Budownictwo

Sytuacja na niemieckim rynku budowlanym w 2017 roku

Niemieckie place budowy to eldorado finansowe dla polskich firm budowlanych. Mnóstwo wolnych zleceń, rosnące stawki finansowe i coraz bardziej sprzyjająca koniunktura powodują, że w 2017 roku da się dużo zarobić!

Branża budowlana w Niemczech osiągnie w 2017 roku najwyższe obroty od 20 lat. Według zapowiedzi Centralnego Związku Niemieckiego Budownictwa wzrost obrotów w branży budowlanej na koniec 2017 roku ma wynieść co najmniej +5%! To niesamowicie dobry wynik oraz dowód na to, jak doskonale rozwija się branża budowlana w Niemczech. Na tym mogą skorzystać finansowo polskie firmy budowlane, które planują realizować w Niemczech umowy o dzieło. Wartość obrotów na niemieckim rynku budowlanym w 2017 roku osiągnie według prognoz 112.200.000.000 euro.

Więcej: Sytuacja na niemieckim rynku budowlanym w 2017 roku

 

Zarobki Polaków w branży budowlanej

Dlaczego w branży budowlanej tak mało się zarabia? Powodem tego jest złe kalkulowanie ofert i brak dokumentów gwarantujących odpowiednio wysokie stawki wynagradzania przez niemieckich zleceniodawców.

Nie zawsze opłaca się podejmować pracę lub zlecenia w branży budowlanej. Polak pracujący w Niemczech na budowie otrzymuje najczęściej ustawowo najniższą krajową. Pracownika nie mającego nostryfikowanego dyplomu traktuje się w Niemczech jako osobę nie wykwalifikowaną, nie mającą odpowiednich uprawnień oraz doświadczenia w swym fachu. Przyczynia się to do otrzymania znacznie niższej pensji niż w przypadku zatrudnionego pracownika posiadającego potwierdzone kwalifikacje. Sytuacji tej nie zmieni nawet fakt, iż polski budowlaniec wykonuje tą samą pracę, co jego niemiecki kolega.

Więcej: Zarobki Polaków w branży budowlanej

 

Wykonywanie w Niemczech usług budowlanych dających zysk

Podjęcie zlecenia budowlanego w Niemczech musi poprzedzić analiza kosztów, która skalkuluje wszystkie koszty własne oraz dokładnie obliczy wysokość zysku na czysto po odliczeniu potrąceń, kar i kosztów.

Niemiecki rynek budowlany wymaga od zleceniobiorców odpowiedniego skalkulowania kosztów i obrania takiej strategii biznesowej, która pozwali wypracować bezpieczny zysk. Już błędne skalkulowanie oferty prowadzi do załamania się proporcji ceny do ryzyka. Na potwierdzenie tej prawidłowości wystarczy przytoczenie bardzo często popełnianego błędu - polskie firmy budowlane kalkulują ceny usług budowlanych w przeliczeniu na 1 roboczogodzinę i takie oferty rozsyłają po niemieckich kontrahentach. Metoda ta jest nie tylko śmieszna i mało skuteczna, ale przede wszystkim niebezpieczna.

Więcej: Wykonywanie w Niemczech usług budowlanych dających zysk

 

Certyfikowanie polskich materiałów budowlanych w Niemczech

Materiały budowlane przed ich użyciem na niemieckiej budowie muszą otrzymać certyfikat dopuszczający je do zastosowania w Niemczech. Uwaga – niemieckie wymogi techniczne są bardziej rygorystyczne niż polskie !

Polscy producenci, eksporterzy, dystrybutorzy i wykonawcy usług zgodnie z niemieckimi przepisami o wyrobach budowlanych muszą uzyskać certyfikat potwierdzający dopuszczenie do zastosowania wyrobu budowlanego w obiekcie budowlanym w Niemczech. Dopiero uzyskanie niemieckiego dokumentu potwierdzającego, że dany wyrób budowlany może zostać użyty na budowie w Niemczech, umożliwia zastosowanie wyrobu. Inaczej zaczynają się kłopoty. Nagle bowiem okazuje się, że niemiecki nadzór budowlany kazał rozebrać budowlę, w której zastosowano niedopuszczone do obrotu w Niemczech polskie wyroby budowlane.

Więcej: Certyfikowanie polskich materiałów budowlanych w Niemczech

 

Stawki wynagrodzenia minimalnego w budownictwie

Wszyscy pracownicy branży budowlanej zarabiają od 2014 roku więcej za przepracowaną roboczogodzinę. Nowa umowa taryfowa obowiązuje w okresie 4 lat od początku stycznia 2014r. do końca grudnia 2017r.

Polscy pracownicy budowlani zatrudnieni w Niemczech są objęci stawką wynagrodzenia minimalnego obowiązującą na terenie Niemiec. Dzięki umowie taryfowej każdy pracownik świadczący pracę na obszarze Republiki Federalnej Niemiec – niezależnie od narodowości i formy stosunku pracy - musi otrzymać za jedną przepracowaną godzinę wynagrodzenie wynoszące przynajmniej 11,10 Euro w Landach zachodnich i 10,50 Euro w Landach wschodnich. Wynagrodzenie to dotyczy tych pracowników branży budowlanej, którzy należą do pierwszej grupy płacowej. W przypadku pracowników budowlanych należących do drugiej grupy płacowej stawki są już odpowiednio wyższe. W zachodnich Landach minimalne wynagrodzenie godzinowe wynosi nie mniej niż 13,95 Euro, a we wschodnich Landach nie zostało określone. Następna podwyżka wynagrodzenia minimalnego będzie miała miejsce w styczniu 2017 roku. Na mocy tej podwyżki wzrośnie wynagrodzenie pracowników należących do pierwszej grupy płacowej. Co więcej, obowiązywać będzie jedna, jednolita stawka na obszarze całych Niemiec i zniknie zróżnicowanie poziomu płacy minimalnej na Landy zachodnie (aktualnie wyższe stawki) i na Landy wschodnie (aktualnie niższe stawki). Wysokość stawki dla całych Niemiec wyniesie od 2017 roku 11,30 Euro. Dzięki obowiązującym stawkom minimalnym każdy pracownik wykonujący pracę na terenie Niemiec ma gwarantowany poziom płac. Takie rozwiązanie prawne jest w szczególności dobre dla polskich pracowników delegowanych przez polskie firmy celem świadczenia przejściowej pracy w Niemczech. Pracownicy tacy są bowiem wynagradzani nie stawką polskiego wynagrodzenia, a stawką niemieckiej płacy minimalnej.

Źródło: stawka minimalna w budownictwie.

 

Niemieckie inwestycje w budownictwie

Państwo niemieckie przeznacza niebotyczne kwoty pieniędzy na rozbudowę infrastruktury, na czym finansowo powinny skorzystać polskie firmy budowlane angażując się do wykonywania prac jako podwykonawcy.

Kwota 10 miliardów Euro została przeznaczona w Niemczech na inwestycje min. w mieszkania, szkoły i szpitale. Biorąc pod uwagę spadającą liczbę wolnych zleceń budowlanych w Polsce, logiczną konsekwencją takiego stanu rzeczy jest exodus polskich fachowców i polskich firm budowlanych do Niemiec, gdzie branża budowlana na nowo napędza gospodarkę. Polacy posiadający doświadczenie w budownictwie komunalnym mają świetne pole do popisu, aby nabyte na krajowym rynku umiejętności wykorzystać na niemieckich budowach i dobrze na tym zarobić. Ze wspomnianej kwoty 10 miliardów Euro aż 3,92 miliarda Euro zostaje wydanych na rozbudowę infrastruktury szkolnej. Do tego dochodzi 670 milionów Euro z przeznaczeniem na żłobki i przedszkola, dodatkowo 1,25 miliarda Euro na szkoły wyższe oraz 120 milionów Euro na centra zajmujące się dokształcaniem. 220 milionów Euro zostaje wydanych na budowę ośrodków badawczych, a 300 milionów Euro na tzw. Ländliche Infrastruktur. Ponadto po 140 milionów Euro idzie zarówno na budowę ekranów akustycznych przy drogach komunalnych oraz na technologie informatyczne. 540 milionów zostaje rozdysponowanych na rozbudowę miast a 760 milionów na budowę nowych szpitali. Pozostałe wydatki w sektorze komunalnym wynoszą 1,94 miliarda Euro.

Polscy budowlańcy powinni skierować swoje kroki w szczególności ku trzem najbardziej prężnie rozwijającym się Landom, tj. Nadrenii Westfalii, Bawarii oraz Badenii Wirtembergii, gdzie buduje się w Niemczech najwięcej. Nadrenia Westfalia otrzymała ponad 2,13 miliarda Euro na inwestycje, Bawaria niespełna 1,43 miliarda Euro, a Badenia Wirtembergia blisko 1,24 miliarda Euro. W tym rejonach już mieszka lub przebywa znaczna grupa fachowców pochodzących z Polski, którzy świetnie sobie radzą na rynku usług budowlanych. Również sporo na inwestycje budowlane przeznacza Dolna Saksonia (nieco ponad 920,5 miliona Euro), a także Hesja (nieco ponad 718,7 miliona Euro). Zdecydowanie mniej buduje się we wschodnich Niemczech. Jeżeli już polscy budowlańcy pragnęliby podjąć się prac budowlanych we wschodniej części kraju, to najłatwiej o zlecenie powinno być w Saksonii i Berlinie.

Źródło: dane statystyczne.

 

Dużo wolnych zleceń dla Polaków w branży budowlanej

Niemiecka branża budowlana przeżywa prawdziwy boom – liczba wolnych zleceń budowlanych wzrosła w ciągu roku o 4%.

Największy wzrost koniunktury widać w szczególności w budownictwie naziemnym, gdzie wzrost zleceń wyniósł w skali roku 5,3%. W miesiącach letnich niemiecka branża budowlana wypracowuje obrót w skali 8,5 miliarda Euro miesięcznie. Zatrudnienie w niej na stałe znajduje 731.000 pracowników budowlanych. Zważywszy na mniejszą ilość zleceń w Polsce dla budowlańców, niemiecki rynek budowlany kusi polskich fachowców podjęciem legalnego zatrudnienia lub otwarciem intratnej  finansowo działalności gospodarczej nad Renem.

Niemiecka branża budowlana rozwija się tak doskonale dzięki wzrostowi zainteresowania wśród Niemców inwestowaniem pieniędzy w nieruchomości. Szczególnie budowa mieszkań cieszy się powodzeniem wśród inwestorów, którymi są zarówno osoby prywatne budujące domy mieszkalne, jak i firmy budujące osiedla. Wzrost wydanych zezwoleń na budowę domów zwiększył się w Niemczech w ciągu tylko jednego roku aż o nieprawdopodobne 41%. Dzięki zaangażowaniu inwestorów prywatnych zwiększają się bardzo szanse polskich firm budowlanych na otrzymanie zlecenia na budowę w Niemczech, gdyż polska firma w przypadku inwestora prywatnego nie musi przystępować do publicznego przetargu, a jedynie musi znaleźć inwestora budującego domy lub mieszkania i jemu zaoferować tańsze koszty wykonania usługi budowlanej. Dzięki zatrudnieniu polskich fachowców uda się zmniejszyć koszty całej inwestycji budowlanej.

Źródło: dane statystyczne.

 

Struktura zatrudnienia w budownictwie

Dokładnie 10% niemieckiego krajowego produktu brutto powstaje właśnie dzięki branży budowlanej. Rocznie branże budowlana w Niemczech osiąga obrót na poziomie 250 miliardów Euro i jest jedną z ważniejszych gałęzi gospodarki.

W branży budowlanej pracuje 2,2 miliona osób czynnych zawodowo, co przekłada się na 5,5% ogółu wszystkich pracujących w Niemczech. Ogólnie ujmując rzecz branża budowlana jest swego rodzaju ogromnym pracodawcą, dzięki któremu zatrudnienie znajduje wielu obcokrajowców, w tym i Polacy.

Niemiecka branża budowlana wytwarza statystycznie najwyższą krajową wartość dodaną brutto. Każde 1 Euro wydane w Niemczech na inwestycje budowlane zwiększa popyt o ponad 2 Euro. Prace budowlane wykonywane przez niemieckie firmy w sektorze budownictwa są warte ponad 20 miliardów Euro rocznie. Koszt inwestycji budowlanych w przeliczeniu na 1 mieszkańca  kraju wynosi około 3.000 Euro. Firmy budowlane dużej i średniej wielkości dysponują stosunkowo silnym lobby w postaci Stowarzyszenia Niemieckiej Branży Budowlanej, która to reprezentuje interesy pracodawców. Stowarzyszenie zrzesza jako członków 70.000 firm budowlanych.

W taki oto sposób kształtuje się średnia struktura kosztów w niemieckiej firmie budowlanej:
koszty podwykonawców  32,4%, koszt materiałów 26,2%, koszty najmu 3,1%, odpisy 1,9%, koszty usług zewnętrznych 1,5%, odsetki z tytułu kapitału obcego 0,6%, koszty podatków 0,5% oraz koszty personelu 25,3%. Na koszt personelu składają się koszty ubezpieczenia społecznego w wysokości 6,2% oraz zarobki pracowników brutto w wysokości 19,1%.

Koszty personelu w poszczególnych sektorach przemysłu budowlanego (zarobki brutto + ubezpieczenie społeczne):
budownictwo naziemne – koszt pracowników 23,7%
inżynieria lądowa – koszt pracowników 29%
budownictwo drogowe – koszt pracowników 25,6%
budowa tras kolejowych - koszt pracowników 32,5%
budowa tuneli i mostów – koszt pracowników 27,4%
budownictwo użyteczności publicznej – koszt pracowników 37,4%

Prawie połowa wszystkich firm budowlanych w Niemczech to firmy małe, w których bądź 1 osoba pracuje jako właściciel firmy, bądź też zatrudniające do 19 pracowników. Z ogółu wszystkich firm budowlanych aż 46,4% znajduje się w przedziale zatrudnienia pomiędzy 1 a 19 osób. 20,6% firm budowlanych zatrudnia od 20 do 49 pracowników. Nieco więcej firm, bo 23,2% zatrudnia pomiędzy 50 a 199 pracowników.

Pozostałe firmy sektora budowlanego w Niemczech zatrudniają powyżej 200 pracowników, co daje tej grupie firm tylko 9,8% udziału w rynku budowlanym w przeliczeniu na liczbę firm. Dzieje się to dlatego, że te największe firmy budowlane wygrywają wprawdzie przetargi na duże budowle, ale już wykonanie podzlecają średnim i mniejszym firmom.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w przeliczeniu na osiągane obroty. Te najmniejsze firmy, które zatrudniają od 1 do 19 osób mają udział w rynku trochę większy niż 1/3, tj. 34,2% obrotów osiąganych w budownictwie. Firmy zatrudniające pomiędzy 20 a 49 pracowników osiągają obroty na poziomie 21,4%. Z kolei 29,4% obrotu wypracowują te firmy budowlane, które zatrudniają od 50 do 199 pracowników. Udział tych największych firm, które zatrudniają powyżej 200 pracowników sięga 14,9%.

Jedną rzecz trzeba jednak wyraźnie podkreślić – otóż małe firmy budowlane, które zatrudniają do 19 pracowników, stanowią 90,2% wszystkich firm sektora budowlanego w Niemczech.   

Źródło: dane statystyczne i wynagrodzenia minimalne.

 

Raport o stanie niemieckiego budownictwa

Liczba zleceń w sektorze budownictwa naziemnego wzrosła w Niemczech  w przeciągu ostatnich 12 miesięcy aż o +9,3%. Przy takim popycie na usługi budowlane niemieckie firmy nie nadążają z realizacją zleceń. Otwiera się zatem furtka dla polskich firm budowlanych, które mogłyby zagospodarować ten sektor.

W budownictwie naziemnym oraz przy robotach podziemnych jest zatrudnionych aktualnie w Niemczech 734.000 osób. Łączny roczny wzrost zatrudnienia pracowników w obu sektorach kształtuje się na poziomie +2,6%.  Wszystko to jednak za mało, zważywszy na faktyczne zapotrzebowanie na siłę roboczą. Ocenia się, że w samym tylko budownictwie naziemnym i podziemnym mogłoby pracować nawet do 1 miliona pracowników. W związku z tym niemieckiemu przemysłowi budowlanemu są potrzebne polskie firmy budowlane i polscy budowlańcy. Firmom budowlanym działającym w sektorze Hoch- u. Tiefbau udało się w samym tylko 2011 roku wypracować w Niemczech obrót o wysokości 93,4 miliarda Euro ! Wzrost obrotów w porównaniu do roku 2010 wyniósł aż +12,5%. Ten nieprawdopodobny wzrost o dokładnie 1/8 pokazuje faktyczny stan koniunktury na niemieckim rynku budowlanym.

90% niemieckich firm budowlanych już teraz jest zadowolona z koniunktury panującej w 2012 roku. Temu pozytywnemu nastawieniu nie ma się co dziwić, gdyż zleceń ciągle przybywa. Jedynie bolączką niemieckich firm budowlanych jest powoli wyczerpujący się rynek pracy w Niemczech, na którym brakuje fachowców. A ci są niemieckiemu budownictwu wręcz na siłę potrzebni, więc lukę powinni zapełnić pracownicy i podwykonawcy działający do tej pory na wschód od Odry – w Polsce. Są oni bowiem na tyle dobrze przygotowani, aby pracować i działać w Niemczech, jednakże pod okiem i nadzorem technicznym z Niemiec.

Również obroty niemieckich firm w produkujących maszyny budowlane oraz materiały budowlane wzrosły w przeciągu roku i to aż o +17%. Za sam cały 2011 rok obroty wyniosły łącznie 12,6 miliarda Euro, z czego na sektor maszyn budowlanych przypadło 7,8 miliarda Euro obrotu rocznego, a na sektor materiałów budowlanych 4,8 miliarda Euro.

Również budownictwo mieszkaniowe rozkwita w Niemczech w najlepsze. W przeciągu całego 2011 roku liczba budowanych nowych mieszkań wzrosła o +22% w porównaniu z rokiem poprzednim. Według prognoz w przeciągu całego roku 2012 ma zostać wybudowanych w Niemczech pomiędzy 180.000 a 210.000 nowych budynków mieszkalnych. Już teraz jednak wiadomo, że roczne obroty w sektorze budownictwa mieszkaniowego wzrastają w przeciągu 12 miesięcy aż o +14%.

Także prywatni inwestorzy, którzy budują domki jednorodzinne, są w Niemczech coraz bardziej aktywni. Liczba pozwoleń budowlanych w ciągu tylko jednego roku wzrosła w Niemczech o bagatela +21%.

W niedalekiej przyszłości należy się jednak liczyć z wyższymi kosztami prowadzenia działalności w budownictwie, co na przedsiębiorcach wymuszają niemieckie przepisy. Co kilkanaście miesięcy zwiększają się bowiem stawki wynagrodzeń minimalnych i za jakiś czas osiągną bardzo wysoki pułap, poniżej którego nie można zejść. Jednak dla fachowców jest to akurat bardzo dobra wiadomość.

Źródło: dane statystyczne różnych sektorów gospodarki budowlanej.

 

Ceny mieszkań w Niemczech

W zależności od tego, gdzie chcemy wynająć lub kupić mieszkanie, różnie kształtują się ceny w przeliczeniu na 1m2 powierzchni mieszkalnej. Wyznacznikiem wartości mieszkań jest zarówno lokalizacja w skali danego miasta, jak i rejonu Niemiec. Zupełnie inne ceny mieszkań spotykamy na zachodzie i wschodzie Niemiec, inne w metropoliach i na prowincji, inne w miastach o niskiej i wysokiej zabudowie.

Obok zaprezentowana mapa Niemiec pokazuje jak kształtują się ceny na niemieckim rynku mieszkaniowym, a te są naprawdę bardzo zróżnicowane.

W kolorze czerwonym zostały zaznaczone te obszary Niemiec, w których ceny mieszkań są dużo niższe, niż średnia krajowa, natomiast na różowo te ceny mieszkań, które są tylko nieco niższe od średniej krajowej. Na kolor żółty zostały zaznaczone te rejony Niemiec, gdzie ceny mieszkań są na średnim poziomie. W kolorze jasnoniebieskim zostały zaznaczone te obszary Niemiec, w których ceny mieszkań są ponadprzeciętne, natomiast w kolorze niebieskim ceny mieszkań droższe od cen ponadprzeciętnych. Kolor czerwony tanio, kolor żółty średnio, kolor niebieski drogo.

Najdroższe mieszkania są w Landzie Bayern, Baden-Württemberg i Hessen oraz w dużych metropoliach. Najtańsze mieszkania są dostępne na wschodzie i północy Niemiec.

Najwięcej za mieszkanie w Niemczech płaci się w München. Żeby kupić sobie mieszkanie w stolicy Bawarii średnio za 1m2 trzeba zapłacić aż 3.490 Euro ! Wprawdzie najtańsze mieszkania można w München nabyć już za 2.800 Euro za 1m2, to jednak te droższe sięgają 5.380 Euro za 1m2, co daje w ostatecznym obrachunku bardzo wysoką średnią cen. Na drugim miejscu znajduje się zabytkowy Heidelberg, gdzie średnio za 1m2 mieszkania kupowanego na własność płacimy 2.420 Euro. Heidelberg drugą pozycję dzieli z miastem portowym Hamburg, gdzie cena za 1m2 jest taka sama.

Źródło: BBSR.

Czwartym najdroższym miastem w Niemczech jest metropolia bankowa Frankfurt am Main, gdzie 1m2 kosztuje średnio 2.400 Euro. Tuż za Frankfurtem plasuje się Stuttgart ze średnią 2.330 Euro za 1m2.

Do droższych miast w Niemczech należą także Regensburg 2.270 Euro, Darmstadt 2.210 Euro, Düsseldorf 2.112 Euro, Mainz 2.110 Euro, Würzburg 2.090 Euro, Wiesbaden 2.050 Euro, Köln 2.020 Euro, Ulm 2.010 Euro.

Średnie ceny zakupu mieszkań znajdziemy w Berlinie, bo średnio 1.520 Euro za 1m2 (najtańsze mieszkania w stolicy już od 890 Euro, najdroższe dochodzą do 2.800 Euro), Ludwigshafen 1.480 Euro, Dortmund 1.420 Euro, Wuppertal 1.420 Euro, Bielefeld 1.390 Euro, Mönchengladbach 1.350 Euro, Saarbrücken 1.350 Euro, Osnabrück 1.313 Euro, Gelsenkirchen 1.300 Euro, Wolfsburg 1.280 Euro.

Najtańsze mieszkania można nabyć w Niemczech na wschodzie kraju, a ich średnia cena wynosi odpowiednio w Chemnitz 950 Euro, Magdeburg 930 Euro, Gera 770 Euro za 1m2.

Źródło: Informacje Federalnego Instytutu Badania Budowy, Miast i Przestrzeni, F+B.

 

SOKA-Bau podliczyło liczbę polskich pracowników budowlanych w Niemczech

Jak poinformowała SOKA-Bau z Wiesbaden (kasy socjalne gospodarki budowlanej) odkąd pracownicy z ośmiu krajów Unii Europejskiej takich jak Polska, Czechy Słowacja, Węgry, Słowenia, Litwa, Łotwa i Estonia mogą swobodnie podejmować pracę w Niemczech, napływ pracowników ze wschodniej Europy do Niemiec wpłynął w różny sposób na niemiecką branżę budowlaną.

Liczba pracowników budowlanych przybyłych do Niemiec z ośmiu w/w krajów Unii Europejskiej, a pracujących w Niemczech w sektorze budowlanym u niemieckich pracodawców, była we wrześniu 2011 roku raz taka duża, jak jeszcze w kwietniu tego samego roku. To przemawiałoby za tym, że otwarcie niemieckiego rynku pracy dla Europy wschodniej przyczyniło się do wzrostu zatrudnienia Wschodnio-Europejczyków w Niemczech. Z drugiej jednak strony liczba pracowników z w/w ośmiu krajów przypadająca na wszystkich pracujących w branży budowlanej w Niemczech pracowników budowlanych stanowi zaledwie mniej niż 1%. To już bardzo poważny argument aby stwierdzić, że pracownicy z Europy wschodniej wcale nie zalali niemieckiego rynku budowlanego.

Ilu Polaków podjęło pracę w niemieckim budownictwie ?

Mniej więcej 2/3 wszystkich pracowników przybyłych ze wschodniej Europy i podejmujących pracę u niemieckich pracodawców budowlanych to Polacy. Zatem pracowników z Polski jest przeważająca większość. Pracownicy z Czech i Węgier stanowią razem około 20% z ogółu wszystkich pracowników przybyłych z ośmiu krajów unijnych, dla których w 2011 roku otwarł się niemiecki rynek pracy. Ze Słowacji, Słowenii oraz krajów nadbałtyckich pochodzi tylko 10% pracowników budowlanych.

Bardzo słabo wypadają liczby. W kwietniu 2011 pracowało u niemieckich pracodawców tylko 1.907 pracowników z w/w krajów Unii Europejskiej. Do września 2011 roku zatrudnienie w niemieckich firmach budowlanych znalazło 4.550 budowlańców. To naprawdę bardzo mało pracowników.

Gdzie pracownicy podejmują pracę ?

Najczęściej pracownicy ze wschodniej Europy wyjeżdżają do zachodnich Landów i tam pracują na budowach. Najbardziej popularnym regionem jest Land Bayern, gdzie pracę podjęło 30 % pracowników ze wspomnianych wszystkich ośmiu krajów. Wynik ten nie powinien nikogo dziwić, gdyż Land Bayern jest jednym z najbardziej bogatych Landów w Niemczech, a z drugiej strony wielu pracowników (szczególnie z Czech) ma tam zwyczajnie blisko.

Na drugim miejscu plasuje się Land Hessen, gdzie zatrudnienie znalazło 18 % pracowników. Jest to region lubiany przez polskich pracowników, którzy znajdują już od wielu lat zatrudnienie we Frankfurcie nad Menem i okolicach. Polscy budowlańcy cieszą się tam dobrą opinią i są znani z tego, że pracują na dużych budowach i budują znane obiekty.

Kolejne miejsce zajmuje  Nordrhein-Westfalen, gdzie pracuje 17 % pracowników budowlanych z Europy wschodniej. Na czwartej pozycji jest  Baden-Württemberg, a pracuje tam 11 % pracowników.

Mało pracowników podjęło pracę w sektorze budowlanym we wschodnich Niemczech, gdzie jeszcze w 2011 roku były bardzo duże oczekiwania co do napływu potrzebnej siły roboczej. Ze wspomnianych ośmiu krajów zaledwie 10% pracowników podjęło zatrudnienie w firmach budowlanych ze wschodnich Niemiec, czym absolutnie nie wypełnili luki powstałej na skutek braku budowlańców w nowych krajach związkowych Niemiec.

W jakim wieku są pracownicy podejmujący pracę w Niemczech ?

Pracę w niemieckich firmach budowlanych podejmują głównie młodzi ludzie, najczęściej z przedziału wiekowego od 25 do 34 lat. Ich udział w ogólnej liczbie pracowników pochodzących z ośmiu krajów wschodniej Europy jest większy o 55% w stosunku do pracowników niemieckich z tej samej grupy wiekowej.

Jeśli chodzi o pracowników delegowanych – tj. pracownicy są zatrudnieni w firmach mających siedziby poza Niemcami (np. w Polsce), a firmy te mają podpisane w Niemczech umowy o dzieło – z wszystkich ośmiu krajów  w kwietniu 2011 roku pracowało w Niemczech 10.752 pracowników, a we wrześniu tego samego roku 15.072. Nastąpił w ciągu tych kilku miesięcy wzrost liczby pracowników oddelegowanych do Niemiec o 40 %.

Ponad 70% wszystkich delegowanych pracowników budowlanych to Polacy. I to właśnie oni mają największy wpływ na dane statystyczne dotyczące wpływu pracowników ze wschodniej Europy na niemiecki rynek budowlany pod kątem zatrudnienia. Jednak i tu pojawia się ten sam problem: pracowników delegowanych było oficjalnie w Niemczech tylko 15.072, z czego nie wszyscy z Polski. Wiedząc, że ponad 1/4 pracowników była spoza Polski, to łatwo obliczyć, że delegowanych polskich pracowników budowlanych było w Niemczech tylko trochę więcej niż 11.000 osób. To niesamowicie mało. Ale to są dane oficjalne.

Jakie są prognozy na rok 2012 dla zatrudniania polskich pracowników budowlanych ?

W związku z tym, że bardzo wiele polskich firm nie zgłaszało nigdzie w Niemczech swoich pracowników, którzy byli tam jednak delegowani, to należy wyjść z założenia, że w 2012 roku dane statystyczne mogą być lepsze, tzn. będą uwzględniały faktyczną lub chociażby przybliżoną liczbę polskich pracowników budowlanych pracujących w Niemczech. Aczkolwiek dane statystyczne powinny się poprawić względem tych pracowników, którzy podejmują pracę w polskich firmach oddelegowujących personel  budowlany do Niemiec, natomiast wśród pracodawców niemieckich zatrudniających Polaków nie powinno być dużo większych wahań w porównaniu do 2011 roku. Dużo będzie zależało od skuteczności niemieckich służb kontrolnych, które całą jesień i zimę 2011/2012 zbroiły się na nowy sezon budowlany przypadający na miesiące letnie roku 2012.

Czy Polacy mogą na niemieckich budowach obawiać się taniej konkurencji z Rumunii i Bułgarii ?

Wprawdzie obywatele Rumunii i Bułgarii nie mogą w 2012 roku pracować w Niemczech, jednak nie można ich szans całkowicie skreślać w odniesieniu do wyższej liczby pracowników podejmujących zatrudnienie w niemieckim budownictwie. W roku 2011 stanowili oni 1% wszystkich pracowników ze wschodniej Europy. Od 2012 roku legalne zatrudnienie mogą podejmować osoby z wyższym wykształceniem co pokazuje, że rynek budowlany powoli otwiera się także na Rumunów i Bułgarów. Do tej pory mieli oni jednoosobowe firmy budowlane w Niemczech i to rozwiązanie pomaga im realizować zlecenia budowlane na rynku niemieckim.

Źródło: SOKA-Bau, informacje prasowe.

 

Strona 1 z 2

«pierwszapoprzednia12następnaostatnia»
Copyright © 2009-2017 Finanzamt.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Zakaz kopiowania. Wykorzystywanie tekstów wymaga opłacenia licencji.