo polskie firmy budowlane, które planują realizować w Niemczech umowy o dzieło. Wartość obrotów na niemieckim rynku budowlanym w 2017 roku osiągnie według prognoz 112.200.000.000 euro.
Pracownicy delegowani z polskich firm do pracy w Niemczech z uwagi na dużo niższe koszty pracownicze są o wiele tańsi od pracowników zatrudnionych bezpośrednio w Niemczech. Delegowanie umożliwia bowiem przez pierwsze 24 miesiące płacenie składek ubezpieczenia społecznego w Polsce (składki ZUS), a tym samym pozwala legalnie ominąć obowiązek ubezpieczenia pracownika w Niemczech. Koszt ubezpieczenia społecznego w Niemczech jest bardzo drogi. Tym samym koszty pracownicze delegowanych do Niemiec pracowników z Polski są dużo, dużo niższe, niż koszty pracownicze pracowników zatrudnionych w Niemczech na niemieckich warunkach.
Polskie wędliny, słodycze, napoje i alkohole cieszą się niezwykłą popularnością wśród Niemców, których miliony odwiedza corocznie jarmarki bożonarodzeniowe zlokalizowane w wielu niemieckich miastach i miasteczkach. A polscy przedsiębiorcy zacierają ręce licząc ogromne zyski. Wystawiając swoje towary tylko w listopadzie i grudniu zarabiają w Niemczech więcej, niż przez pozostałe 10 miesięcy w roku. Nie ma się co dziwić, jeżeli w samym tylko Köln w ciągu zaledwie kilku tygodni Weihnachtsmarkt odwiedza 4 miliony ludzi! W całych Niemczech jarmarki bożonarodzeniowe generują obroty ponad 2,5 miliarda euro. 
Nie zawsze opłaca się podejmować pracę lub zlecenia w branży budowlanej. Polak pracujący w Niemczech na budowie otrzymuje najczęściej ustawowo najniższą krajową. Pracownika nie mającego nostryfikowanego dyplomu traktuje się w Niemczech jako osobę nie wykwalifikowaną, nie mającą odpowiednich uprawnień oraz doświadczenia w swym fachu. Przyczynia się to do otrzymania znacznie niższej pensji niż w przypadku zatrudnionego pracownika posiadającego potwierdzone kwalifikacje. Sytuacji tej nie zmieni nawet fakt, iż polski budowlaniec wykonuje tą samą pracę, co jego niemiecki kolega.
Jak dobrze zarobić na zleceniu w Niemczech? Dobrze wykonać pracę i tak się zabezpieczyć, aby cały zarobek uzyskany na zleceniu przetransferować do Polski i niepotrzebnie nie tracić pieniędzy po stronie niemieckiej. Wystarczy tylko zadbać o kilka obowiązków. Działać trzeba szybko, gdyż w przypadku zaniechania pewnych czynności, koszty wykonywania w Niemczech zlecenia będą przeogromne. A przecież przedsiębiorcom chodzi o to, żeby jak najwięcej zarobić. Taki jest cel podejmowania zleceń przez polskie firmy w Niemczech – jak najmniej kłopotów, a jak największe zyski.
Niemieccy przedsiębiorcy podsuwają polskim podwykonawcą i zleceniobiorcą do podpisania bardzo niekorzystne umowy o dzieło i kontrakty, które dla polskiej firmy kończą się finansową katastrofą. Umowy te celowo zawierają haczyki finansowe i prawne, które mają spowodować, że polska firma ma nic nie zarobić na podpisanej umowie lub kontrakcie.
Polskie firmy stają w roku 2015 przed nie lada wyzwaniem. Pomimo wielu wolnych zleceń na rynku niemieckim rosną wymogi prawne wobec zagranicznych usługodawców, zwiększa się liczba kontroli ze strony niemieckich instytucji kontrolnych oraz zakres kontrolowanych czynności, a także zwiększa się liczba obowiązków nakładanych przez niemieckie prawo. Wszystko to powoduje, że polskim firmom będzie coraz trudniej działać swobodnie w Niemczech. Wiedząc jednak na co uważać i posiadając jasny plan działania nadal będzie można dobrze zarobić na zleceniach w Niemczech.